Polish Cello Quartet – koncert w ramach X Rzeszowskiej Jesieni Muzycznej
Polish Cello Quartet : Tomasz Daroch, Krzysztof Karpeta, Wojciech Fudala, Adam Krzeszowiec -koncert w Rzeszowie fot. SPMK

Polish Cello Quartet – koncert w ramach X Rzeszowskiej Jesieni Muzycznej

       Serię koncertów odbywających się w Kościele pw. Św. Jacka - Bracia Dominikanie, w ramach X Rzeszowskiej Jesieni Muzycznej, rozpoczął znakomity Polish Cello Qartet w składzie: Tomasz Daroch, Wojciech Fudala, Krzyszytof Karpeta i Adam Krzeszowiec.
        Kościół wypełnił się publicznością, która z wielkim zainteresowaniem słuchała i nagradzała gromkimi brawami znakomite kreacje utworów.
        Zespół tworzą znakomici muzycy, którzy studiowali w polskich akademiach muzycznych oraz w renomowanych ośrodkach kulturalnych Europy: m.in. w Kolonii, Mannheim, Augsburgu i Brukseli. Każdy z nich ma w dorobki liczne nagrody konkursów wiolonczelowych i kameralnych. Artyści preferują demokratyczny model współpracy na scenie. W ramach składu regularnie wymieniają się poszczególnymi partiami – pozwala na to specyfika kwartetu wiolonczelowego. Dzięki temu brzmienie zespołu i interpretacje utworów są różnorodne.
          Podczas koncertu w Rzeszowie dali wspaniały popis swych umiejętności. Już wykonaniem pierwszego utworu podbili serca publiczności i to zafascynowanie muzyką trwało aż do końca koncertu.
          Miałam szczęście spotkać się z artystami przed koncertem i rozmawiać z panami Krzysztofem Karpetą i Adamem Krzeszowcem.

Jak powstał zespół Polish Cello Quartet

Krzysztof Karpeta: W 2011 roku, wspólnie z Tomaszem Darochem postanowiliśmy wrócić z zagranicznych studiów do Polski i rozpocząć działalność artystyczną Wtedy już wiedzieliśmy, że będziemy chcieli kontynuować to, z czym mieliśmy styczność podczas studiów za granicą – czyli zespoły wiolonczelowe i od razu zrodziła nam się idea założenia zespołu. Zbiegło się to w czasie z zamówieniem stworzenia zespołu na jeden z koncertów Festiwalu Wratislavia Cantans w 2011 roku. Wykonywaliśmy wówczas utwór Pawła Szymańskiego, a do współpracy zaprosiliśmy Wojtka Fudalę i wtedy jeszcze Roberta Fendera, bo Adam Krzeszowiec wtedy jeszcze studiował za granicą. Już po tym koncercie wiedzieliśmy, że będziemy chcieli nadal tworzyć zespół wiolonczelowy. Parę miesięcy później zagraliśmy koncert już z Adamem Krzeszowcem. Od tej pory występujemy pod nazwą Polish Cello Quartet.


Wywodzicie się z Polski południowo – zachodniej.

K.K.:Wojtek, Adam i ja tak, natomiast Tomek pochodzi z okolic Łodzi.
Miejscem spotkań jest chyba Wrocław.

Adam Krzeszowiec: Tak, ale to w ciągu lat się zmieniało. Aktualnie ja jestem związany najbardziej z Katowicami, a koledzy Krzysztof. Tomasz i Wojtek są z Wrocławia. Z Katowic do Wrocławia jest niedaleko.

Jesteście związani z Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. 

A.K.: Od 2014 roku jesteśmy zaproszeni do współpracy jako zespół w rezydencji Narodowego Forum Muzyki i od 12 lat reprezentujemy NFM. Dwóch z nas jest także koncertmistrzami orkiestr. Tomasz Daroch jest koncertmistrzem orkiestry NFM Leopoldinum, a Wojciech Fudala jest zastępcą koncertmistrza w Orkiestrze Symfonicznej NFM.
Pewnie trudno pogodzić jest to wszystko: wszyscy jesteście pedagogami, kameralistami, zapraszani jesteście jako soliści …

K.K.: Wymaga to od każdego z nas bardzo dobrej organizacji wszystkich obowiązków. . Związani jesteśmy z uczelniami w Katowicach, Wrocławiu i Łodzi. Do tego dochodzi działalność koncertowa, kameralna i solistyczna oraz symfoniczna.

Z jakim repertuarem najczęściej występujecie?

K. K.: Na początku działalności staraliśmy się grać utwory skomponowane na kwartet wiolonczelowy i do dziś pilnujemy tej sfery. Ciągle poszukujemy literatury na cztery wiolonczele w oryginale, a także są dla nas pisane kompozycje. W ostatnich piętnastu latach robiliśmy transkrypcje utworów, nawet sięgaliśmy po muzykę rozrywkową, jazzową i improwizowaną. Sięgaliśmy nawet po piosenki Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory. Dbamy jednak, aby grać jak najwięcej utworów skomponowanych na cztery wiolonczele.
Przez ostatnie parę lat, naszą propozycją w repertuarze były transkrypcje utworów Fryderyka Chopina, które cieszyły się wielkim powodzeniem. Było to nawiązanie do tradycji z czasów Chopina, kiedy transkrypcje jego utworów fortepianowych także były bardzo popularne i Chopin je akceptował.

Wiem, że w repertuarze macie sporo utworów skomponowanych wyłącznie dla Was i większość z nich została już nagrana.

A.K.: To prawda. W ostatnim miesiącu nagraliśmy kolejny utwór, napisany dla nas przez włoskiego kompozytora i wiolonczelistę Giovanniego Solimę, który skomponował dla nas utwór na cztery wiolonczele i orkiestrę kameralną. Premiera będzie dopiero w przyszłym roku kalendarzowym, ale wcześniej współpracowaliśmy z: Arturem Zagajewskiem, Piotrem Mossem, Mikołajem Góreckim, czy Annelies Van Parys.
Mieliśmy bardzo ciekawe premiery związane z naszym tournée w Azji. W Hongkongu graliśmy z kwartetem i kwintetem instrumentów chińskich. Koncerty odbywały się w ramach współpracy Narodowego Forum Muzyki z Orkiestrą Instrumentów Chińskich z Hongkongu. Graliśmy utwory polskiego kompozytora Tomasza Skweresa oraz kompozytora chińskiego. Było to bardzo ciekawe doświadczenie.
Utwory zostały zarejestrowane. Niedawno wykonywaliśmy je również w Polsce. Chińscy muzycy przyjechali do Polski i koncertowaliśmy w ramach Międzynarodowej Akademii Wiolonczelowej, którą od czternastu lat organizuje Polish Cello Quartet. Utwory zostały także nagrane i niedługo można ich będzie posłuchać w mediach społecznościowych.

Na Podkarpaciu koncertujecie dość rzadko.

A.K.:Tak, ale graliśmy w Rzeszowie oraz w Przemyślu w różnych składach ii bardzo miło wspominamy te koncerty. Dlatego cieszymy się na zaproszenia z tych stron, bo czujemy wielką życzliwość publiczności, a ponadto tutaj jest pięknie.

K.K.: Trzeba jeszcze dodać, że jesteśmy zapraszani do prowadzenia warsztatów w szkołach muzycznych waszego regionu. Macie świetnych nauczycieli i zdolną młodzież. Trzymamy kciuki za młode pokolenia.

Nie tak dawno rozmawiałam z panem Szymonem Krzeszowcem, który wraz ze swoim synem Filipem Krzzeszowcem wystąpili z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Podkarpackiej i zachwycili publiczność wykonując Koncert podwójny a-moll na skrzypce i wiolonczelę Johannesa Brahmsa. Pan Szymon jest Pana bratem. Miałam przyjemność poznać Waszego ojca . który parę lat wcześniej niż ja ukończył Szkołę Muzyczną II stopnia w Rzeszowie.

A.K.: To prawda. Mamy w tych stronach jeszcze dalszą rodzinę.

K.K.: Pamiętam jak na początku naszej działalności mieliśmy próby w domu rodzinnym Adama i na jednym z obrazów zobaczyłem inicjały mojego wujka, który do dziś mieszka w Łańcucie. Byłem zaskoczony, że zobaczyłem ten obraz przypadkowo w domu rodziców Adama. Świat jest jednak mały.

Program koncertu, który za chwilę wykonacie będzie bardzo różnorodny i w większości publiczność usłyszy je po raz pierwszy.

.K.K.: Bardzo ciekawe utwory z XX i XXI wieku. Na koniec wykonamy utwór Sculpture Artura Zagajewskiego. Który może być troszkę szokujący dla publiczności, ale mamy doświadczenie z tym utworem, że pomimo tego szoku akustycznego, bo będziemy w nietypowy sposób wykorzystywać instrumenty – preparować je również i każdy odbiera go w inny sposób, ma inne wyobrażenia o nim. Sculpture został zainspirowany architekturą Sagrada Família w Barcelonie.
Zabrzmi też muzyka Arvo Párta, znanego na całym świecie kompozytora, który zatytułował swój utwór Fratres i nawiązuje on do braterstwa (jesteśmy w świątyni Braci Dominikanów). I kompozycje bliższe klasycznej muzyce: Suita w dawnym stylu op.40 „Z czasów Holberga” Edwarda Griega w transkrypcji na wiolonczele opracowanej specjalnie dla nas. Rozpoczniemy utworem, który pojawił się na naszej pierwszej płycie „Discoveries”

Co czeka Polish Cello Quartet w najbliższym czasie?

A.K.:Przed nami bardzo intensywny okres pracy nad nowym repertuarem i od stycznia rozpoczynamy serie nowych koncertów po całym świecie, bo rozpoczniemy koncertem w Narodowym Forum Muzyki, premierą utworu dla nas napisanego, premierą utworu, który odnaleźliśmy i nikt go chyba nie wykonywał od lat 30-tych XX wieku oraz transkrypcją utworu Pulcinella w opracowaniu Gregora Piatigorskiego, a na zakończenie wystąpimy wspólnie ze znakomitym wiolonczelistą Raphaelem Wallfischem, który będzie gościem Narodowego Forum Muzyki. Później będzie europejskie tournée, bo wystąpimy w Bukareszcie, Madrycie i w katedrze św. Piotra w Beauvais. Niedaleko Paryża.
Zapowiadają się intensywne miesiące.

Jak zwykle jeszcze wszystkich czekają zajęcia ze studentami i koncerty w innych składach.

K.K.: Ja jeszcze planuję koncerty muzyki dawnej moją żoną pianistką. Będę grał na violi da gamba.

Spoglądają Panowie na zegarki, bo niedługo koncert i trochę czasu trzeba na przygotowanie. Dziękuję za rozmowę i mam nadzieje, że niedługo będzie okazja usłyszeć Was ponownie.

A. K. i K. K.: My także mamy taką nadzieję.

Zofia Stopińska