Zofia Stopińska

Zofia Stopińska

email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

MONIUSZKO • STRASZNY DWÓR

Nieczęsto można spotkać się z sytuacją, w której uznawane za jedną z najznakomitszych oper narodowych dzieło doczekało się tak niewielu płytowych rejestracji. Choć Straszny dwór Stanisława Moniuszki od ponad 150 lat uważany jest za wybitną wizytówkę polskości przeniesionej na grunt opery, skromna liczba całościowych nagrań tej kompozycji może budzić głębokie niedowierzanie. Niniejsze nagranie powstało dzięki determinacji artystów Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszku w Gdańsku, którzy pragnęli w roku Jubileuszu 70-lecia uczelni specjalnie i trwale uczcić jej Patrona. Niniejszy album jest dokumentacją koncertowej realizacji Strasznego dworu, przygotowanej z udziałem najwybitniejszych pedagogów Akademii. Powstało ciekawe nagranie, wierne duchowi Opery i tak, jak ona, pełne szlachetnego humoru, będącego oprawą niezwykle poważnych treści.

CD DUX 1500 Total time: [78:23]
Stanisław Moniuszko
Straszny dwór. Intrada i Akt I.
1. Intrada i Nr 1. Chór (oraz Stefan, Maciej i Zbigniew) [15:22]
2. Nr 2. Chór (oraz Marta, Grześ) [2:09]
3. Nr 3. Terzetto (Stefan, Maciej i Zbigniew) [8:28]
4. Nr 4. Terzetto (Cześnikowa, Stefan i Zbigniew) [8:59]
5. Nr 5. Finale [5:55]

Stanisław Moniuszko
Straszny dwór. Akt II.
6. Nr 6. Hanna, Jadwiga, Staruszka i chór kobiet [5:35]
7. Nr 7. Dumka (Jadwiga) [3:59]
8. Nr 8. Duettino (Hanna i Damazy) [4:03]
9. Nr 9. Hanna, Jadwiga, Damazy, Miecznik i chór kobiet [7:33]
10. Nr 10. Aria Miecznika [4:17]
11. Allegro – Nr 11. Finale [12:02]

CD DUX 1501 Total time: [66:14]
Stanisław Moniuszko
Straszny dwór. Akt III.
1. Nr 12. Maciej i Skołuba [11:58]
2. Nr 13. Recitativo i Aria z kurantem (Stefan) [10:27]
3. Nr 14. Duet (Stefan i Zbigniew) [6:24]
4. Nr 15. Kwartet (Hanna, Jadwiga, Stefan i Zbigniew) [7:07]
5. Nr 16. Finale (Stefan, Damazy, Maciej i Zbigniew) [3:57]

Stanisław Moniuszko
Straszny dwór. Akt IV.
6. Nr 17. Recitativo i Aria Hanny [8:16]
7. Nr 18. Recitativo – Nr 19. Finale [3:30]
8. Mazur [14:35]

WYKONAWCY

Krzysztof Bobrzecki /baryton/
Anna Fabrello /sopran/
Konstanty Andrzej Kulka /skrzypce solo/
Stanisław Daniel Kotliński /baryton/
Piotr Kusiewicz /tenor/
Piotr Lempa /bas/
Wiesława Maliszewska /alt/
Ryszard Minkiewicz /tenor/
Alicja Rumianowska /mezzosopran/
Zygmunt Rychert /dyrygent/
Karolina Sikora /mezzosopran/
Paweł Skałuba /tenor/
Leszek Skrla /baryton/
Stefania Toczyska /mezzosopran/
Chóry i Orkiestra Symfoniczna Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku

DUX 1500/1501

 

BOOM "DZIADEK DO ORZECHÓW" - P. CZAJKOWSKI

19 grudnia 2018, ŚRODA, GODZ. 19:00

ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII PODKARPACKIEJ
TOMASZ TOKARCZYK - dyrygent
MAGDALENA BĄK - malowanie piaskiem

Magdalena Suszek-Bąk zajmuje się malarstwem, rysunkiem, tworzy także w technice animacji piaskiem, solą i światłem.
W 2008 r. ukończyła Wydział Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. W 2014 r. uzyskała tytuł doktora sztuki na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jest autorką ośmiu indywidualnych wystaw malarstwa i rysunku oraz uczestniczką licznych wystaw zbiorowych, plenerów i akcji artystycznych. Laureatka nagród i wyróżnień w konkursach artystycznych.
Animacją wykonywaną przy pomocy materiałów sypkich oraz światła zajmuje się od 2013 r. występując przed szerokim gronem publiczności w Europie i Azji podczas wydarzeń kulturalnych, koncertów, rozdań nagród, imprez okolicznościowych m.in. :
- Pokaz wykonany przy pomocy piasku dla Papieża Franciszka jako fragment Drogi Krzyżowej podczas Światowych Dni Młodzieży na krakowskich Błoniach
- Koncert symfoniczny piaskiem malowany – Dziadek do orzechów wraz z Orkiestrą Centrum Sztuki Mościce
- Spektakl Szeherezada – widowisko multimedialne inspirowane sztuką i kulturą orientu
- Pokaz animacji rysowanej piaskiem dla królowej Bahrajnu.

Inne spojrzenie na "Piękną Młynarkę" Franciszka Schuberta

         Zofia Stopińska : Przedstawiam Państwu wyjątkowych gości: dra hab. Macieja Gallasa (tenor) i dra hab. Leszka Suszyckiego (gitara). Rozmawiamy w przytulnej sali Wydziału Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego, a na biurku leży, pięknie wydana przez Wydawnictwo Uniwersytetu Rzeszowskiego książka, do której dołączona jest płyta CD z nagraniem. Wszystko dotyczy cyklu pieśni „Piękna Młynarka” – Franza Schuberta w bardzo interesującym opracowaniu i świetnym wykonaniu. Muszę się przyznać, że po raz pierwszy słyszałam ten cykl w opracowaniu na głos i gitarę.

        Maciej Gallas: Naszym zamysłem było zaproponowanie czegoś nowego pod względem koncepcji muzycznej, ponieważ nagrań ”Pięknej Młynarki” w języku oryginalnym, czyli niemieckim, z towarzyszeniem fortepianu jest bardzo dużo. W książce zamieściliśmy informację, że jest ich około 200, ale są to informacje sprzed paru lat, więc można domniemywać, że już ta liczba została przekroczona. Natomiast wykonań na głos i gitarę znaleźliśmy zaledwie kilka. W Polsce byliśmy pierwsi i być może nadal jesteśmy jedyni, którzy wykonują cały cykl w takiej konfiguracji.
        Wcześniej miałem okazję wykonywać ten cykl z towarzyszeniem fortepianu i chcę podkreślić, że z towarzyszeniem gitary śpiewa się zupełnie inaczej. Inaczej współpracuje się z gitarzystą niż z pianistą.

        Z. S.: Panowie opracowali „Piękną Młynarkę” na głos i gitarę, czy korzystaliście z wcześniejszego wydania?

        Leszek Suszycki: Tak naprawdę korzystaliśmy z dwóch wydań. Głównym było wydawnictwo Edition Schott, w którym partię gitary opracowali: Konrad Ragossnig i John Duarte. Z tego opracowania, stosując liczne zmiany w aplikaturze, wykorzystaliśmy 17 pieśni. W przypadku dwóch pieśni korzystaliśmy z wydania Gehrmans Musikförlag, w którym partie gitary opracowali Mats Bergström i Martin Bruns, a jedna pieśń została opracowana przeze mnie.

        Z. S.: Do nagrania płyty przygotowywali się Panowie dość długo. Wcześniej wykonywaliście cały cykl podczas koncertów. Doskonale pamiętam koncert, który odbył się w Sali Wydziału Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego, kiedy to publiczność otrzymała książeczki z polskimi tłumaczeniami wszystkich pieśni, bo wiadomo, że Pan Maciej Gallas śpiewał w języku niemieckim. Początkowo śledziłam te polskie tłumaczenia, ale wkrótce to nowe brzmienie głosu i gitary tak mnie zafascynowało, że skupiłam się wyłącznie na muzyce, chociaż pieśni stanowią w sumie bardzo ciekawą opowieść.

        L. S.: Nic dziwnego, bo muzyka jest sama w sobie ogromną wartością, chociaż na przełomie XVIII i XIX wieku opracowania na gitarę i głos już istniały. Bardzo często drukowane były pieśni w dwóch wersjach – z fortepianem i z gitarą, dla ludzi, którzy nie byli zawodowo związani z wykonawstwem, ale opracowania na gitarę przygotowywali wybitni muzycy. Tak było również w przypadku wielu pieśni Franciszka Schuberta – obok wersji z towarzyszeniem fortepianu, niemal równocześnie powstawała wersja gitarowa.

        Z. S.: W książce znajdują się również teksty pieśni w języku niemieckim i polskim, jest wiele informacji i szczegółowych opisów. Wraz z płytą stanowią one źródłowy materiał dla wszystkich, którzy zajmują się liryką wokalną.

        M. G.: Taki był nasz zamysł, ponieważ obaj jesteśmy pedagogami, chcieliśmy, aby z tego opracowania mogli korzystać studenci, ale także, żeby były one interesujące dla wszystkich, którzy zawodowo nie zajmują się muzyką, a nawet nie są melomanami.
Od nowa przetłumaczyłem teksty, aby móc umieścić je w monografii oraz wykorzystać do prezentacji podczas koncertów. Kierowałem się troską o wierność przekładu poezji tak, aby słuchacz, czy ewentualny wykonawca dokładnie rozumiał znaczenie poszczególnych słów oraz kontekst wypowiedzi lirycznej. Troska o walor poetycki pozostała nieco na marginesie, natomiast skupiłem się na przedstawieniu dosłownego znaczenia tekstu niemieckiego.

        L. S.: Podczas przygotowań, Maciej zajął się częścią wokalną i językową, a ja interpretacją gitarową i uzasadnieniem sposobu korzystania z opracowań, żeby nasze wykonanie było zbliżone do oryginału, chociaż gitara daje inną barwę i jakość brzmienia. Każda pieśń jest szczegółowo opisana: jaki to jest rodzaj pieśni, z którego opracowania skorzystaliśmy i jakie zostały dokonane zmiany. Nie zmienialiśmy nic w warstwach: harmonicznej, rytmicznej i melodycznej, natomiast dokonałem zmian w aplikaturze, które moim zdaniem są korzystne.

        M. G.: To jest nasza wspólna praca, stąd podpisana jest dwoma nazwiskami, bez wyszczególniania autorów poszczególnych rozdziałów.

        Z. S.: Cykl „Piękna Młynarka” należy do najbardziej znanych i chyba często go wykonujecie podczas koncertów.

        M. G.: Niedawno koncertowaliśmy w Przemyślu.

        L. S.: Na opracowanie tych pieśni poświęciliśmy prawie rok żmudnej, trudnej pracy (chociaż realizowaliśmy w tym czasie jeszcze wiele innych zadań) i czuję pewien niedosyt, bo nie występujemy z nimi zbyt często.

        M. G.: Musimy powiedzieć szczerze, że w Polsce liryka wokalna nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Jest dużo zamówień na koncerty muzyki operowej i operetkowej, szczególnie w okresie karnawału lub latem w plenerze, ale na lirykę wokalną jest ich znacznie mniej.

        Z. S.: Wielka szkoda, bo to bardzo wymagający i jednocześnie piękny gatunek muzyki wokalnej. „Piękna Młynarka” jest najlepszym tego przykładem. Jest to przepiękna opowieść o przyjaźni młodzieńca ze strumieniem, któremu powierza swoje radości i smutki, a także o wielkiej miłości, która kończy się niestety tragicznie.
        Piękna poezja Wilhelma Mϋllera, cudowna muzyka Franza Schuberta w Waszym wykonaniu brzmi nadzwyczajnie, chociaż musicie przez cały czas pilnie słuchać się nawzajem.

         L. S.: To prawda. W recenzji wydawniczej pani prof. Barbara Ewa Werner napisała, że w tych utworach gitarzysta nie jest tylko akompaniatorem, wręcz przeciwnie – pełni rolę równorzędną z partią wokalną.
Muszę przyznać, że nie jest to łatwe zadanie dla gitarzysty, bo faktura fortepianu i faktura gitary bardzo się różnią, ale warto było podjąć się tego wyzwania, bo gitara daje zupełnie inny klimat, wokalista nie musi się zmagać z mocnym brzmieniem fortepianu i swobodnie może muzykować z pięknie brzmiącą gitarą, która daje dużo romantycznej głębi.

        M. G.: Daje także zupełnie inne możliwości, jeśli chodzi o miejsce przedstawienia koncertu. Ostatnio w Przemyślu mieliśmy do wyboru salę teatralną, albo foyer , które w Zamku Kazimierzowskim jest wnętrzem bardziej kameralnym, z lepszą akustyką i odpowiednim klimatem. Tylko z towarzyszeniem gitary mogłem zaśpiewać ten cykl w tej przestrzeni - z fortepianem byłoby to niemożliwe. Użycie gitary rozszerza pole naszego działania, bo możemy wystąpić praktycznie wszędzie.

        L. S.: Występując w takich miejscach, jesteśmy bardzo blisko publiczności. Na nasz koncert w Przemyślu przyszło bardzo dużo ludzi i było trochę pretensji, że nie zdecydowaliśmy się na salę, ale okna były otwarte i wiele osób słuchało nas stojąc na dziedzińcu.

        Z. S.: Proszę powiedzieć, gdzie można kupić „Piękną Młynarkę” w Waszym opracowaniu i wykonaniu?

        M. G.: W Wydawnictwie Uniwersytetu Rzeszowskiego i kilku księgarniach internetowych. Starczy tylko wpisać tytuł. Można także wejść na moją stronę www.gallas.pl i jest tam odpowiedni link do miejsca, gdzie można to wydawnictwo nabyć. Dystrybucją zajmuje się Uniwersytet Rzeszowski.

        L. S.: Pojedyncze egzemplarze są także w bibliotekach, ale mogą nas Państwo posłuchać na youtube, bo tam są zamieszczone trzy pieśni i niedawno sprawdzałem, jest spore zainteresowanie.

         Z. S.: Nasze spotkanie jest także okazją do porozmawiania o innych nurtach Waszej działalności. Wiem, że Pan Leszek Suszycki bardzo dużo działa w przemyskim środowisku muzycznym, ale występuje Pan także z recitalami w kraju i za granicą.

         L. S.: Tych koncertów było sporo na terenie Polski, a także grałem w takich krajach jak: Włochy, Słowacja, Czechy, Ukraina, Niemcy, Austria, Szwajcaria i Kanada. Występowałem także z orkiestrami m.in.: Filharmonii Rzeszowskiej, Filharmonii Lubelskiej, Filharmonii Częstochowskiej, Przemyską Orkiestrą Kameralną.    Współpracowałem z Reprezentacyjnym Chórem Mieszanym „Jarosław” i Strzyżowskim Chórem Kameralnym. Mam w repertuarze różne utwory od renesansu po dzieła współczesne – w tym koncerty: A. Vivaldiego, H. Villa-Lobosa, A. Piazzolli i J. Rodrigo.

        Z. S. Wiem, że współpracuje Pan także z bardzo dobrą śpiewaczką Olgą Popowicz. Byłam na Waszych koncertach i pamiętam nagrania dla Polskiego Radia Rzeszów oraz nagrania płytowe.

        L. S.: Nagraliśmy sporo liryki wokalnej, m.in. pieśni M. Werbyckiego, a także jeździliśmy z tymi programami po całej Europie. Bardzo często występowałem w Przemyślu, a także każdego roku podczas Koncertów Uniwersyteckich w Rzeszowie.

        Z. S.: Ma Pan ulubionego kompozytora?

        L. S.: Bardzo lubię grać utwory J.S. Bacha. Jest to muzyka bardzo wymagająca, ale mogę ją grać bardzo często i czerpać ogromną przyjemność.

        Z. S.: Pana syn, Marcin Suszycki jest świetnym skrzypkiem.

        L. S.: Mam okazję pochwalić się, że 23 listopada byłem na koncercie w Filharmonii Poznańskiej, który odbył się w 100. rocznicę urodzin Henryka Szerynga, podczas którego Marcin grał partie solowe razem z Vadimem Gluzmanem. Wykonali wspólnie Koncert na dwoje skrzypiec d-moll J. S. Bacha i byłem zauroczony, że mój syn stanął obok światowej sławy skrzypka i grali wspaniale równorzędne partie solowe. Marcin gra bardzo dużo koncertów, są to trudne, ambitne utwory i radzi sobie świetnie. Jestem dumny z mojego syna.

        Z. S.: Pan Maciej Gallas od ponad 20. lat prowadzi działalność koncertową, wykonując głównie dzieła oratoryjno-kantatowe oraz recitale liryki wokalnej, ale działa Pan także na polu opery. Na scenie operowej debiutował Pan w Operze Krakowskiej, gdzie śpiewał Pan w „Czarodziejskim flecie” W. A. Mozarta, „Pajacach” R. Leoncavallo, „Mozart i Salieri” M. Rimskiego-Korsakowa i „Toreadorze” A. Adama. Od 2004 roku jest Pan solistą Krakowskiej Opery Kameralnej, a cztery lata później zadebiutował Pan w Operze Śląskiej w „Carmina Burana” C. Orffa. Występował Pan z wieloma renomowanymi zespołami muzyki dawnej, wymienię tylko: Concerto Polacco, Arte Dei Suonatori, Capella Cracoviensis i Camerata Silesia. Należy jeszcze wspomnieć o występach z zespołami filharmonicznymi m.in. w: Białymstoku, Częstochowie, Katowicach, Krakowie, Opolu, Rzeszowie, Wałbrzychu i Zabrzu oraz udział w czołowych festiwalach międzynarodowych, m.in. w Krynicy, Krakowie i Wrocławiu. Krótko mówiąc, wiele doświadczeń w różnych nurtach muzyki wokalnej.

        M. G.: Tak, jak pani już wymieniła, oprócz występów na scenach operowych, śpiewam dużo dzieł oratoryjnych, muzyki dawnej i recitali. Ostatnio także sporo nagrywałem, bo oprócz „Pięknej Młynarki”, dwa miesiące temu nagrałem dla firmy DUX kilkanaście pieśni Władysława Żeleńskiego - jest to projekt realizowany przez Akademię Muzyczną w Krakowie, w zakresie którego mają być wydane wszystkie utwory wokalne Władysława Żeleńskiego – założyciela Akademii Muzycznej w Krakowie. W nagraniach biorą udział pedagodzy związani z Katedrą Wokalistyki i Katedrą Kameralistyki.
        Dzielę swój czas pomiędzy dydaktykę, która stanowi bardzo istotny element mojego życia zawodowego, ale nie zaniedbuję też życia artystycznego. Ostatnio brałem udział w wykonaniu Mszy C-dur Beethovena z Filharmonia Rybnicką i zostaliśmy znakomicie przyjęci przez publiczność.

        Z. S.: Najbliższa Pana sercu jest chyba jednak liryka wokalna.

        M. G.: Trudno mi jest inaczej powiedzieć w kontekście naszego spotkania, ale muszę dodać, że zainteresowania artystyczne w ciągu mojego życia się zmieniają. Do niedawna cykl „Piękna Młynarka” był mi bardzo bliski, ale teraz już odchodzi w sferę zadań zrealizowanych, a na horyzoncie pojawiają się już inne plany.

         Z. S.: Obydwaj Panowie bardzo dużo czasu poświęcają pracy dydaktycznej. Pan Leszek Suszycki jest nauczycielem dyplomowanym w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych w Przemyślu i od 1985 roku pracownikiem naukowo-dydaktycznym Wydziału Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego, a od 2000 roku jest Pan kierownikiem Zakładu Instrumentalistyki na stanowisku profesora nadzwyczajnego.
Pan Maciej Gallas prowadzi klasę śpiewu solowego w Państwowej Szkole Muzycznej I i II st. w Chorzowie, Państwowej Szkole Muzycznej II st. im. W. Żeleńskiego w Krakowie, jest profesorem nadzwyczajnym na Wydziale Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz prowadzi klasę śpiewu na Wydziale Wokalno-Aktorskim w Akademii Muzycznej w Krakowie.
        Wielokrotnie spotykaliśmy się podczas konkursów, w których uczestniczyli wychowankowie Panów - uczniowie i studenci. Pamiętam, jak bardzo Panowie się cieszyli z osiągnięć swoich uczniów. Radość była chyba taka sama, jak po Waszych nagrodach konkursowych przed laty.

        M. G.: Nie jest łatwo doprowadzić do sukcesu swojego wychowanka. Często wolałbym samodzielnie coś wykonać, zrealizować za swojego wychowanka, ale to musi zrobić uczeń. Przed konkursem, występem dużo pracujemy wspólnie, a w czasie występu możemy tylko trzymać kciuki i liczyć na to, że to, co się włożyło w tę edukację, nasz wychowanek ujawni na scenie. Bywa różnie, raz się powiedzie, a innym razem nie ma wielkich sukcesów, ale daje nam to wielką satysfakcję.
        Niekoniecznie muszą to być konkursy, bo niedawno na Wydziale Muzyki UR, w ramach koncertów „Piętnastkowych”, odbył koncert, podczas którego wystąpiły moje studentki z Akademii Muzycznej w Krakowie. Został on bardzo dobrze przyjęty przez publiczność rzeszowską, a obecny na widowni Dziekan Wydziału Muzyki UR stwierdził, że koncert był na wysokim poziomie.

        Z. S.: Wprowadzenie ucznia czy studenta na estradę jest chyba jednym z ważnych zadań pedagoga.

        L. S.: To prawda, ale to nie jest proste zadanie. W tym zakresie Maciejowi jest może trochę łatwiej niż mnie, ponieważ do jego klasy w Akademii Muzycznej trafiają studenci przygotowani i wybrani. W szkole muzycznej jest inaczej, mamy różnych uczniów, są dzieci bardziej lub mniej dysponowane do tego, żeby się uczyć gry na instrumencie, ale zdarzają się znakomici, utalentowani uczniowie. Mam kilku takich, a wśród nich wyróżnia się szczególnie Dobrosław Jabłoński, który jest laureatem czołowych miejsc konkursów w Krynicy i w Żorach. Jest także znakomitym i cenionym już gitarzystą w rzeszowskich i przemyskich kręgach muzyki rozrywkowej oraz jazzowej.

        Z. S.: Na zakończenie naszego spotkania jeszcze raz polecamy cykl „Piękna Młynarka” Franza Schuberta. Autorami książki i wykonawcami płyty są: Maciej Gallas – tenor i Leszek Suszycki – gitara. Dla miłośników liryki wokalnej będzie to piękny prezent pod choinkę, a także na inne okazje.

        M. G.: Tak, ale kiedy Wilhelm Mϋller opublikował tomik wierszy, zaopatrzył go w przewrotny dopisek „czytać zimą”.
Ja się do tego stosuję i zimą słucham „Pięknej Młynarki”, a latem słucham „Podróży zimowej”. To doskonale działa i zastępuje klimatyzację (śmiech).

        Z. S.: Mam nadzieję, że będziemy się spotykać z okazji różnych wydarzeń artystycznych, a wspólna praca nad „Piękną Młynarką” bardzo Was zbliżyła i niedługo pomyślicie o następnym wyzwaniu.

        M. G.: Uważam, że nie można by było zrobić projektu związanego z koncertami, pracą nad książką i nagraniem płyty z osobą, z którą nie byłoby sympatycznych relacji.

         L. S.: Ja też jestem przekonany, że bez bardzo dobrych relacji nie byłoby to możliwe. Ponadto Maciek jest młodszym niż ja człowiekiem, ma dużo energii i był „motorem” całego przedsięwzięcia. Bardzo dobrze się nam razem pracowało.

Z dr hab. Maciejem Gallasem i dr hab. Leszkiem Suszyckim rozmawiała Zofia Stopińska 6 grudnia 2018 roku w Rzeszowie.

W Filharmonii Podkarpackiej - Moss, Bruckner, Kilar

AB 14 grudnia 2018, PIĄTEK, GODZ. 19:00

ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII PODKARPACKIEJ
CHÓR WYDZIAŁU MUZYKI UR
MASSIMILIANO CALDI - dyrygent

Soliści:
IWONA SOCHA - sopran
MAGDALENA WACHOWSKA -mezzosopran
DAMIAN ŻEBROWSKI - tenor
JAROSŁAW BRĘK - bas
BOŻENA STASIOWSKA - CHROBAK - przygotowanie chóru

W programie:
P. Moss - "Hymne papal" ("Hymn Papieski") na orkiestrę
A. Brucker - Te Deum
W. Kilar - Te Deum

Polecam Państwa uwadze wywiady z kompozytorem Piotrem Mossem i sopranistką Iwoną Sochą zamieszczone z całości na blogu "Klasyka na Podkarpaciu" www.klasyka-podkarpacie.pl

"UROCZYSTE TE DEUM" W PRZEMYŚLU

Wojewoda Podkarpacki, Marszałek Województwa Podkarpackiego i Filharmonia Podkarpacka im. Artura Malawskiego w Rzeszowie

zapraszają na Koncert poświęcony pamięci Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka.

Koncert zatytułowany "Uroczyste Te Deum" odbędzie się 17 grudnia 2018 r. (poniedziałek), godz. 19:00 w Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu, ul Zamkowa 3

Wykonawcy:

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Podkarpackiej im. Artura Malawskiego w Rzeszowie,

Archidiecezjalny Chór "Magnificat"

Katarzyna Oleś - Blacha - sopran,

Waldemar Czyszak - aktor Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie

Tomasz Chmiel - dyrygent

Ks. Mieczysław Gniady - przygotowanie chóru

Ks. Zbigniew Suchy - komentarz

Łukasz Rusin - zapowiedź

Wstęp  wolny

BACULEWSKI • KWARTETY SMYCZKOWE • TANA STRING QUARTET

Kolejny album poświęcony twórczości Krzysztofa Baculewskiego - jednego z najciekawszych polskich kompozytorów współczesnych, pedagoga, krytyka muzycznego, eseisty, związanego z Warszawskim Uniwersytemem Muzycznym.
Niniejsza płyta zawiera wszystkie kwartety smyczkowe Baculewskiego, z których trzy pierwsze, powstałe w latach osiemdziesiątych XX wieku, w rocznych odstępach, tworzą w symetrycznym układzie, swoisty cykl muzyczny, z delikatnymi wzajemnymi nawiązaniami. Kwartet IV jest kompozycją o trzydzieści lat młodszą.
Muzykę tę cechuje precyzja formalna, doskonałość konstrukcji i przejrzystość faktury. Różnorodność pomysłów, konsekwencja pojawiania się elementów centralizacji tonalnej, wszechstronność nawiązań do muzyki przeszłości. Jest połączeniem młodzieńczej energii i życiowej mądrości.

CD DUX 1238Total time: [64:56]

Krzysztof Baculewski
I Kwartet smyczkowy (1984)
1. I Kwartet smyczkowy | [8:30]

Krzysztof Baculewski
II Kwartet smyczkowy (1985)
2. I Tempo ♩ = 80-90    [5:09]
3. II Tempo ♩ = 60-80   [1:30]
4. III Tempo ♩ = 60       [2:52]
5. IV Tempo ?.= 60      [9:53]

Krzysztof Baculewski
III Kwartet smyczkowy (1986)
6. III Kwartet smyczkowy |  [10:13]

Krzysztof Baculewski
IV Kwartet smyczkowy (2014)
7. I Allegro moderato                          [7:45]
8. II Adagio                                         [4 :18]
9. III Animato                                      [6:30]
10. IV Vivace scherzando e leggiero  [7:18]

WYKONAWCY

Tana String Quartet

DUX 1238

WĄDOŁOWSKI • PRELUDES FOR GUITAR AND DOUBLE BASS

Muzyczna podróż dwóch muzyków jazzowych po krainie melodii, harmonii, rytmu i w pełni akustycznego brzmienia instrumentów. Zderzenie klasycznej faktury instrumentalnej z wolnością jazzowej improwizacji. Muzyka napisana specjalnie na ten duet - rozszerzona o to co między nutami - o dialog i kreowanie nowych przestrzeni. Preludia według definicji, to krótkie utwory często o charakterze improwizacyjnym, będące wstępem do większego dzieła muzycznego. I tu autor albumu stawia ...

CD DUX 1530Total time: [46:15]

Marcin Wądołowski
Preludes For Guitar and Double Bass
1. PRELUDE I      [6:17]
2. PRELUDE II     [4:56]
3. PRELUDE III    [5:07]
4. PRELUDE IV   [6:24]
5. PRELUDE V    [5:35]
6. PRELUDE VI   [3:09]
7. PRELUDE VII  [2:47]
8. PRELUDE VIII [3:21]
9. PRELUDE IX   [3:37]
10. PRELUDE X  [4:59]

WYKONAWCY

Marcin Wądołowski /gitara/
Piotr Lemańczyk /kontrabas/

DUX 1530

CHOPIN, KONKURS, ŻYCIE • ELŻBIETA TARNAWSKA

Elżbieta Tarnawska – pianistka, profesor Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. W latach 2005–2008 prorektor tej uczelni. Finalistka IX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina oraz laureatka Międzynarodowego Konkursu im. Marguerite Long – Jacques’a Thibaud w Paryżu. Niniejszy album prezentuje archiwalne nagrania artystki z konkursu chopinowskiego z 14 i 24 października 1975 roku oraz audycję Zapiski ze współczesności pod red. Anny Skulskiej, zrealizowaną w Studiu Programu 2 Polskiego Radia w Warszawie, w 2016 roku.

CD DUX 1486 Total time: [58:35]
Fryderyk Chopin
Nokturn As-dur op. 32 nr 2
1. Nokturn As-dur op. 32 nr 2 | (i zapowiedź występu Elż?biety Tarnawskiej w I etapie IX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina (1975 r.). /The announcement of Elżbieta Tarnawska’s performance in the first round of the 9th International Fryderyk Chopin Piano Competition (1975).) [7:47]

Fryderyk Chopin
Etiuda Des-dur op. 25 nr 8
2. Etiuda Des-dur op. 25 nr 8 | [1:14]

Fryderyk Chopin
Etiuda a-moll op. 25 nr 4
3. Etiuda a-moll op. 25 nr 4 | [1:32]

Fryderyk Chopin
Etiuda Ges-dur op. 10 nr 5
4. Etiuda Ges-dur op. 10 nr 5 | [1:54]

Fryderyk Chopin
Polonez-Fantazja As-dur op. 61
5. Polonez-fantazja As-dur op. 61 | Polonaise-Fantasy in A flat major, Op. 61 [14:33]

Fryderyk Chopin
Impromptu Ges-dur op. 51
6. Impromptu Ges-dur op. 51 | Impromptu in G flat major, Op. 51 (i zapowiedź występu Elż?biety Tarnawskiej w III etapie IX Miedzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina (1975 r.)./ The announcement of Elżbieta Tarnawska’s performance in the third round of the 9th International Fryderyk Chopin Piano Competition (1975).) [7:06]

Fryderyk Chopin
Sonata b-moll op. 35 nr 2
7. Grave. Doppio movimento [5:52]
8. Scherzo [6:60]
9. Marche funebre [8:25]
10. Finale. Presto [3:11]

CD DUX 1487Total time: [61:47]
Elżbieta Tarnawska - Anna Skulska
„Zapiski ze współczesnosci”– audycja Programu 2 Polskiego Radia pod redakcja Anny Skulskiej (22.02.2016).
1. Zapiski... [11:06]
2. Zapiski... [12:22]
3. Zapiski... [14:09]
4. Zapiski... [10:16]
5. Zapiski... [13:51]

WYKONAWCY

Elżbieta Tarnawska - fortepian

DUX 1486/1487

Nowe organy w Rzeszowie - Słocinie

Prezentacja instrumentu 15 grudnia 2018r.

Koncert 16 grudnia 2018r. , wykonawcy: prof. Andrzej Chorosiński - organy, dr hab. Marek Stefański - organy, Krzysztof Szczepaniak - narrator

W ostatnich dniach mijającego roku 2018 Rzeszów wzbogacił się o nowe, piękne organy, o znaczącej wartości artystycznej. Instrument został zbudowany w kościele pod wezwaniem Świętego Rocha w Słocinie. Budowniczym organów jest renomowana warszawska firma organmistrzowska pana Andrzeja Kamińskiego, która szczyci się realizacją znaczących projektów budowy organów, dokonanych zwłaszcza w ostatnich dwudziestu latach w różnych miastach Polski.
Rzeszowski instrument posiada 27 głosów, rozdzielonych pomiędzy dwa manuały i klawiaturę nożną. Dysponuje mechaniczną trakturą gry i rejestrów, nawiązując w swojej konstrukcji do najchlubniejszej tradycji budownictwa organowego minionych wieków. Dyspozycja głosów, uwzględniająca najbardziej wartościowe rejestry pochodzące jeszcze z organów firmy Rieger, które znajdowały się w słocińskim kościele na samym początku, dodane nowe głosy językowe oraz zbudowana dla drugiego manuału szafa ekspresyjna, pozwalają na wykonywanie z wielkim powodzeniem literatury organowej różnych epok i stylów. Jakości brzmienia instrumentu dopełnia wspaniała akustyka świątyni. Inicjatorem budowy organów był proboszcz parafii p.w. św. Rocha w Słocinie ksiądz prałat Stanisław Tarnawski, a "dobrym duchem" całego przedsięwzięcia ksiądz prałat płk. Robert Mokrzycki, proboszcz rzeszowskiej parafii p.w. bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, były proboszcz Katedry Polowej Wojska Polskiego w Warszawie, gdzie firma pana Andrzeja Kamińskiego dokonała przed laty wielce udanej przebudowy i rekonstrukcji organów.
Poświęcenie nowych organów w Rzeszowie-Słocinie zaplanowano na sobotę 15 grudnia na godzinę 16.00. Aktu tego dokona Ordynariusz Rzeszowski ks. bp. Jan Wątroba. Organy zabrzmią po raz pierwszy podczas uroczystej liturgii, z udziałem chóru parafialnego pod dyrekcją pana Krzysztofa Husa. Po nabożeństwie odbędzie się krótka prezentacja instrumentu w wykonaniu dr. hab. Marka Stefańskiego. Dzień później, w niedzielę 16 grudnia o godzinie 16.00, kolejną uroczystą liturgię będzie sprawował pierwszy ordynariusz rzeszowski ksiądz biskup Kazimierz Górny. Bezpośrednio po nabożeństwie rozpocznie się koncert organowy w wykonaniu prof. Andrzeja Chorosińskiego z UMFC w Warszawie oraz dr. hab. Marka Stefańskiego z Akademii Muzycznej w Krakowie. Narratorem konceru będzie pan Krzysztof Szczepaniak, wizytator szkolnictwa muzycznego MKiDN.
Cieszy wielce fakt, iż Rzeszów zyskał organy o tak znaczących walorach artystycznych. Instrument będzie ubogacał swoim brzmieniem nie tylko liturgie sprawowane w kościele p.w. św. Rocha w Słocinie, ale będzie także służył działalności koncertowej. Już latem 2019 roku organy słocińskie zabrzmią niejednokrotnie podczas koncerów Festiwalu "Wieczory Muzyki Organowej i Kameralnej w Katedrze i Kościołach Rzeszowa".
dr.hab. Marek Stefański

FILHARMONIA PODKARPACKA ZAPRASZA

AB 14 grudnia 2018, PIĄTEK, GODZ. 19:00

ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII PODKARPACKIEJ
CHÓR WYDZIAŁU MUZYKI UR
MASSIMILIANO CALDI - dyrygent
IWONA SOCHA - sopran
MAGDALENA WACHOWSKA -mezzosopran
DAMIAN ŻEBROWSKI - tenor
JAROSŁAW BRĘK - bas
BOŻENA STASIOWSKA - CHROBAK - przygotowanie chóru

W programie:
P. Moss - "Hymne papal" ("Hymn Papieski") na orkiestrę
A. Brucker - Te Deum
W. Kilar - Te Deum

Subskrybuj to źródło RSS