nowości

XII Festiwal Ars Musica w Iwoniczu

XII Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej "Ars Musica 2017"

5.11.2017 (niedziela) godz. 15:00

Kościół Parafialny p.w. Wszystkich Świętych w Iwoniczu ul. Długa 6

Wykonawcy: Alicja Krasińska (Warszawa) - sopran ; Adrian Gala (Warszawa) - organy

PROGRAM:

Dieterich Buxtehude Praeludium in E BuxWV 141
(1637–1707)

Joseph G. Rheinberger 4 pieśni na głos i organy:
(1839-1901) Sperent in te
Nocte surgentes
Prope est Dominus
Ave Maria

Dieterich Buxtehude Preludium chorałowe Nun bitten wir den
heiligen Geist BuxWV 208

Franz Schubert Ave Maria
(1797-1828)
Stanisław Moniuszko Na skrzydłach pieśni
(1819-1872)

Johann Sebastian Bach Concerto a-moll, BWV 593 (transkrypcja
Concerto a-moll op.3 nr.1 na dwoje skrzypiec,
orkiestrę smyczkową i basso continuo
Antonio Vivaldiego) cz. I Allegro,
cz. II Largo, cz. III Allegro

Antonin Dvořák Pieśni biblijne op. 99 (wybór)
(1841-1904) Slyš, o Bože. Slyš modlitbu mou
Hospodin jest můj pastýř
Bože! Bože! Písen novou zpívati budu
Zpívejte Hospodinu píseň novou

Festiwal Ars Musica w Iwoniczu Zdroju

PROGRAM:

Johann Sebastian Bach   -  I Suita wiolonczelowa BWV 1007
(1685-1750) (fragmenty) – saksofon solo

Johann Sebastian Bach  -  Wariacje Goldbergowskie BWV 988
(fragmenty) – akordeon solo

Tomaso Antonio Vitali  - Chaconne (transkrypcja na saksofon
(1663-1745) i organy)

Sofia Gubaidulina  -  De profundis (1978) (akordeon solo)
(ur. 1931)

Alessandro Marcello - Koncert d-moll na obój, smyczki basso
(1669-1747) continuo (transkrypcja na saksofon
sopranowy i organy)
I Andante e spiccato
II Adagio
III Presto

Astor Piazzolla - Tanti Anni Prima (saksofon i akordeon)
(1921-1992)

Wykonawcy:

Klaudiusz Baran – akordeon
Paweł Gusnar – saksofon
Bartosz Jakubczak – organy

Koncert Finałowy - Arcydzieła Baroku

29.10.2017 niedziela, godz. 18.00, Zamek Kazimierzowski

PRZEMYSKA ORKIESTRA KAMERALNA
PIOTR TARCHOLIK – skrzypce/dyrygent
WIESŁAW SURUŁO – flet
JUSTYNA ADAMCZYK – flet
EWA MROWCA – klawesyn

Jan Sebastian Bach - Koncerty Brandenburskie:
nr 3 BWV 1048   Allegro - Adagio - Allegro
nr 4 BWV 1049   Allegro - Andante - Presto
nr 5 BWV 1050  Allegro – Affetuoso - Allegro

Jan Sebastian Bach  - Suita Orkiestrowa nr 2 h-moll BWV 1067
Uwertura - Rondo - Sarabanda - Bourrée I i II - Polonaise - double - Menuet - Badinerie

Niemieckie Requiem w Filharmonii Podkarpackiej

AB 27 października 2017, PIĄTEK, GODZ. 19:00
ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII PODKARPACKIEJ
CHÓR AKADEMICKI Z PRAGI
JIŘÍ PETRDLIK - dyrygent
LUCIE SILKENOVA - sopran
PAVEL KLEČKA - baryton

W programie:
J. Brahms - Ein Deutsches Requiem op. 45 (Niemieckie Requiem)

Ein deutsches Requiem (Niemieckie Requiem, 1857-68) jest jednym z najbardziej niezwykłych utworów religijnej muzyki żałobnej. Wbrew temu, co sugeruje tytuł tekst niemiecki, nie jest wersją łacińskiej mszy za zmarłych. Brahms oparł dzieło na fragmentach Pisma Świętego w niemieckim przekładzie, nadając utworowi charakter modlitwy o uniwersalnym przesłaniu. Autor pisał: „Gdy mowa o tytule wolałbym odrzucić określenie niemieckie i odwołać się raczej do pojęcia ludzkie”. Warto powołać się na opinię jednego z najbardziej wpływowych krytyków muzycznych tamtych czasów, bliskiego przyjaciela Brahmsa - Eduarda Hanslicka: Od czasu Mszy h-moll Bacha i Missa Solemnis Beethovena nie napisano w tejdziedzinie jeszcze nic, co mogłoby się równać Niemieckiemu Requiem”.
poleć znajomemu

 

KLEJNOTY EUROPY WSCHODNIEJ

26.10.2017r. ; czwartek ; godz. 19.00 ;  Towarzystwo Muzyczne

PIOTR TARCHOLIK – skrzypce
MONIKA WILIŃSKA-TARCHOLIK – fortepian

W programie:

Sergiusz Prokofiew - II Sonata na skrzypce i fortepian op. 94 bis
Moderato - Scherzo - Andante - Allegro con brio

Antonin Dworzak  - Cztery utwory romantyczne
Allegro moderato - Allegro maestoso - Allegro appassionato - Larghetto

Bela Bartok - I Rapsodia na skrzypce i fortepian

Kazimierz Lepianka - Marzenie

Romeo i Julia w Operze Śląskiej w Bytomiu

    O przygotowaniach do premiery opery „Romeo i Julia” Charlesa Gounoda mówił pan Łukasz Goik – Dyrektor Opery Śląskiej w Bytomiu podczas spotkania w Sanoku na inauguracji XXVII Festiwalu im. Adama Didura. Już wówczas zachwycając się świetnym wykonaniem na scenie Sanockiego Domu Kultury ”Mocy przeznaczenia” w wykonaniu artystów Opery Śląskiej, postanowiłam, że muszę zobaczyć „Romea i Julię”. Ostatnio bowiem opera o zakochanych z Werony, stworzonych przez samego Szekspira, na której to historii libretto do muzyki Gounoda napisali Jules Barbier i Michel Carre, bardzo rzadko pojawia się na scenach, chociaż w swojej epoce opera „Romeo i Julia” odnosiła wielkie sukcesy.

     Spektakl w Operze Śląskiej wyreżyserował i zaprojektował do niego kostiumy Michał Znaniecki, jeden z najciekawszych reżyserów operowych, którego produkcje cieszą się niesłabnącą popularnością, a w 2017 roku świętuje 25-lecie pracy artystycznej. Kierownictwo muzyczne objął Bassem Akiki, autorem scenografii jest Luigi Scoglio, choreografii – Elżbieta Pańtak i Grzegorz Pańtak, a reżyserem światła Bogumił Palewicz.
21 października, podczas premiery, wykonawcami partii solowych byli: Andrzej Lampert (Romeo), Ewa Majcherczyk (Julia), Bogdan Kurowski (Ojciec Laurenty), Paweł Konik (Mercutio), Michał Sławecki (Stefano), Zbigniew Wunsch ( Kapulet), Maciej Komandera (Tybalt), Iwona Noszczyk (Gertruda), Łukasz Klimczak (Parys), Włodzimierz Skalski (Gregorio), Grzegorz Biernacki (Benvolio), Jadwiga Krowiak (Królowa Mab), oraz Dzieci – Barbara Ząbkowska i Beniamin Gnida. Chórem, baletem i orkiestrą Opery Śląskiej dyrygował Bassem Akiki.

     Premierowy spektakl „Romea i Julii” zachwycał od pierwszego do ostatniego taktu i nic dziwnego, że gorące owacje na stojąco trwały bardzo długo. Zasłużyli na nie wszyscy wymienieni już soliści, ale najbardziej wykonawcy głównych partii solowych: Andrzej Lampert i Ewa Majcherczyk. Zachwycała ciekawa scenografia, gra świateł oraz piękne kostiumy. Należy także podkreślić, że ta pięcioaktowa opera wystawiona została w oryginalnej wersji językowej – po francusku (z polskimi napisami), ale osoby znające dobrze język francuski zachwycały się świetnym opanowaniem przez wykonawców tekstu w oryginale.

    Po spektaklu melomani mogli się spotkać z twórcami i wykonawcami w Sali Koncertowej im. Adama Didura, których przedstawiał i dziękował im serdecznie, nie kryjąc zadowolenia i wzruszenia, Łukasz GoikDyrektor Oper Śląskiej. Na wstępie powiedział, że "... tym spektaklem Opera Śląska rozpoczęła wspólną przygodę artystyczną z nowym dyrektorem artystycznym Bassamem Akiki", któremu przekazana została batuta Napoleona Siessa – wybitnego dyrygenta i długoletniego dyrektora Opery Śląskiej w Bytomiu. Artysta dziękując zaznaczył, że: „...portret Dyrektora Napoleona Siessa znajduje się w moim gabinecie i z pewnością będzie patrzył na moją pracę. Wierzę, że będziemy wszyscy dobrze pracować, bo już po pierwszej premierze mamy powody do zadowolenia”.
Specjalne słowa podziękowania Dyrektor Łukasz Goik skierował do reżysera Michała Znanieckiego. „Romeo i Julia” to 205 spektakl tego cenionego reżysera, który wpisuje się w obchody 25-lecia jego działalności artystycznej. Michał Znaniecki podkreślił, że: „...rozpoczynając pracę z całym zespołem poprzeczka ustawiona została bardzo wysoko i tylko dzięki wspólnej pracy wszystkich wykonawców, pracowników technicznych i administracji sukces był możliwy. Chcieliśmy udowodnić, że dzisiaj opera jeszcze wzrusza i jest po co to robić – nie tylko, żeby spełniać zachcianki własnego ego artystycznego, ale żeby znowu nawiązać kontakt z publicznością. Dziękuję państwu, że byliście tak otwarci, bo widziałem dzisiaj łzy wzruszenia i to są nasze największe sukcesy. Wzruszony był podczas spektaklu Bassem i mnie też się to zdarzyło”.
Podczas spotkania po spektaklu udało mi się przez kilka minut porozmawiać z panem Andrzejem Lampertem, który ma wiele propozycji koncertowych, a także wystąpi w kilku różnych spektaklach operowych, ale aktualnie na pierwszym planie jest „Romeo i Julia”. Artysta zgodził się ze mną, że tytułowa rola Romea jest trudna z wielu powodów.
Partia jest przede wszystkim długa, bo jest to obszerne pięcioaktowe dzieło, trzeba było opanować długie teksty w języku francuskim i jest bardzo dużo zadań aktorskich, ale mam satysfakcję, że udało się to wszystko opanować.
Na spektakle „Romea i Julii” z moim udziałem zapraszam serdecznie 27 października oraz 13 i 19 listopada. Korzystając z okazji, chcę serdecznie podziękować wszystkim, którzy ze mną dzisiaj współpracowali, a przede wszystkim publiczności za wspaniałe przyjęcie”.

    Pragnę jeszcze zacytować fragment wywiadu przeprowadzonego dla „Opera cafe” przez red. Reginę Gowarzewską z reżyserem Michałem Znanieckim; autorka na zakończenie pyta: „Losy Romea i Julii znają niemal wszyscy, a jaką historię opowie Pan w Operze Śląskiej?
Historię o konflikcie, w którym niewinność jest uwikłana w rodzinne porachunki świata dorosłych. Stąd w spektaklu biorą udział też dzieci (mała Julia i Romeo). Dopóki nie są skażeni dorosłością, potrafią kochać i nie myślą o układach, wrogach, polityce. Po prostu są sobą. Ale życie jest inne. Zmusza nas do przejęcia ról społecznych; zemsty, lojalności, znaków rozpoznawczych tożsamości społecznej. Smutna jest świadomość, gdy odkrywamy, że tracimy naszą niewinność. Smutna jest to prawda nie tylko o postaciach szekspirowskich, ale i o nas samych, dzisiejszych, często zaślepionych przez ideologie, religie, rodzinne tradycje. Stąd każda scena będzie się rozpoczynać właśnie od walki „Zaślepionych”. Pomoże w tym choreografia Elżbiety i Grzegorza Pańtaków. Pokażemy świat, w którym nawet miłość jest uwarunkowana poglądami politycznymi czy społecznymi. Odwieczny konflikt. Taki operowy i taki codzienny.”

   Gorąco Państwa zachęcam do wybranie się do Opery Śląskiej w Bytomiu na spektakl „Romeo i Julia” Charlesa Gounoda. Zapewniam, że wzruszą wszystkich dwa przeplatające się światy – jeden pełen konfliktów między rodami Kapuletich i Montekich, i drugi, niewinny, ukazujący miłość Romea i Julii. Zachwycą Państwa z pewnością piękne kostiumy, ciekawa scenografia i gra świateł. Zachwycą także znakomici soliści i aby wszystkich usłyszeć, należałoby wybrać się co najmniej dwa, a może nawet trzy razy na „Romea i Julię”. Zachwycona jestem wykonawcami, którzy wystąpili podczas premiery, ale chciałabym usłyszeć i zobaczyć, jak kreują główne role Sang-Jun Lee – tenor z Korei Płd. (Romeo) i Ewelina Szybilska (Julia), a także Renata Dobosz w roli Gertrudy. Świetnie przygotowane są także zespoły: chór, balet i orkiestra występujące pod batutą Bassema Akiki.
     Dla tych, którzy nie mogą pojechać do Bytomia, można by było zorganizować spektakle w Rzeszowie, Krośnie czy Sanoku – niedaleko od miejsca urodzenia Adama Didura – legendarnego basa, światowej sławy artysty, który był twórcą Opery Śląskiej.

Zofia Stopińska 23 października 2017 r

Biesiada Moniuszkowska w Krośnie

22 października 2017 r., godz. 17.00, Pałac Biskupi

Gościem specjalnym będzie dr Stanisława Mikołajczyk-Madej – sopran
Wystąpią:
Małgorzata Busz-Perkins – mezzosopran
Monika Fabisz – sopran
Aneta Aszlar – sopran
Michał Kondyjowski - tenor

Na zabytkowym Pleyelu zagra Daniel Eibin

Prawykonanie w Filharmonii Podkarpackiej

AB 20 października 2017, PIĄTEK, GODZ. 19:00
ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII PODKARPACKIEJ
MANUEL TEIXEIRA - dyrygent
PIOTR TARCHOLIK - skrzypce
ANA MARIA PINTO - sopran
PEDRO TELLES - baryton
W programie:
K. A. Hartmann - Concerto funebre
H. Silveira - Cantata "Tajemnice Fatimy"; Libretto - Jose Carlos Miranda (PRAWYKONANIE)

Koncert zapowiada dwa utwory, które po raz pierwszy zabrzmią w sali koncertowej Filharmonii Podkarpackiej. Concerto funebre (1939) Hartmanna, to przejmujący utwór odwołujący się do czasów eskalacji nazizmu. Kantata „Tajemnice Fatimy”(2017) , to dzieło Silveiry - portugalskiego kompozytora urodzonego w Lizbonie w 1965 roku. W dorobku twórczym artysty znajdują się głównie utwory wokalne, ale także koncerty, muzyka kameralna oraz miniatury fortepianowe. Kantata „Tajemnice Fatimy”, to pierwsze dzieło Silveiry zainspirowane motywem religijnym. Będąc katolikiem, artysta traktuje temat dzieła z szacunkiem, ale równocześnie z twórczym dystansem. Pierwsza część kompozycji zawiera dwie pierwsze tajemnice Fatimy, objawione Pasterzom przez Matkę Bożą w 1917 r. Trzecia tajemnica, to apokaliptyczna interpretacja próby zabójstwa papieża Jana Pawła II 13 maja 1981 roku.

Nie żyje Biały Anioł krakowskiej Piwnicy Pod Baranami

W wieku 65 lat, po długiej i ciężkiej chorobie zmarła nad ranem dr Anna Szałapak, artystka kabaretu Piwnica Pod Baranami, pieśniarka i wykonawczyni utworów najsłynniejszych polskich poetów i kompozytorów, m. in. Czesława Miłosza, Zygmunta Koniecznego i Jana Kantego Pawluśkiewicza.
Anna Szałapak zmarła w sobotę 14 października nad ranem. Informacja o jej śmierci pojawiła się w mediach społecznościowych za sprawą osób prowadzących oficjalny profil facebookowy Piwnicy pod Baranami. Piosenkarka zmarła w swoim rodzinnym Krakowie. Fani zapamiętają ją głównie jako piosenkarkę specjalizującą się w poezji śpiewanej. Szałapak miała jednak nie tylko muzyczne zainteresowania. Była doktorem etnologii, tańczyła w zespole „Słowianki”, a w 2012 roku na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego obroniła pracę doktorską pt. „Szopka krakowska jako zjawisko folkloru krakowskiego. Studium historyczno-etnograficzne”.
Kim była Anna Szałapak?
Agnieszka Osiecka nazywała ją „Białym Aniołem”. Teksty i muzykę dla Szałapak pisali też Czesław Miłosz, Ewa Lipska, Anna Saraniecka, Zbigniew Preisner czy Zygmunt Konieczny. Zdobyła nagrody Konkursu Programu Pierwszego TVP za wykonanie piosenki „Zaklinanie, czarowanie” oraz Złotego Lauru za mistrzostwo w sztuce piosenki literackiej, przyznanego przez Fundację Kultury Polskiej. Wydała kilka płyt ze swoją muzyką.  Za wybitne zasługi w działalności na rzecz polskiej kultury i osiągnięcia w pracy artystycznej, w 60. rocznicę powstania kabaretu „Piwnica pod Baranami” Anna Szałapak została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Dużym powodzeniem cieszyły się autorskie koncerty i recitale artystki, prezentowane w kraju i za granicą oraz wydane na kilku płytach. W czasie swojej kariery zdobyła też wiele nagród. Jest laureatką m.in. Konkursu Programu Pierwszego TVP za wykonanie piosenki „Zaklinanie, czarowanie”, oraz Złotego Lauru za mistrzostwo w sztuce piosenki literackiej, przyznanego przez Fundację Kultury Polskim.

Wielki Jubileusz Szkoły Muzycznej w Jarosławiu

RYS HISTORYCZNY PAŃSTWOWEJ SZKOŁY MUZYCZNEJ I ST. IM. FRYDERYKA CHOPINA W JAROSŁAWIU

Historia Państwowej Szkoły Muzycznej I st. im. F. Chopina w Jarosławiu wpisuje się w bogate dzieje szkolnictwa muzycznego Jarosławia, które sięgają roku 1868, kiedy to zorganizowano pierwszą w historii miasta szkołę muzyczną. Była ona prywatna, uczono w niej gry na skrzypcach, fortepianie a także śpiewu solowego. Nauczali w niej muzycy wykształceni głównie w Wiedniu lub Pradze (przeważnie Czesi). Szkoła istniała do I wojny światowej. Wywarła duży i korzystny wpływ na rozwój ruchu muzycznego w mieście. Zaowocowało to powołaniem w 1904 roku Towarzystwa Muzycznego im. Fryderyka Chopina, skupiającego w swych szeregach miłośników muzyki, nauczycieli, muzyków zawodowych i wojskowych. Było ono do 1939 r. organizatorem życia muzycznego w mieście. Pod egidą towarzystwa działała Koncesjonowana Szkoła Muzyczna, której założycielką i dyrektorem była znakomita pianistka, uczennica Teodora Leszetyckiego - Maria Turzańska. Zasłynęła ona w wieku piętnastu, szesnastu lat jako objawienie salonów muzycznych Wiednia, Budapesztu, Pragi, Moskwy i Petersburga. Z klasy fortepianu Marii Turzańskiej wyszło wielu doskonałych pianistów m.in. mgr Krystyna Matheis-Domaszowska, długoletni nauczyciel i dyrektor PSM II st. w Rzeszowie, a także mgr Ludmiła Schram – długoletnia nauczycielka PSM I st. w Jarosławiu. Maria Turzańska uczyła również prywatnie i to nawet w czasie okupacji niemieckiej. Przedwojenna szkoła prowadziła ponadto klasę skrzypiec, wiolonczeli, trąbki, śpiewu solowego i paru jeszcze innych instrumentów. Uczniowie stanowili trzon zespołów chóralnych i orkiestr działających w obu jarosławskich gimnazjach. Repertuar orkiestr stanowiły nie tylko popularne marsze, lecz również utwory Moniuszki, Kurpińskiego, Elsnera, Straussa, Offenbacha i Lehara. Towarzystwo Muzyczne im. Fryderyka Chopina prowadziło własny chór, zespół kameralny i orkiestrę. Kierownictwo artystyczne tych zespołów spoczywało w rękach kapitana Pawła Kuczery, profesora gimnazjum – Tadeusza Bojarskiego i Henryka Paraniaka. Towarzystwo Muzyczne raz na dwa miesiące przygotowywało koncert publiczny, wykonując utwory z różnych epok kompozytorów polskich i obcych, reprezentujące różne gatunki i formy.
Wybuch II wojny świtowej w roku 1939 zniszczył tak pięknie rozkwitające życie muzyczne miasta. Okupant całkowicie sparaliżował działalność polskich chórów i orkiestr. Miejscowi muzycy, teraz żołnierze, walczyli na różnych frontach, brali udział w walkach pod Monte Cassino (Józef Magdziarz, Michał Zieliński - ten od „Serca w plecaku”). Innym w udziale przypadło zdobywanie Berlina (Józef Kryński).
27 lipca 1944 r. wojska niemiecki opuściły Jarosław i, choć wojna jeszcze trwała, grupa wspaniałych muzyków poznańskich, przesiedlonych tu przez Niemców na początku wojny oraz garstka miejscowych entuzjastów już dnia 5 września (a więc w 40 dni po wyzwoleniu) otworzyła szkołę muzyczną. Mieściła się ona przez kilka miesięcy w zabudowaniach klasztornych OO Reformatów a następnie przeniesiona została do kamienicy Attavantich (Rynek 5). Doskonała kadra pedagogiczna, profesorowie: Zofia Martynowicz (dyr. szkoły), Mikuszewska, Kisielewska, Neuhaus oraz jarosławianie: Jan Lityński, Julia Dziedzina uzyskiwała - mimo bardzo trudnych warunków pracy - znakomite wyniki. Okres działalności szkoły trwał niestety tylko 3 lata. Z chwilą wyzwolenia dalszych obszarów Polski muzycy z zachodnich rejonów wrócili w swoje strony. Trzyletni średni kurs gry na fortepianie pod kierunkiem Zofii Martynowicz ukończył Romuald Sroczyński - późniejszy organista, wirtuoz i profesor PWSM W Poznaniu i Wrocławiu.
Niestety, nie udało się zebrać odpowiedniej kadry nauczycielskiej spośród miejscowych muzyków, ponieważ wielu z tych, którzy zdołali przeżyć wojnę, nie zdążyło jeszcze wrócić. Szkoła jarosławska została wówczas przemianowana na filię szkoły przemyskiej. W roku 1946, korzystając z powrotów wielu jarosławskich muzyków, postanowiono założyć małą orkiestrę symfoniczną Związku Nauczycielstwa Polskiego. Jej dyrygentem został Henryk Paraniak. Członkowie orkiestry reaktywowali działalność Towarzystwa Muzycznego. Za patrona obrano Karola Szymanowskiego. Najbardziej czynnymi działaczami towarzystwa byli: Alfons Brzozowski, Władysław Hnatow, Henryk Kozubal, Henryk Paraniak. Pierwszym zadaniem, jakie postawili sobie ci ludzie, było reaktywowanie szkoły muzyczne. Ministerstwo Kultury i Sztuki widząc dobrą pracę orkiestry, zapał i ofiarność jej członków oraz znając osobiste walory Henryka Paraniaka, zarządzeniem z dnia 1 listopada 1947 roku powołało do życia Szkołę Muzyczną I st. w Jarosławiu. W 1949 r. szkole nadano imię Fryderyka Chopina a w 1950 roku – upaństwowiono. W tymże roku powstała przy szkole mała orkiestra symfoniczna, która działała do 1960 roku. Orkiestra współpracowała z Ogniskiem Choreograficznym prowadzonym przez Lidię Nartowską, która również pracowała w tej szkole ucząc rytmiki i prowadziła jedną z grup tanecznych. W tym okresie Ognisko nie miało swojego lokum więc za zgodą ówczesnego dyrektora szkoły Henryka Paraniaka młodym tancerzom udostępniono sale do ćwiczeń.
W 1953 roku powstała przy szkole orkiestra dęta, kierowana kolejno przez Józefa Homika, dyrektora Henryka Paraniaka i Mariana Trzeciaka. Orkiestra działała do 1967 r. Powstały również chóry, oraz różnego rodzaju zespoły - wokalne, kameralne i rozrywkowe. Cztery lata później 24 listopada uroczyście obchodzono 10-lecie działalności szkoły. Z tej okazji nastąpiło odsłonięcie pomnika Fryderyka Chopina, który stanął obok budynku szkoły. Tak wyjątkową uroczystość uświetnił recital fortepianowy Ryszarda Baksta.
1 stycznia 1969 r. dyrektorem szkoły został Marian Trzeciak, który pełni tę funkcję do 1977 r. Przy szkole działały wówczas zespoły kameralne i zespoły rozrywkowe osiągające liczne sukcesy na ogólnopolskich konkursach (Jelenia Góra, Wejherowo, Kraśnik). Odbywało się też wiele koncertów, recitali, wyjazdów uczniów i zespołów na różne konkursy. Szkoła mogła pochwalić się również udziałem w Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu. W latach 1973-1976 z inicjatywy dyrektora Trzeciaka funkcjonowała w Lubaczowie Filia jarosławskiej szkoły muzycznej.
Kolejnym dyrektorem jarosławskiej szkoły muzycznej zostaje pani Elżbieta Dąbrowska, która powołana na to stanowisko zostaje 1 stycznia 1978 roku. W okresie jej 38- letniej pracy dyrektorskiej w szkole rozwijają się różne formy pracy z uczniem. Pracuje wielu wybitnych pedagogów, uczniowie zaczynają koncertować na lokalnych, ogólnopolskich i międzynarodowych scenach, biorą udział w wielu konkursach i przeglądach, a chór prowadzony przez Panią Jadwigę Nowosiad 2 czerwca 1991 - bierze udział w liturgii podczas wizyty papieża Jana Pawła II w Rzeszowie. W latach osiemdziesiątych Pani dyrektor podjęła starania o poprawę infrastruktury szkoły i rozpoczęła proces remontu i rozbudowy byłego budynku szkoły. Budynek pochodzący z 1933 r. został w latach 1986- 1991 zmodernizowany i rozbudowany. Szkoła wzbogaciła się o małą salę koncertową, dodatkowe sale lekcyjne oraz przystosowane do potrzeb lekcyjnych i socjalnych piwnice. Szkoła zaczęła organizować przesłuchania, konkursy uczniów szkół muzycznych oraz regionalne i ogólnopolskie warsztaty. Ponownie przy szkole powstała Młodzieżowa Orkiestra Dęta.
Z inicjatywy pani Elżbiety Dąbrowskiej i pana Jacka Ścibora w grudniu 1993 r. odbyła się pierwsza edycja imprezy z cyklu „Poranek muzyczny”, która adresowana była do dzieci z przedszkoli i młodszych klas uczniów szkół podstawowych z Jarosławia i okolic. W 1996 r. impreza ta przybrała miano „Muzyczne spotkania z Wiolinkiem”. W późniejszych latach, aż do 1999 r. wrócono do pierwotnej nazwy. Prowadzone imprezy polegały na prezentacji przez uczniów szkoły miniatur muzycznych przeplecionych opowieściami, wierszykami i zagadkami o muzyce, jak i interpretacjami ruchowo-przestrzennymi utworów muzycznych. W imprezach tych dzieci z przedszkoli i szkół brały udział bardzo chętnie, jednocześnie kształtując swoje zainteresowania muzyczne i artystyczne. W 1995 r. w nawiązaniu do wspaniałych przedwojennych tradycji kulturalnych w Jarosławiu powołane zostało Towarzystwo Muzyczne., które we współpracy z Państwową Szkołą Muzyczną I st. inicjowało różne działania artystyczne m.in. grupa poetycka, Młodzieżowa Orkiestra Dęta, recitale wielu wspaniałych artystów. Oprócz działalności kulturalnej, przy towarzystwie prowadzona jest działalność dydaktyczna: Przedszkole Muzyczne, Ognisko Artystyczne i Szkoła Muzyczna II st. posiadająca uprawnienia szkoły publicznej. Wyróżnieniem dla jarosławskiej szkoły muzycznej było przyznanie jej w 1997 a następnie w 2011 roku honorowej nagrody Burmistrza Jarosławia „JAROSŁAWA” za działalność kulturalną i całokształt osiągnięć. Dnia 16 października 2001 r. Rada Rodziców przy szkole ufunduje sztandar, który w tym dniu został uroczyście poświęcony. Od tego czasu uczniowie w obecności Sztandaru Szkolnego składają uroczyste ślubowanie. Następnie absolwenci przekazują Sztandar kolegom z młodszych roczników.
Największym osiągnięciem okresu dyrektorowania pani Dąbrowskiej jest nowy budynek szkoły który został wybudowany ze środków Ministerstwa Kultury i Sztuki i znajduje się obecnie przy ul. Czesławy Puzon ps. "Baśka" . Koncepcja narodziła się już w sierpniu 1991 roku, ówczesna dyrektor wystąpiła do Urzędu Miasta z inicjatywą przekazania działki pod budowę nowej siedziby szkoły, a do Ministerstwa Kultury i Sztuki z prośbą o przyjęcie inwestycji do realizacji. Inicjatywa spotkała się z akceptacją - w 1992 roku rozpoczęła się budowa nowej szkoły z własną salą koncertową. Budowa trwała wiele lat, aż do momentu kiedy to 8 grudnia 2005 roku mimo licznych trudności finansowych i organizacyjnych nastąpiło uroczyste otwarcie wymarzonego budynku szkoły. Sześć lat później otwarto salę koncertową wraz ze studiem nagraniowym, wyposażoną w fortepian Stainwei i organy koncertowe Albohrn.
Jesienią 2006 r. w wyniku porozumienia między Uniwersytetem Trzeciego Wieku działającym przy PWSTE w Jarosławiu zastała nawiązana współpraca z Klubem Melomana . W ramach działalności Klubu odbywały się co najmniej raz w miesiącu wykłady, prelekcje, pokazy i prezentacje o szeroko pojętej tematyce muzycznej. Działalność Klubu zainaugurowana została 1 lutego 2007 r. i trwała do maja 2014 r. W tym czasie odbyło się ponad sto spotkań.
Od 1 września 2016 roku kolejnym dyrektorem jarosławskiej szkoły muzycznej zostaje pani Grażyna Sereda. Do organizowanych przez szkołę różnych przesłuchań i warsztatów dołączony został I Ogólnopolski Konkurs Muzyki Polskiej, który miał miejsce 27-28 kwietnia 2017 roku i spotkał się z dużym zainteresowaniem wśród uczniów szkół muzycznych I i II stopnia.

 

Subskrybuj to źródło RSS