festiwale

Marcin Kopczyński - mistrz MFP w Sanoku

Zofia Stopińska : W gronie mistrzów XII Międzynarodowego Forum Pianistycznego "Bieszczady bez granic..." jest także polski kompozytor Marcin Kopczyński. Zastanawiałam się, co robi kompozytor na festiwalu dla młodych pianistów i dlatego  rozmawiamy z panem Marcinem Kopczyńskim tuż po zajęciach. Proszę powiedzieć, kto uczestniczył w tych zająciach i jak one przebiegały.

Marcin Kopczyński : Prowadziłem warsztaty dla młodych adeptów kompozycji w połączniu z wykładem. Pokazywałem jakie są metody komponowania od strony warsztatu kompozytorskiego. Na Forum Pianistycznym jestem już po raz trzeci. Organizatorzy zapraszają mnie z pewnością dlatego, że piszę dużo utworów na fortepian. Podczas wieczornego koncertu  zostanie wykonany między innymi mój utwór Concertino „Temblores del corazon” czyli „Drżenie serc” na 4 ręce i orkiestrę smyczkową op. 76. To jest część całej trasy koncertowej. Ten utwór został już wykonany w czterech miejscach: w Brześciu na Białorusi, w Bydgoszczy, w Mielcu i w Krakowie, a jeszcze trzy razy będzie grany.  Dzisiaj przy fortepianie zasiądą dwaj uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej w Sanoku – Mateusz Putyra i Bartosz Jarosz. Spotkaliśmy dwie godziny temu po raz pierwszy i usłyszałem jak interpretują partie fortepianu. Grają zupełnie inaczej niż ja z kolegą. Muszę się do tej nowej wersji przyzwyczaić. W sumie moje Concertino zostanie wykonane siedem razy. W dzisiejszych czasach dla kompozytora to wielka sprawa. Bardzo się cieszę, że organizatorzy zamówili u mnie ten utwór. Cztery lata temu podczas Forum odbyło się prawykonanie innego mojego utworu na fortepian i orkiestrę.

Z. S. : Dlaczego nazwał Pan ten utwór Concertino, a nie Koncert?

M. K. : Jest to mała forma koncertowa. Utwór trwa około dziewięć minut, a do tego jest to utwór koncertujący w sensie takim nawet barokowym, bo partie pianistów ze sobą dialogują, współzawodniczą i wchodzą w różne relacje z orkiestrą. Grają w tutti z orkiestrą, czasami orkiestra akompaniuje, a czasem jest na pierwszym planie. Forma jest mała – stąd nie koncert, tylko concertino.

Z. S. : Wielu kompozytorów tworzy z potrzeby serca, bez względu na to czy utwór zostanie wkrótce wykonany, czy też partytura powędruje na półkę lub do szuflady i będzie czekała aż ktoś po nią sięgnie. Znam twórców którym potrzebne jest zamówienie i wyznaczony termin prawykonania. Jak Pan komponuje?

M. K. : Zastanawiam się co powiedzieć. Zamówienie i wyznaczony termin są ważne, ale ja wiele utworów piszę też bez zamówienia - z potrzeby serca. Bardzo często wykonawcy proszą o jakiś utwór i spełniam ich życzenie najczęściej bez żadnego honorarium, bo na szczęście żyję z pracy pedagogicznej w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy i w Szkole Muzycznej w Inowrocławiu. Działam na wielu polach muzycznych, bo jeszcze jestem organistą i gram w moim rodzinnym mieście, w Parafii św. Jadwigi. Kompozytorem jest się wtedy, kiedy przychodzi inspiracja i się tworzy. Na co dzień nie żyjemy w oderwaniu od rzeczywistości, bo w większości mamy rodziny – ja mam wspaniałą żonę i troje dzieci, które chodzą do szkoły i trzeba je dopilnować – jak to w życiu, ale na komponowanie zawsze czas się znajduje. Pomysły przychodzą i to nie jest zależne od kompozytora. Czasem nawet jak się ma najwięcej pracy, jakieś egzaminy, dużo grania, czy akompaniowania – przychodzą pomysły i trzeba je zapisać w pierwszej wolnej chwili. Jest taka wewnętrzna potrzeba. Komponowanie to moja wielka pasja i przyjemność zarazem.

Z. S. ; Działa Pan w swoim rodzinnym Inowrocławiu i pobliskich miastach bardzo aktywnie.

M. K. : Mam także wiele wykonań w moim regionie – w Inowrocławiu, w Bydgoszczy i innych miastach, ale ostatnio coraz więcej też grane są moje utwory w odległych miastach w Polsce a także za granicą. Bardzo mnie to cieszy, że coraz więcej i coraz częściej moje utwory są wykonywane. Kompozytorów jest wielu i trudno jest zaistnieć. Na Forum w Sanoku mój utwór usłyszy kilkaset osób i będąc na koncercie poznam też wiele wspaniałych osób. Na stronie Forum są nawet zamieszczone nuty mojego utworu. Jak ktoś chce, może sobie wydrukować  i grać. Ja zawsze chętnie udostępniam nuty do wykonań koncertowych, czy do nagrań. Czuję się kompozytorem spełnionym.

Z. S. : Prowadząc tak ożywioną działalność, nie ma Pan chyba wiele czasu dla rodziny i na komponowanie.

M. K. : Bardzo lubię to co robię. To wielka frajda grać z instrumentalistami, czy wokalistami. Często też wykonuję swoje utwory jako akompaniator. Najwięcej czasu na komponowanie mam rano. Żona idzie do szkoły, bo tam pracuje, dzieci też idą do szkoły, a wtedy ja mam czas aby coś, co już jest w głowie zapisać. Staram się wykorzystywać każdą chwilę, żyć pełnią życia, pracować, być aktywnym – to też sprawia mi radość.

Z. S. : Będąc organistą musi Pan także być dyspozycyjny i na wielu uroczystościach obecny. Sądzę, że kontakt z tak pięknym instrumentem jak organy ma wpływ na Pana twórczość.

M. K. : Oczywiście. Dlatego powstało wiele kompozycji sakralnych, na przykład na głos i organy. Nurt muzyki sakralnej jest ważny w mojej twórczości.

Z. S. : Jaki instrument ma Pan do dyspozycji?

M. K. : Gram na instrumencie elektronicznym, ale są to organy wysokiej klasy, bardzo dobrze dobrane do wnętrza kościoła. Z powodzeniem można na nim wykonywać koncerty i dosyć często organizujemy zarówno recitale organowe, jak i koncerty kameralne. Sporo czasu spędzam także przy organach.

Z. S. : Czy zostanie Pan w Sanoku do zakończenia Forum?

M. K. : Bardzo bym chciał, ale nie mogę. Grałem podczas dwóch koncertów w Mielcu i w Krakowie, dzisiaj usiądę i posłucham koncertu w Sanoku i jutro z rana wracam do domu, gdzie czeka na mnie mnóstwo różnych obowiązków. Z wielką przyjemnością posłuchałbym kolejnych koncertów.

Z. S. : Na szczęście każdy koncert jest inny. Nie można identycznie wykonać utworu kilka razy.

M. K. : Muzyka na żywo jest nie do zastąpienia. Graliśmy cztery razy te same utwory i za każdym razem było troszeczkę inaczej. Dzisiaj będzie jeszcze inaczej.

Z. S. : Kiedy wczoraj umawialiśmy się na spotkanie, zastanawiał się Pan ile osób zainteresują zajęcia z kompozycji.

M. K. : Nie spodziewałem się takiego zainteresowania. Przyszło około trzydzieści osób w rożnym wieku: dzieci i młodzież , oraz nauczyciele. Była też spora grupa rodziców towarzyszących swym pociechom. Byli zainteresowani jak komponuję, pokazywali swoje pierwsze utwory. Dużo mówiłem i grałem. Trzy godziny minęły bardzo szybko. Mam nadzieję na kolejne zaproszenia na Międzynarodowe Forum Pianistyczne do Sanoka. Poznałem to wielu wspaniałych ludzi, atmosfera forum jest niezwykle inspirująca.   Przekonałem się, że żyjący kompozytor też się może na coś przydać. To bardzo ciekawa i dobrze zorganizowana impreza. Całe środowisko jest bardzo życzliwe, a Sanok to bardzo piękne miasto.

 Z kompozytorem Marcinem Kopczyńskim rozmawiała Zofia Stopińska - 08.02.2017r.

 

 

Rekordy na Forum w Sanoku

Dzisiaj o 19.00 w Sanockim Domu Kultury rozpoczyna się Gala Finałowa XII Międzynarodowego Forum Pianistycznego "Bieszczady bez granic...". Koncert zatytułowany został "Od Bacha do Schnittke - koncerty fortepianowe". Oprócz wymienionych kompozytorów zabrzmią dzieła: Dymitra Bortniańskiego, Wolfganga Amadeusza Mozarta, Fryderyka Chopina, Konstantego Vileńskyego i Mirosława Skoryka. Solistom - młodym pianistom towarzyszyć będzie Lwowska Narodowa Orkiestra Kameralna "Akademia" pod batutą Igora Pylatyuka. Dowiemy się także, kto otrzyma w tym roku "Złote Parnasy"  i inne liczne nagrody. O tegorocznej edycji rozmawiam z prof. Jarosławem Drzewieckim - Prezesem Podkarpackiej Fundacji Rozwoju Kultury, która jest głównym organizatorem Forum.

Zofia Stopińska : Tegoroczne Forum jest pod wieloma względami rekordowe.

Jarosław Drzewiecki: Nie chodzi nam o bicie rekordów, ale ta informacja jest dla nas bardzo ważna, bo daje nam poczucie potrzeby, że to co robimy ma sens. Odzew wśród młodych ludzi jest bardzo duży i z roku na rok mamy coraz więcej uczestników. W tym roku mamy prawie czterystu uczestników. To jest już naprawdę dużo. Staraliśmy się dbać o to, żeby zostały spełnione ich oczekiwania, co nie jest takie łatwe, bo każdy ma inny próg potrzeb i nasi znakomici mistrzowie spełniają te oczekiwania.

Z. S. : Uczą się na Forum młodzi pianiści, ale także uczą się ich nauczyciele.

J. D. : Stworzyliśmy pewien system edukacji alternatywnej ( tak to nazwałem). Pedagodzy uczą się w Mistrzowskiej Szkole Pedagogiki Fortepianowej i później ci pedagodzy mają szanse zaistnieć na Międzynarodowym  Konkursie dla Pedagogów, który odbywa się corocznie w kwietniu w Warszawie. Ci najlepsi, wyłonieni w drodze konkursu, są później zapraszani jako wykładowcy do prowadzenia kursów i mamy liczne przykłady takiej działalności. W Sanoku, ci pedagodzy uczestniczą, w ramach swojej pracy, w jury konkursu pianistycznego "Młody Wirtuoz", który stał się już na tyle popularny, że w tym roku 150-ciu uczestników walczyło o palmę "Złotego Wirtuoza". Ten konkurs stał się niełatwym przedsięwzięciem organizacyjnym, ale sprawia nam ogromną satysfakcję, gdy widzimy uśmiechniete buzie i ogromny zapał w oczach tych młodych ludzi. Taki ma być sens tego konkursu - ma ich wspierać, dawać im siły i upewniać ich, że to co robią jest dobre i właściwe. Z tym przesłaniem pojadą do swoich miast nie tylko w Polsce, ale także na świecie, bo proszę sobie wyobrazić, że byli uczestnicy z Japonii, z Chin, z Chile, czy Kirgizji. Ci ostatni, lecieli trzema samolotami, dwoma autobusami do Sanoka. To jest pewna ofiara, którą podejmują rodzice dla dobra swoich dzieci, ale również dla dobra współpracy i poznania się wzajemnego. Myślę, że tu Polska jest znakomitym przykładem i dobrym pomostem między światem artystycznym Zachodu i Wschodu.

Z. S. : Przez te kilka dni Sanok jest stolicą muzyki fortepianowej na świecie.

J. D. : Nasze Forum ma kilka płaszczyzn. Jedną z nich jest "Mistrzowska Szkoła Pedagogiki Fortepianowej", która zawiera w sobie konkurs dla dzieci do lat 13-tu, ale Forum obejmuje także ogromną ilość koncertów, a młodzi pianiści mają wykłady i seminaria, kursy improwizacji i kameralistyki wokalnej oraz instrumentalnej. Mamy dwie orkiestry, które występują na Słowacji, Białorusi i w wielu miastach w Polsce, a solistami są uczestnicy. Są to cykle koncertów od baroku do utworów współczesnych. Te koncerty są wielką szansą dla kilkudziesięciu młodych pianistów zagrania z orkiestrą. To ważne doświadczenie, wielka przyjemność dla tych młodych. Dbamy także o to by na naszym Forum były dwa ważne filary - zdrowia i biznesu. Mówiłem już wiele razy, jak ważne jest abyśmy zwracali uwagę na postawę, aby za parę lat nie było problemów z kręgosłupem. W tej dziedzinie nawiązaliśmy współpracę z kliniką, która się nazywa "LIRA". To jest chyba jedyna klinika w Europie zajmująca się leczeniem i rehabilitacją artystów. Specjaliści z tej kliniki są na Forum - leczą, codziennie ćwiczą z młodymi pianistami, są masaże rehabilitacyjne. Podczas pierwszych zajęć przed laty, ponad 70 procent uczestników miało już problemy zdrowotne. Można powiedzieć, że dzisiaj ten procent jest mniejszy, bo około 50 procent uczestników zgłasza się z dolegliwościami, ale caly czas trzeba zwracać uwagę na postawę przy instrumencie. Drugi filar to jest biznes. Trzeba umieć się znaleźć w dzisiejszym świecie, bo samo granie na instrumencie, to już dzisiaj zdecydowanie za mało. Mamy świetnych specjalistów, którzy uczą młodych ludzi, jak się zaprezentować przed organizatorami koncertów i różnych wydarzeń artystycznych.

Z. S. : Lista nagród dla uczestników Forum w postaci koncertów jest naprawdę długa.

J. D. : Najlepsi z najlepszych mogą na danym etapie podołać takim zadaniom. Rada Programowa Forum, której przewodniczę, wybiera takich kandydatów, aby te nagrody były im potrzebne. Będą koncertowali w wielu miastach Polski, ale także na Litwie, Ukrainie, Slowacji i Rosji.

Z. S. : Uczestnicy wyjadą z zapałem do dalszej pracy, a organizatorzy muszą już myśleć o następnej edycji, aby była ona równie atrakcyjna i udana.

J. D. : My już pracujemy nad XIII Międzynarodowym Forum Pianistycznym "Bieszczady bez granic...". Mamy już nowe pomysły. Forum musi się rozwijać, musi być coraz doskonalsze, bo tego wymagają od nas uczestnicy, mistrzowie, publiczność przychodząca na koncerty - wszyscy.

Z prof. Jarosławem Drzewieckim - prezesem Podkarpackiej Fundacji Rozwoju Kultury i przewodniczącym Rady Programowej Forum, rozmawiała Zofia Stopińska ( 10.02.2017r.)

Program 56 Muzycznego Festiwalu w Łańcucie

Znamy program 56. Muzycznego Festiwalu w Łańcucie. W kasie Filharmonii Podkarpackiej można kupić bilety i karnety

Inauguracja 56. Muzycznego Festiwalu w Łańcucie – „Gala Gwiazd” 20 maja 2017r. godz. 19:00 plener

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Podkarpackiej

Sławomir CHRZANOWSKI – dyrygent

Katarzyna DONDALSKA – sopran

Joanna WOŚ – sopran

Monika LEDZION - mezzosopran

Paweł SKAŁUBA – tenor

Andrzej DOBBER – baryton

W programie:

Najsłynniejsze arie i duety z dzieł operowych i operetkowych :

W.A. Mozarta, G. Rossiniego, G. Verdiego, G. Pucciniego, F. Lehara             cena: 60 zł

21  maja 2017r. godz. 19:00 plener

Ive MENDES – diva muzyki jazzowej (bossa nova)

Zespół Instrumentalistów brytyjskich ,

Kwintet smyczkowy Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Podkarpackiej              cena: 60 zł

22  maja 2017r. godz. 19:00, sala balowa

APOLLON MUSAGETE QUARTETT

W programie:

J.  Haydn – Kwartet smyczkowy op. 64 nr 5

K.Penderecki – Kwartet smyczkowy nr 3 „Kartka z niezapisanego dziennika”  

E. Grieg – Kwartet smyczkowy nr 1 g-moll, op. 27                                               cena: 40 zł

       

23  maja 2017r. godz. 19:00, sala balowa

Wiedeńska Orkiestra Kameralna

Michael MACIASZCZYK – dyrygent/skrzypce

W programie:

J. Haydn – Symfonia nr 82

W.A. Mozart – Koncert skrzypcowy A-dur KV. 219

J. Haydn – Symfonia nr 88                                                                                  cena: 60 zł

24  maja 2017r. godz. 19:00, sala balowa

Dina YOFFE – fortepian

W programie:

L. van Beethoven – Sonata nr 16 G-dur op. 31 nr 1

J. Brahms – Fantazje op. 116

F. Chopin – Nokturn Es-dur op. 55 nr 2

F. Chopin – III Sonata h-moll op. 58                                                                   cena: 40 zł

25  maja 2017r. godz. 19:00, sala balowa

Orkiestra Kameralna Wratislavia

Jan STANIENDA - dyrygent

Ivan MONIGHETTI – wiolonczela

W programie:

G. Ph. Telemann - Suita Don Kichot 

L. Boccherini - Koncert wiolonczelowy D-dur G.479 

A. Vivaldi - Koncert wiolonczelowy G-dur RV 413 

G. Rossini - I Sonata a quattro G-dur 

A. Dvořák - Serenada na smyczki E-dur op. 22                                                       cena: 60 zł

26  maja 2017r. godz. 19:00, sala FP

Gabriela MONTERO – fortepian

W programie:

F. Schubert – „Four Impromptus, op. 90, D. 899”

R. Schumann – „Karnawał” op. 9

G. Montero - Improvisations                                                                                     cena: 40 zł

27  maja 2017r. godz. 19:00, sala FP

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Podkarpackiej

Chór Filharmonii Narodowej

Massimiliano CALDI – dyrygent

Soliści:

Magdalena SCHABOWSKA – sopran

Agnieszka MAKÓWKA – alt

Tomasz KUK – tenor

Robert GIERLACH - baryton

W programie:

L. van Beethoven – IX Symfonia d-moll op. 25                                             cena: 40 zł

KONCERT NA BIS 28 maja 2017r. godz. 20:00, Hotel Sokół w Łańcucie

CHOPIN UNIVERSITY OF MUSIC BIG BAND

Janusz OLEJNICZAK – fortepian                                                                        cena: 40 zł

***

KARNET: 320 zł (8 koncertów)

Poza karnetem tylko 28 maja 2017r.

 

 

Z prof. Andrzejem Tatarskim o MFP w Sanoku

 

Zapraszam na spotkanie z prof. Andrzejem Tatarskim - jednym z mistrzów trwającego w Sanoku XIII Międzynarodowego Forum Pianistycznego "Bieszczady bez granic..". Artysta jest wybitnym pianistą wykształconym w Poznaniu i Paryżu. Od szeregu lat prowadzi intensywną działalność artystyczną jako solista i kameralista.  Występował w wielu krajach Europy, Ameryki i Azji. W zróżnicowanym i rozległym repertuarze solowym i kameralnym pianisty znaczącą rolę odgrywają utwory kompozytorów polskich XIX i XX wieku. Artysta dokonał także wielu prawykonań utworów współczesnych. 

Zofia Stopińska : Wspiera Pan swoim autorytetem, wiedzą i doświadczeniem Międzynarodowe Forum Pianistyczne „Bieszczady bez granic…” już od kilku lat. 

Andrzej Tatarski : Jestem tutaj po raz szósty, a jak wiadomo Forum odbywa się w tym roku po raz dwunasty. Co prawda prof. Jarosław Drzewiecki – szef tego Forum (mój absolwent, czym się szczycę), zapraszał mnie już dużo wcześniej, ale zwykle na przełomie stycznia i lutego miałem egzaminy oraz jakieś koncerty. Zaplanowałem sobie wcześniej czas i przyjechałem po raz pierwszy w 2012 roku. Moja żona także została zaproszona, aby poprowadzić koncerty. Zakochaliśmy się w Forum, a także w Sanoku i od tego czasu byliśmy tu co roku.  

Z. S. : Możemy porozmawiać tylko dlatego, że jest przerwa w koncercie, ponieważ cały czas ma Pan wypełniony. 

A. T. : To dlatego, że program jest bardzo bogaty, bo nie wiem czy jest gdzieś tak szeroko rozplanowana impreza. Głównie jest to kurs mistrzowski dla młodych i nawet dojrzałych pianistów, bo uczestnikami są także często koncertujący już pianiści. Kurs prowadzą znakomici pedagodzy z całego świata – wymienię tylko kilku: prof. Andrzej Jasiński, prof. Eugen Indjic, prof. Akiko Ebi, była prof. Katarzyna Popova – Zydroń  i wielu innych. Podziwiam także wielką rozpiętość koncertów w Sanoku, na Podkarpaciu, w wielu odległych miastach w Polsce, a także za granicą – na Ukrainie i Słowacji. Młodzi pianiści mają okazję zagrania z orkiestrą. W tym roku mamy dwie orkiestry – ze Lwowa i z Bydgoszczy. Od jakiegoś czasu jest „Mistrzowskie Studium Pedagogiki Fortepianowej” na które przyjeżdżają nauczyciele fortepianu z całej Polski i nie tylko. Są dla nich wykłady związane z muzyką fortepianową, ale nie tylko, bo  dowiadują się tutaj także wiele na temat zdrowia pianistów – czyli odpowiedniej postawy przy fortepianie. Za nami już także Międzynarodowy Konkurs nazwany „Młody wirtuoz”. Pierwsza edycja odbyła się jak byłem tutaj po raz pierwszy. Było wówczas bardzo skromnie, bo wzięło w nim udział ponad dwadzieścia osób i było to pomyślane głównie dla miejscowych dzieci, żeby ich zachęcić do grania, do dłuższego ćwiczenia. Bardzo szybko dowiedzieli  się o tym konkursie nauczyciele i dzieci. W tym roku mieliśmy ponad 150-ciu uczestników z Polski i zagranicy. Trzeba było powołać trzy niezależne komisje: ja przewodniczyłem jednej i byłem koordynatorem całego konkursu. A co jest ciekawe – jurorami byli pianiści - pedagodzy, którzy są tutaj na kursie i mają okazję przekonać się jak się ocenia podczas konkursu, na co trzeba zwracać uwagę. Jest to fantastyczny nurt Forum. 

Z. S. : Pana działalność koncentruje się wokół pedagogiki, ale to nie oznacza chyba, że zrezygnował Pan z działalności artystycznej.  

A. T. : Ciągle udaje mi się to godzić, chociaż nie tylko mam klasę w Akademii Muzycznej w Poznaniu. Prowadzę także wiele kursów mistrzowskich i warsztatów w różnych szkołach w Polsce i za granicą, ale ciągle bardzo lubię grać i często nawet siadam do fortepianu w czasie wykładów. Wczoraj mówiłem podczas wykładu o używaniu pedału, o barwie w muzyce fortepianowej XX wieku. Mówiłem, a potem zasiadłem do fortepianu, aby wszystko pokazać na przykładzie utworów i na zakończenie zagralem jeszcze dwa utwory, żeby zamknąć całość. 

Z. S. : Przez długie lata fascynowała Pana muzyka kameralna. Czy starcza Panu czasu na czynne na zajmowanie się muzyką kameralną? 

A. T. : Jest to jedna z  moich ulubionych form, często żartuję, że los mnie pokarał, bo ostatnio głównie gram repertuar solowy. Wszyscy się dziwią, co ja wygaduję, bo ambicją większości pianistów jest granie solo. Ja przez lata grałem mnóstwo muzyki kameralnej – niezliczone ilości koncertów i utworów kameralnych wykonałem. Mogę powiedzieć, że nie ma instrumentu z którym bym nie grał. Różne były także składy zespołów – od duetu poczynając, aż po kwintety sekstety. Występowałem z wieloma muzykami najwyższych lotów. Muzyka kameralna daje mi wiele satysfakcji.  

Z. S. : Mam nadzieję, że będzie Pan uczestniczył także w kolejnych edycjach Forum w Sanoku. 

A. T. : Oczywiście. To już jest wpisane w mój życiorys, a także w życiorys mojej żony, która też jest muzykiem. Nie jest wprawdzie pianistką, ale dobrze gra na fortepianie i czasami jak się spotykamy z przyjaciółmi, to gramy na cztery ręce. W Sanoku zwykle prowadzi koncerty i pomaga w różnych merytorycznych sprawach. W tym roku nie mogła przyjechać ze względów zdrowotnych, natomiast mamy już wpisaną do kalendarza następną edycję Forum. Dwa, albo trzy lata temu miałem kurs w ramach programu Erasmus polegającego na międzynarodowej wymianie studenckiej i pedagogicznej – prowadziłem ten kurs w Hiszpanii. Powiedziałem prof. Drzewieckiemu, że nie pojadę w tym roku do Sanoka, bo muszę być w Hiszpanii.  Skończyło się na tym, że przyjechałem na cztery dni do Sanoka, a później różnymi samolotami, przez Warszawę i Paryż pojechałem do Hiszpanii. Byłem na obydwu imprezach. W Sanoku jest niepowtarzalna atmosfera pracy, zawsze mam dużo lekcji z młodymi pianistami, ale często na te lekcje przychodzą także ich koledzy, żeby się uczyć słuchając. Jest to bardzo piękne. 

Z. S. : W tym roku rozpoczął Pan zajęcia przed oficjalną inauguracją. 

A. T. : Inauguracja była w niedzielę wieczorem, a ja już od rana miałem lekcje pokazowe , studentów mam dużo i chcę każdemu poświęcić maksymalną ilość czasu. Bardzo lubię pracować z młodzieżą i zapewniam panią, że jak tylko będę zdrowy, to zobaczymy się za rok na XIII Międzynarodowym Forum Pianistycznym „Bieszczady bez granic…”.

Z prof. Andrzejem Tatarskim rozmawiała Zofia Stopińska 8 lutego 2017r.

 

56. Muzyczny Festiwal w Łańcucie

Polecamy Państwa uwadze koncert plenerowy, który odbędzie się 21 maja przed Zamkiem w ramach 56. Muzycznego Festiwalu w Łańcucie. Wystąpi brazylijska wokalistka Ive Mendes, diva muzyki jazzowej (bossa nova). Artystce towarzyszyć będzie znakomity zespół instrumentalistów brytyjskich oraz kwintet smyczkowy Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Podkarpackiej.

Pełny program tegorocznej edycji Festiwalu  organizator - czyli Filharmonia Podkarpacka przedstawi w pierwszych dniach lutego b.r.

Muzyczny Festiwal w Łańcucie 2017

Przed nami 56. Muzyczny Festiwal w Łańcucie. Pełny program tegorocznej edycji Filharmonia Podkarpacka przedstawi na początku lutego, ale już teraz informuje nas o koncertach plenerowych przed Zamkiem w Łańcucie. Festiwal zainauguruje uroczysta Gala Operowa ( 20 maja), podczas której wystąpią: Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Podkarpackiej pod batutą Sławomira Chrzanowskiego, Katarzyna Dondalska, Joanna Woś i Paweł Skałuba. W programie koncertu znajdą się najsłynniejsze arie i duety z oper i operetek.

Bieszczady bez granic

Zofia Stopińska : Z panem  Januszem Ostrowskim - dyrektorem XII Międzynarodowego Forum Pianistycznego "Bieszczady bez granic.." rozmawiamy o tej imprezie, bowiem rozpoczyna się już niedługo.

Janusz Ostrowski : Tak, startujemy już 5 lutego, ale mówimy tylko o Sanoku, bo tak naprawdę Forum już trwa, dlatego że już rozpoczęły się koncerty. Po raz pierwszy dwie orkiestry będą koncertować. Accademia dell'Arco Chamber Orchestra wystąpiła już na Białorusi i w Bydgoszczy. Przed nią jeszcze koncerty w: Krakowie, Mielcu, Sanoku, Stalowej Woli, Strzyżowie i Warszawie. Druga trasa odbywa się z udziałem Lwowskiej Narodowej Orkiestry Kameralnej "Akademia", startuje 5 lutego w Lubaczowie, a kolejne koncerty odbędą się w : Jarosławiu, Inowrocławiu, Kielcach, Sanoku i Lesku.

Z. S. ; Centrum Forum jest Sanok i tam też w czasie trwania imprezy będą się odbywać codziennie koncerty.

J. O. : Do Sanoka zapraszamy na 19 od 5 do 10 lutego. Na inaugurację z recitalem fortepianowym wystąpi Eugen Jindjic - laureat VIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie w 1970 roku. Drugi koncert wypełni zupełnie inna muzyka - ethno & folk jazz, a wykonawcami będą Szymon Kobyliński i fenomenalnie śpiewająca Rivka Shabi. Koncert wtorkowy (7 lutego) poświęcamy Tatianie Shebanovej, a wykonawczynią będzie laureatka tej samej edycji Konkursu Chopinowskiego co Tatiana - Akkiko Ebi. 8 lutego w Sanockim Domu Kultury odbędzie się koncert zatytułowany "Od Bacha do Kopczyńskiego - koncerty fortepianowe" z udziałem Accademia dell'Arco Chamber Orchestra pod dyrekcją Pawła Radzińskiego. Następnego dnia odbędzie się koncert zatytułowany "Forum Miastu", a wystąpią Kayah i Royal String Quartet. Finałowa Gala odbędzie się 10 lutego z udziałem Lwowskiej Orkiestry Kameralnej "Academia" i młodych solistów.

Z. S. : Ilu młodych pianistów przyjedzie do Sanoka na Forum?

J. O : W tym roku zanotowaliśmy rekordową liczbę osób, bo samych aktywnych uczestników mamy 100. Dodatkowo zgłosiło się 40 osób jako bierni uczestnicy. Oprócz Forum Mamy jeszcze "Konkurs młodego wirtuoza" i w tym roku  aż 150 osób się zgłosiło do udziału i musieliśmy powołać aż trzy komisje, aby mogły w jednym czasie wszystkich przesłuchać. Mamy także cykl "Mistrzowie Kameralistyki Fortepianowej"  i też zgłosiło się 40-tu chętnych.Dla uczestników przygotowaliśmy mnóstwo bardzo interesujących wykładów i seminarów, oraz ważnych zajęć praktycznych na temat zdrowia pianistów. Ciekawym doswiadczeniem będzie wykład Jerzego Machowskiego - reżysera teatralnego, który mówił będzie o przygotowaniu scenicznym i swobodzie estradowej. Nie pomijamy roli biznesu i marketingu  w życiu młodych artystów i specjalne zajecia na ten temat poprowadzi pan Maxymilian Bylicki.

Z. S. : Zajęcia poprowadzą znakomici mistrzowie, kilka nazwisk już padło w rozmowie, ale lista jest długa.

J. O. : Owszem, lista jest długa, bo mamy aż ponad 20. mistrzów, a wśród nich są : Eugen Jindjic, Akkiko Ebi, Andrzej Jasiński, Viera Nosina, Jarosław Drzewiecki, Zofia Dramińska, która się zajmuje rehabilitacją pianistów.Bedzie z nami także Marcin Kopczyński, który na naszą prośbę skomponował utwór na duet fortepianowy i orkiestrę, który będzie grany na trasie koncertowej. To już kolejne dzieło na zamówienie Forum. Na dwóch poprzednich edycjach komponował dla nas Konstanty Wileński. Będą z nami mistrzowie i uczestnicy w Litwy, Słowacji i Ukrainy.

Z. S. : Mistrzowie pracując z uczestnikami, słuchając ich występów, obserwują pilnie ich pracę i przyznawane są na zakończenie nagrody Forum.

J. O. : Najważniejszymi nagrodami Forum są "Złote Parnasy". Te nagrody otrzymują najwybitniejsi uczestnicy, ale poza trzema "Złotymi Parnasami" jest także dużo innch nagród - przede wszystkim wiele recitali w znaczących salach w Polsce, ale także na Słowacji, Litwie, czy w stolicy Rosji - Moskwie. Oprócz tego są stypendia i wiele innch nagród.

Z. S. : Sanok jest dobrym miastem do zorganizowania takiej imprezy.

J. O. ; Sanok jest bardzo gościnnym miastem - począwszy od władz Miasta, poprzez dyrekcję Szkoły Muzycznej, która udostępnia nam cały budynek z instrumentami, na Sanockim Domu Kultury kończąc. Wprawdze w SDK nie ma fortepianów, ale firma Yamaha przywozi nam 12 instrumentów, abyśmy mogli obsłużyć tę rzeszę pianistów.

Z. S. : Organizatorem Forum jest Podkarpacka Fundacja Rozwoju Kultury, którą Pan prowadzi wspólnie z prof. Jarosławem Drzewieckim.

J. O : Prezesem Fundacji jest prof. Jarosław Drzewiecki. Ja jestem viceprezesem,  natomiast ja jestem dyrektorem Forum, a prof. Jarosław Drzewiecki przewodniczącym Rady Progarmowej.

Z. S. : Pewnie wpłaty uczestników Forum nie pokrywają wszystkich wydatków.

J. O. : Staramy się aby te koszty Forum były dla uczestników jak najniższe. Od lat nie podnosimy kosztów dla uczestników, a trzeba powiedzieć, że są one wysokie. Zwróciliśmy się o refundację części kosztów do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ale nie mamy jeszcze odpowiedzi czy otrzymamy jakieś środki. Wspomagają na Urząd Marszałkowski i Miasto Sanok. Mamy także pokaźną listę sponsorów, którzy rozumieją znaczenie tej imprezy i jej potrzeby. Naszym strategicznym sponsorem jest Yamaha. Bardzo sobie cenimy wsparcie takich firm jak: PGNiG, Pionier PEKAO, ARD, Sanok Rubber Company S.A., Pass Pol, Bank Pekao, Do-met, TRI POLAND, Automed, El-Trans, Impexrur, Izostal, Slovrur, DPM, Proma, PBS, Sokołów, oraz NGS Oil & Gas S.A.

 Serdecznie Państwa zapraszam na koncerty do Sanoka od 5 do 10 lutego, a także na wszystkie koncerty, które odbędą się w ramach Forum w innych miastach i miejscowościach.

 Z panem Januszem Ostrowskim - dyrektorem XII Międzynarodowego Forum Pianistycznego "Bieszczady bez granic..." - rozmawiała Zofia Stopińska ( 19 stycznia 2017r.).

 

 

XXXIII Przemyska Jesień Muzyczna

Rozmowa z panią Magdaleną Betleją - skrzypaczką, pedagogiem, prezesem Towarzystwa Muzycznego w Przemyślu i dyrektorem festiwalu XXXIII Przemyska Jesień Muzyczna. Rozmowa została zapisana 6 listopada przed koncertem, który oficjalnie zainaugurował tegoroczną Przemyską Jesień Muzyczną.

Zofia Stopińska : Za niecałą godzinę rozpocznie się uroczysta inauguracja XXXIII Przemyskiej Jesieni Muzycznej, ale tak naprawdę jeden koncert odbył się już w październiku.

Magdalena Betleja : Tak. 14 października w sali Towarzystwa Muzycznego odbył się piękny koncert, który był prologiem do tegorocznej edycji Festiwalu. Podczas tego wieczoru zabrzmiały utwory : W.A. Mozarta, J. Haydna i M. Travlosa, a także odbyło się drugie wykonanie na świecie utworu Marty Ptaszyńskiej „Pink Magic”(Songs of Sappho) na flet i trio smyczkowe. W przeddzień w Filharmonii Krakowskiej miało miejsce prawykonanie tego utworu. Znakomici krakowscy artyści byli także wykonawcami tego koncertu. Dzisiejszy koncert będzie z pewnością także niezwykły chociażby ze względu na program – rozpocznie wieczór Nokturn i Tarantella Karola Szymanowskiego, w wykonaniu współpracującego z nami świetnego skrzypka Piotra Tarcholika i pianistki Moniki Wilińskiej – Tarcholik a później zabrzmią dwa potężne dzieła kameralne : Roberta Schumanna Kwartet fortepianowy Es -dur, op. 44 i Johannesa Brahmsa – Kwintet fortepianowy f-moll , op. 34. W tych utworach do wymienionych już artystów dołączą; altowiolista Giovanni Borelli i wiolonczelistka Anna Armatys – Borelli, a w ostatnim utworze ja wykonam partie drugich skrzypiec. Zapowiada się wieczór pełen emocji.

Z. S. : „Muzyka emocji” – to tytuł tegorocznej Jesieni.

M. B. : Tak pomyśleliśmy już w ubiegłym roku, że popatrzymy na kompozytorów, na wykonawców, na odbiór muzyki pod kątem emocji. Chcemy zaznaczyć emocje, które były przyczyną powstania pięknych dzieł kameralnych i będziemy się zagłębiać w te tematy. Jak co roku staraliśmy się na miarę naszych możliwości finansowych zaprosić znanych, znakomitych solistów i zespoły, ale w tym roku wyjątkowo mamy dużo bardzo młodych, ale już utytułowanych wykonawców. Są to zarówno studenci, jak i uczniowie szkół muzycznych.

Z. S. : Następny koncert odbędzie się już w najbliższy piątek.

M. B. : Tak. 11 listopada wystąpi młodzież Przemyskiej Szkoły Muzycznej pod dyrekcją Antoniego Gurana, z solistą Jackiem Ściborem i usłyszymy „Mszę Góralską” – Tadeusza Maklakiewicza. Piękne dzieło – zachęcam serdecznie. Ten koncert zatytułowaliśmy „Głos duszy” i rozpocznie się on o 16.00 w Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu. 13 listopada o 18.00 w Sali Towarzystwa Muzycznego odbędzie się także koncert w wykonaniu młodzieży – zatytułowaliśmy go „Na skrzydłach młodości”. Cała plejada młodych artystów pojawi się przed publicznością i myślę, że sala będzie tryskać energią. W przeddzień – 12 listopada wystąpi duet gambowy „Fernabucco” w składzie Julia Karpeta i Krzysztof Karpeta z pięknym, nastrojowym programem zatytułowanym ogólnie „Wspomnienie”. 19 listopada usłyszymy w roli głównej sopranistkę Jadwigę Kot z towarzyszeniem kwartetu smyczkowego i fortepianu. To także będzie wieczór szczególny, bo obok dobrze znanych utworów Wojciecha Kilara usłyszymy cykl pieśni Dominika Lasoty i będzie to prawykonanie. Przyjedzie kompozytor i będzie to bardzo miły wieczór dla nas wszystkich. Koncert odbędzie się w sali Towarzystwa Muzycznego w Przemyślu. Dwa ostatnie koncerty odbędą się Na Zamku Kazimierzowskim – 20 listopada w koncercie zatytułowanym „Zachwyt miłości” wystąpi Przemyski Chór Kameralny Towarzystwa Muzycznego pod dyrekcją Andrzeja Gurana z solistami Leszkiem Suszyckim – gitara i Andrzejem Bednarskim – fortepian. W niedzielę – 20 listopada zamyka Festiwal tradycyjnie już Przemyska Orkiestra Kameralna pod kierownictwem Piotra Tarcholika. W tym roku gościem specjalnym będzie Klaudiusz Baran – akordeonista, wychowanek przemyskiej Szkoły Muzycznej w klasie akordeonu mojego taty – Stanisława Kucaba.

Z. S. : Stoimy przed afiszem na którym zamieszczone są wszystkie koncerty 33. edycji Festiwalu, a u dołu lista tych którzy wam pomagają.

M. B. : Jak co roku mogliśmy liczyć na instytucje i sponsorów którzy nas wspierają. Większość środków finansowych pochodzi z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Urzędu Miasta Przemyśla. Partnerem organizacji jest Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK z panią dyrektor Renatą Nowakowską, oraz nasi stali sponsorzy : PWiK Przemyśl, MPEC Przemyśl, PGK Przemyśl, PGM Przemyśl, Firma PLASMED oraz Instytut Muzyki i Tańca. Zachęcamy innych, którzy mogą wspierać nasze działania, bo robimy coś wartościowego.

Z. S. : Towarzystwo Muzyczne w Przemyślu nie ogranicza się tylko do organizacji dużych cyklicznych imprez. Organizujecie również pojedyncze koncerty i wiele uwagi poświęcacie umuzykalnianiu młodzieży.

M. B. : W tym roku szczególnie dużo się dzieje w tej kwestii, bo realizowaliśmy projekt „Podkarpackiej Edukacji Kulturowej” w ramach którego daliśmy kilka koncertów specjalnie przygotowanych dla dzieci. Inicjatorem była Szkoła Podstawowa w Małkowicach. Wiele niezapomnianych przeżyć mieli zarówno wykonawcy jak i słuchające nas dzieci. Większość z nich po raz pierwszy uczestniczyła w takich koncertach.

Z. S. : Warto tez podkreślić, że w ramach Towarzystwa Muzycznego w Przemyślu działa kilka stałych zespołów.

M. B. : Mamy; kwartet smyczkowy, chór kameralny i orkiestrę kameralną. Staramy się występować w Przemyślu, a także w innych miastach i miejscowościach. Wszystko zależy od naszych inicjatyw, zaproszeń i środków finansowych.
Jeszcze raz zapraszam serdecznie na koncerty XXXIII Przemyskiej Jesieni Muzycznej. Szczegółowy program zamieszczony jest na afiszach i na stronie internetowej Towarzystwa Muzycznego w Przemyślu.

Subskrybuj to źródło RSS