Nie tylko o gwiazdach Festiwalu Bravo Maestro w Kąśnej Dolnej
Łukasz Gaj - Dyrektor Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej fot. z arch. CP w Kąśnej Dolnej

Nie tylko o gwiazdach Festiwalu Bravo Maestro w Kąśnej Dolnej

Od 23 do 25 sierpnia 2018 roku, w Kąśnej Dolnej, odbył się XII Festiwal Muzyki Kameralnej „Bravo Maestro”. Organizatorem tej imprezy jest Centrum Paderewskiego Kąśna Dolna, które opiekuje się jedyną zachowaną na świecie posiadłością Ignacego Jana Paderewskiego – wielkiego Polaka, pianisty i kompozytora, który mieszkał w tym miejscu na przełomie XIX i XX wieku. W tym roku wszystkie koncerty odbyły się w Sali Koncertowej (przypominającej swym kształtem stodołę), znajdującej się niedaleko Dworu Mistrza na terenie zabytkowego parku krajobrazowego. O tegorocznej edycji Festiwalu „Bravo Maestro” rozmawiam z panem Łukaszem Gajem – Dyrektorem Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej.

Zofia Stopińska: W tym roku „Bravo Maestro” trwa dosyć krótko, ale udało się Panu zaprosić prawdziwy gwiazdozbiór polskich muzyków.

Łukasz Gaj: Tak, zdecydowanie ważniejsza jest jakość niż ilość. Zawsze jest mi bardzo miło, jak podczas koncertów jest pełna „stodoła” i zawsze staramy się, żeby od 320 do 350 osób przybyło na każdy wieczór. Staramy się tak układać program i zapraszać wyśmienitych artystów, żeby koncert dla wszystkich był atrakcyjny, a jednocześnie na najwyższym poziomie. Artyści także cieszą się, kiedy występują dla pełnej sali.

        Publiczność gorąco przyjęła inaugurujący „Bravo Maestro” spektakl opery „Carmen”, chociaż na afiszach i w programach zapowiadał Pan, że będzie to koncertowe wykonanie.

        - Tak jak powiedziałem po zakończeniu tego wieczoru – wykonawcy nawet mnie zaskoczyli i to dzięki artystom wprowadziłem melomanów w błąd, anonsując wykonanie koncertowe, które tak naprawdę z wykonaniem koncertowym nie miało nic wspólnego. Był to praktycznie „pełnokrwisty” spektakl. Gdyby był jeszcze chór, moglibyśmy uczestniczyć w pełnowymiarowym spektaklu opery „Carmen”.

        Pozwolę sobie wymienić wykonawców tego wydarzenia – wszyscy, bez względu na długość wykonywanych partii spisali się wspaniale: Iryna Zhytynska (Carmen), Tomasz Kuk (Don Jose), Iwona Socha (Micaëla), Jacek Jaskuła (Escamillo), Paula Maciołek (Frasquita), Monika Kordybalska (Mercédés), Krzysztof Kozarek (Le Remendado), Michał Kutnik (Le Dacaire) oraz Mirella Malorny, która wspaniale wykonała partie orkiestry na fortepianie.
Podczas drugiego wieczoru wystąpili także wspaniali artyści, wykonując chwytający za serce program, a w pierwszej części wystąpili świetni młodzi muzycy z Tarnowa, bo okazja była szczególna.

        - Tak, rozpoczął ten wieczór Maciej Łuszczewski – klarnet, laureat nagrody im. Anny Knapik na XXXVI Festiwalu WARSZTATY Z MISTRZAMI – TYDZIEŃ TALENTÓW 2018. To była druga edycja tej nagrody, powołaliśmy ją do życia w ubiegłym roku i przeznaczona ona jest dla wyróżniającego się uczestnika koncertu „Tarnowskie Talenty”. Centrum Paderewskiego funduje nagrodę w postaci uczestnictwa w jednym z koncertów w naszym kalendarzu. Oczywiście wykonawcy otrzymują honorarium i jest to rodzaj stypendium dla młodego wykonawcy. Drugą formą gratyfikacji jest występ u boku słynnego artysty. Klarnecista Maciej Łuszczewski i towarzyszący mu pianista Michał Chrobak poprzedzili występ jednego z najwybitniejszych polskich pianistów młodego pokolenia, Szymona Nehringa. Myślę, że ten występ był równie ważny, a może nawet ważniejszy od nagrody finansowej. Szymon Nehring wykonał wspaniale I Koncert fortepianowy e-moll op. 11 Fryderyka Chopina. To jest mój ulubiony koncert fortepianowy, co wcale nie oznacza, że nie podobał mi się wykonany w roku ubiegłym Koncert f-moll, grany przez Piotra Sałajczyka. Podobnie jak w ubiegłym roku, soliście towarzyszył Kwintet Śląskich Kameralistów w składzie: Dariusz Zboch – skrzypce, Jakub Łysik – skrzypce, Jarosław Marzec – altówka, Katarzyna Biedrowska – wiolonczela i Krzysztof Korzeń – kontrabas. Znakomity występ Szymona Nehringa i Kwintetu Śląskich Kameralistów był ukłonem w stronę muzyki polskiej z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Gorące przyjęcie przez publiczność zaowocowało bisem – Szymon Nehring sięgnął po kolejną kompozycję Fryderyka Chopina i rewelacyjnie wykonał Poloneza fis-moll op. 44 w „naszej stodole koncertowej”.

        Ta stodoła jest tak naprawdę piękną salą koncertową ze wspaniałym klimatem.

        - Również ze wspaniałą akustyką, o czym mogliśmy się przekonać, bo koncerty nie były nagłaśniane, a wykonawcy chwalili akustykę tego wnętrza. Publiczność mogła posłuchać naturalnego, prawdziwego brzmienia instrumentów czy głosu, bez przetwarzania przez elektroniczne urządzenia. Zamontowana niedawno klimatyzacja także poprawiła zdecydowanie komfort zarówno dla wykonawców, jak i dla publiczności. Z wielką przyjemnością można w upalne wieczory słuchać koncertów, kiedy w sali jest odpowiednia temperatura powietrza.

        Rozmawiamy przed wieczorem finałowym, który zapowiada się wspaniale, a królować będzie muzyka polska w wykonaniu wspaniałych artystów.

        - Pomyślałem, żeby ukoronować tegoroczną edycję „Bravo Maestro” koncertem zatytułowanym „MARATON NIEPODLEGŁY. 100 LAT POLSKIEJ MUZYKI”. W programie znajdą się kompozycie polskich twórców ostatniego 100-lecia. Na początku wykonawcy pytali, dlaczego wyznaczam takie ramy, ale później okazało się, że powstał fantastyczny program złożony z całej palety polskich kompozytorów, od utworów Ignacego Jana Paderewskiego, poprzez dzieła m.in. Karola Szymanowskiego, Grażyny Bacewicz, Ludomira Różyckiego, Witolda Lutosławskiego, aż po dzieła Krzysztofa Pendereckiego. W części drugiej pojawi się sporo utworów takich twórców, jak: Jerzy Petersburski, Władysław Szpilman, Krzysztof Komeda, Michał Lorenc czy Krzesimir Dębski. Każdy znajdzie z pewnością ulubiony utwór. Myślę, że godnie złożymy hołd polskim kompozytorom w Kąśnej Dolnej.
Chcę także podkreślić, że wystąpi dzisiaj grono wspaniałych muzyków, którzy przyjeżdżają do Kąśnej nie po raz pierwszy: Iwona Socha, Klaudiusz Baran, Robert Morawski, Katarzyna Duda, Janusz Wawrowski, który grał będzie na Stadivariusie (pierwszym polskim Stradivariusie po drugiej wojnie światowej) – to instrument unikatowy i wszyscy jesteśmy podekscytowani, jak zabrzmi w naszej Sali Koncertowej. Będą także młodzi, ale znakomici muzycy, jak skrzypaczka Celina Kotz, altowiolista Michał Zaborski i wiolonczelista Marcin Zdunik. Jestem pewny, że będzie to wyjątkowy wieczór.

        Do tej pory Festiwal „Bravo Maestro” odbywał się w cyklu dwuletnim, ale już Pan zapowiada publiczności, że spotykać się będziemy każdego roku.

        - Tak, zmienimy formułę tego Festiwalu, ponieważ melomani bardzo lubią „Bravo Maestro” i zgodnie podkreślają, że dwa lata czekania na następną edycję to za długo. Jestem przekonany, że w 1996 roku, kiedy pani dyrektor Anna Knapik wraz z Vadimem Brodskim tworzyli ten Festiwal, gdyby mieli zapewnione fundusze na coroczną edycję, „Bravo Maestro”, odbywałoby się każdego roku.
Teraz dzięki temu, że Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej jest współprowadzone przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, możemy planować różne wydarzenia z dużym wyprzedzeniem i o wiele łatwiej jest, mając środki, tak nimi gospodarować, żeby popularne i lubiane wydarzenia odbywały się w cyklu rocznym. „Bravo Maestro” w 2019 roku na pewno się odbędzie.

        Kilka razy w roku przyjeżdżam do Kąśnej Dolnej na wspaniałe koncerty i za każdym razem widzę, jak to miejsce rozkwita. Za każdym razem widzę coś nowego lub odnowionego.

        - Staramy się wszyscy: zarówno ja i moi pracownicy oraz Zarząd Powiatu. To był jeden z priorytetów, kiedy dwa lata temu zostałem dyrektorem Centrum Paderewskiego, aby zająć się całą infrastrukturą otaczającą dwór. Oczywiście, nie możemy od razu zrobić wszystkiego, ale staramy się robić wszystko w miarę szybko. Chcemy, aby wszyscy, którzy odwiedzają to miejsce, dostrzegali jego wagę i piękno. Wiele robimy także dla wygody melomanów i artystów. Wspomniałem o klimatyzacji, a mogę jeszcze dodać, że jesteśmy świeżo po rozstrzygnięciu przetargu na rozbudowę naszej Sali Koncertowej o bardzo potrzebne sanitariaty, szatnie, garderoby i pomieszczenia techniczne oraz zamontowanie profesjonalnego oświetlenia do Sali Koncertowej. Robimy to wszystko dla wygody melomanów, aby mieli komfortowe warunki do odbioru muzyki.

        Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku się zobaczymy na koncertach w tej Sali.

        - Tak, na pewno, bo najbliższy koncert zaplanowaliśmy na początek października, z zupełnie inną muzyką. Przyjedzie do nas pan Piotr Machalica z recitalem piosenek Wojciecha Młynarskiego i jestem przekonani, że publiczność będzie także oczarowana tym koncertem. Natomiast od 4 do 11 listopada zaplanowaliśmy II edycję Festiwalu Viva Polonia! Ku pokrzepieniu serc. 4 listopada wystąpi Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” z koncertem pieśni patriotycznych, a 11 listopada Opera Krakowska wystąpi u nas z koncertową wersją opery „Manru” Ignacego Jana Paderewskiego. Jestem przekonany, że w ten sposób godnie uczcimy 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.
Już dzisiaj zapraszam Państwa na wydarzenia II Festiwalu Viva Polonia! Ku pokrzepieniu serc.

Z panem Łukaszem Gajem – Dyrektorem Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej Zofia Stopińska rozmawiała 25 sierpnia 2018 roku.