Zofia Stopińska

Zofia Stopińska

email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Filharmonia Podkarpacka zaprasza - Beethoven, Różycki, Strauss

Koncert symfoniczny

AB 6 marca 2026 r., piątek, godz. 19:00
SALA KONCERTOWA FILHARMONII PODKARPACKIEJ

ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII PODKARPACKIEJ
ŁUKASZ BOROWICZ – dyrygent
JANUSZ WAWROWSKI – skrzypce

W programie:
L. van Beethoven – Koncert skrzypcowy D – dur op. 61
L. Różycki – Poemat symfoniczny „Stańczyk” op. 1
R. Strauss – Poemat symfoniczny „Śmierć i wyzwolenie” op. 24

Poemat symfoniczny „Stańczyk” op. 1 jest dziełem zaledwie 20-letniego Ludomira Różyckiego (1884–1953). Prawykonanie utworu miało miejsce 26 lutego 1904 roku i od razu zdobyło uznanie krytyki. Jeden z pierwszych recenzentów napisał:
„Jest to scherzo fantastyczne, pomyślane samodzielnie, pełne zacięcia charakterystycznego i dosadnych efektów barwnych. […] Stańczyk p. Różyckiego jest odczuty i napisany po polsku.”. Tematem kompozycji jest postać błazna królewskiego, znana ze słynnego obrazu Jana Matejki. Różycki eksponuje w dziele dwa rodzaje tematów: polskie, liryczne oraz włoskie, utrzymane w rytmie barkaroli, a jednocześnie operuje motywiką scherzową, ściśle związaną z programem utworu.

Koncert skrzypcowy D-dur op. 61 Ludwiga van Beethovena (1770–1827) powstał w 1806 roku, w okresie największego rozkwitu twórczych sił kompozytora, przypadającego na lata 1804–1810. Utwór został napisany dla Franza Clementa, skrzypka-wirtuoza znanego z fenomenalnej techniki i pięknego brzmienia.
Koncert nie zdobył od razu pełnego uznania publiczności — choć doceniano piękne fragmenty, krytykowano brak pełnej spójności dzieła. Utwór odkryto na nowo dopiero po 40 latach dzięki wykonaniu 13-letniego skrzypka Józefa Joachima, który oprócz zjawiskowej interpretacji dzieła, skomponował kadencje do koncertu, wykonywane do dziś.
Obecnie Koncert skrzypcowy Beethovena należy do najczęściej grywanych dzieł tego gatunku. Przyciąga słuchacza głębokim wyrazem emocji, a skrzypkowi daje możliwość zaprezentowania w pełni swych wirtuozowskich walorów.

Poemat symfoniczny „Śmierć i wyzwolenie” op. 24 skomponował Richard Strauss (1864–1949) zimą 1889/1890 jako pierwszy i zarazem najciekawszy ze swoich poematów symfonicznych. O programowym założeniu tego dzieła pisał sam Strauss w jednym z listów:
„Przed sześciu laty przyszło mi na myśl, by w poemacie muzycznym przedstawić godzinę śmierci człowieka, który dążył do osiągnięcia najwyższych ideałów, a więc chyba artysty.”
„Śmierć i wyzwolenie” pozostało jednym z najbardziej wstrząsających dzieł Straussa (R. Rolland), a równocześnie dość przystępnym dla odbiorcy dzięki wyjątkowo spoistemu połączeniu warstwy realistycznej — czasem wręcz naturalistycznej — z ideową.

ŁUKASZ BOROWICZ
Dyrektor muzyczny oraz Dyrygent-Szef Filharmonii Poznańskiej, I dyrygent gościnny Filharmonii Krakowskiej. Studiował w klasie Bogusława Madeya w Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie, tam też uzyskał tytuł doktora w dziedzinie dyrygentury pod kierunkiem Antoniego Wita. W latach 2007-2015 pełnił funkcję dyrektora artystycznego Polskiej Orkiestry Radiowej, a w latach 2006-2021 był I dyrygentem gościnnym Orkiestry Filharmonii Poznańskiej. Został wyróżniony m.in.: Paszportem „Polityki” (2008), Koryfeuszem Muzyki Polskiej (2011), Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida (2013), Nagrodą Tansmana (2014) za wybitną indywidualność muzyczną, Nagrodą Honorową Związku Kompozytorów Polskich (2022).

Jako dyrygent operowy debiutował w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Don Giovannim Mozarta i od tego czasu poprowadził tam ponad 200 przedstawień operowych i baletowych, m.in. premiery Orfeusza i Eurydyki Glucka, Święta wiosny Strawińskiego, Snu nocy letniej Mendelssohna-Bartholdy’ego/Ligetiego, Romea i Julii Prokofiewa oraz Baletów polskich. Dyrygował również premierami: Don Giovanniego, Eugeniusza Oniegina Czajkowskiego, Halki Moniuszki i Króla Rogera Szymanowskiego w Operze Krakowskiej, Czarodziejskiego fletu Mozarta, Rusałki Dvořáka, Zamku Sinobrodego Bartóka oraz Dydony i Eneasza Purcella w Teatrze Wielkim w Łodzi, Króla Rogera w Operze ABAO w Bilbao, Don Giovanniego w Polskiej Operze Królewskiej. Podczas kolejnych edycji Festiwalu Beethovenowskiego zaprezentował 20 zapomnianych oper. Prowadził także koncerty na festiwalach w Pesaro (recital Ewy Podleś) oraz w Szlezwiku-Holsztynie (Halka z Orkiestrą NDR Radiophilharmonie). W 2018 roku poprowadził spektakl Hugenoci Meyerbeera w Opéra Bastille, stając się pierwszym polskim dyrygentem w historii Opery Paryskiej. W 2019 roku Poprowadził premierę Halki (reż. Mariusz Treliński) z udziałem Piotra Beczały w Theater and der Wien (2019) i Teatrze Wielkim – Operze Narodowej (2020). W 2023 roku prawykonał operę Ślepy tor Krzysztofa Meyera w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej.
Dyrygował wieloma orkiestrami, m.in.: Israel Philharmonic, London Philharmonic Orchestra, Royal Philharmonic Orchestra, BBC Scottish Symphony Orchestra, Akademie für Alte Musik, RIAS Kammerchor, WDR Sinfonieorchester, SWR Sinfonieorchester, Bamberger Symphoniker, Deutsche Symphonie-Orchester Berlin, Luzerner Symfonieorchester, Orquestra Titular del Teatro Real, Paris Opera Orchestra, Opéra Orchestre National Montpellier Occitanie, PKF – Prague Philharmonia, Prague Symphony Orchestra FOK, Janáček Philharmonic Orchestra, Los Angeles Philharmonic New Music Group i większością polskich orkiestr symfonicznych.

W sezonie 2025/2026 zadebiutuje z Orquestra de Valencia, Norddeutsche Philharmonie Rostock, poprowadzi nagrania z Bochumer Symphoniker, zadebiutuje na Baltic Opera Festival oraz powróci na koncerty i nagrania do Basque National Orchestra, English Chamber Orchestra, Prague Symphony Orchestra FOK, Pardubice Chamber Orchestra, NOSPR, Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, Opery i Filharmonii Podlaskiej, Polskiej Opery Królewskiej, Filharmonii Pomorskiej, Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej oraz Teatru Wielkiego – Opery Narodowej.
Dyskografia artysty liczy ponad 150 albumów. Nagrał m.in.: koncerty skrzypcowe Grażyny Bacewicz (z Joanną Kurkowicz) dla Chandos, komplet dzieł symfonicznych Andrzeja Panufnika z Polską Orkiestrą Radiową oraz Konzerthausorchester Berlin – uhonorowany Special Achievement Award ICMA 2015 (cpo), komplet dzieł symfonicznych Grażyny Bacewicz z WDR Sinfonieorchester (cpo) oraz Quo vadis Nowowiejskiego z Orkiestrą Filharmonii Poznańskiej (cpo), nagrodzone ICMA 2018 w kategorii Choral Music. Album Urlicht Samuela Hasselhorna nagrany z Orkiestrą Filharmonii Poznańskiej (harmonia mundi) zdobył podwójną nagrodę ICMA 2025 (kategorie: Vocal Music oraz Recording of the Year). Nagrania Łukasza Borowicza zostały czterokrotnie wyróżnione nagrodą Diapason d’Or. Łukasz Borowicz prowadzi klasę dyrygentury w Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie.

Filharmonia 06.03.2026 Janusz Wawrowski fot. Lukasz Dyczko Easy Resize.com 1Janusz Wawrowski - skrzypce, fot. Łukasz Dyczko

Janusz Wawrowski uważany jest za jednego z najbardziej doświadczonych i wyrazistych skrzypków swojego pokolenia. Jego wyjątkowe interpretacje brytyjski The Guardian określił jako „wykonania sięgające granic możliwości”. Artysta koncertował jako solista m.in. w Musikverein w Wiedniu, Wigmore Hall w Londynie, Elbphilharmonie w Hamburgu, Beethoven-Saal w Stuttgarcie, Litewskiej Filharmonii Narodowej w Wilnie, Salle Poirel w Nancy, Kravis Center w West Palm Beach, Teatro Teresa Carreῆo w Caracas, Beethoven Haus w Bonn, Eslite Performance Hall w Taipei, Filharmonii Narodowej w Warszawie, NFM we Wrocławiu, NOSPR w Katowicach oraz Filharmonii im. M. Karłowicza w Szczecinie.
Występował pod batutą wybitnych dyrygentów, takich jak Douglas Bostock, Krzysztof Urbański, Gabriel Chmura, Jerzy Maksymiuk, Giancarlo Guerrero, Jacek Kaspszyk, Daniel Raiskin, Grzegorz Nowak, Patrick Hahn, Conrad van Alphen, Łukasz Borowicz, Monika Wolińska, Mykola Diadiura, Agnieszka Duczmal, Tomáš Netopil, Juozas Domarkas, Ramon Gamba, Antoni Wit, Marta Gardolińska i Modestas Pitrenas.
Jako solista gościł na prestiżowych międzynarodowych festiwalach, m.in. Chopin i jego Europa, Eufonie, Salzburger Festspiele, Odessa Classics, Festiwal Muzyki Polskiej i Festiwal Prawykonań.

Od wielu lat związany jest z wytwórnią Warner Classics, dla której nagrał dziewięć solowych albumów oraz szereg singli. Jego fonograficzny dorobek spotkał się z uznaniem krytyki i przyniósł mu liczne prestiżowe wyróżnienia. Album Chopin Inspirations otrzymał nominację do nagrody Fryderyk 2024. Wydany wcześniej Phoenix został nominowany do ICMA 2021, Preis der Deutschen Schallplattenkritik, Opus Klassik 2021 oraz Fryderyka 2021. Został także ogłoszony albumem miesiąca przez brytyjski Presto Classical i płytą tygodnia w Classic FM w Londynie, Norddeutscher Rundfunk oraz w Programie 2 Polskiego Radia. Janusz Wawrowski jest także dwukrotnym laureatem Fryderyka – w latach 2017 i 2019 – najważniejszej polskiej nagrody fonograficznej.
„Każdy, kto zachwycał się nagraniami Heifetza i Perlmana z tego urzekającego obszaru repertuaru, uzna olśniewające, srebrzyste brzmienie Wawrowskiego za wykonanie tej samej klasy.” — Julian Haylock, BBC Music Magazine

Artysta dokonał licznych prawykonań koncertów skrzypcowych skomponowanych z myślą o nim przez m.in. Tomasza J. Opałkę, Marcina Markowicza, Norberta Paleja, Dariusza Przybylskiego oraz Albenę Petrovic. Z jego inicjatywy powstała też wyjątkowa rekonstrukcja Koncertu skrzypcowego Ludomira Różyckiego – dzieła zaginionego w ruinach Warszawy w 1944 roku.

Za swoją działalność artystyczną i społeczną został uhonorowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego medalem „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Jest również laureatem Nagrody im. Cypriana Norwida (2019) oraz nominowanym do tytułu „Koryfeusz Muzyki Polskiej – Osobowość Roku” (2018).
W ostatnich latach Janusz Wawrowski aktywnie promuje twórczość Grażyny Bacewicz – jednej z najwybitniejszych postaci polskiej muzyki XX wieku. 5 lutego 2025 roku, w rocznicę urodzin kompozytorki, ukazał się pierwszy album z planowanej serii Violin Odyssey:
Bacewicz Project vol. 1, wydany przez Warner Classics. Znalazły się na nim kompozycje na skrzypce solo oraz VII Koncert na skrzypce i orkiestrę symfoniczną, nagrany z towarzyszeniem Litewskiej Filharmonii Narodowej pod batutą Modestasa Pitrenasa.
W kwietniu 2025 roku wykonanie III Koncertu Grażyny Bacewicz z Orkiestrą Opéra national de Lorraine pod dyrekcją Marty Gardolińskiej było transmitowane przez Radio France Musique.
Janusz Wawrowski jest profesorem Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. Gra na skrzypcach Antonio Stradivariego „Polonia” z 1685 roku

Biuro Koncertowe
Filharmonii Podkarpackiej
im. Artura Malawskiego w Rzeszowie
tel. + 48 17 862 85 07
www.filharmonia.rzeszow.pl

Z maestro Jackiem Rogalą nie tylko o dyrygowaniu

27 lutego w Filharmonii Podkarpackiej odbędzie się bardzo interesujący koncert złożony z utworów: Edwarda Griega, Edwarda Elgara i Joanny Wnuk – Nazarowej. Miło mi, że mogę Państwu polecić to wydarzenie wspólnie ze znakomitym dyrygentem dr hab. Jackiem Rogalą, prof. AM w Łodzi, który będzie dyrygował Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Podkarpackiej, a partie solowe wykona Marcin Zdunik, wybitny polski wiolonczelista, solista i kameralista.

Proszę opowiedzieć o utworach, które wykonane zostaną w czasie tego koncertu.
         Rozpoczniemy dziełem czysto romantycznym i wykonamy Dwie melodie elegijne op. 34 Edwarda Griega. W pierwszej części wieczoru usłyszą Państwo jeszcze późnoromantyczny Koncert wiolonczelowy e-moll op.85 Edwarda Elgara, który brzmi trochę jak symfonia, bowiem wymaga dialogu pomiędzy solistą i orkiestrą. Jest to czteroczęściowa, duża forma z krótkimi, ale licznymi kadencjami, To dzieło trudne zarówno dla solisty jak i dla orkiestry, w związku z tym mało kto się decyduje na ten koncert, ale to przepiękna, pełna zadumy muzyka odpowiednia na czas wielkiego postu.
         Drugą część wieczoru wypełni utwór Joanny Wnuk-Nazarowej, który powstał w XXI wieku. Pragnę podkreślić, że jest to niezwykła postać, która rozpoczynała karierę jako dyrygent i kompozytor tworzący muzykę na potrzeby radia, telewizji i filmów. Później długo była dyrektorem Filharmonii Krakowskiej, przez pewien czas była ministrem kultury, a w latach 2000 – 2018 kierowała NOSPR w Katowicach. Jej wizji, sile i upartości zawdzięczamy, że w Katowicach powstała na miarę światową wspaniała siedziba NOSPR z salą o cudownej akustyce.
         Mimo, że była bardzo namawiana, żeby po ukończeniu 70-ciu lat nadal kierować NOSPR-em, ale odmówiła i zajęła się komponowaniem. Skomponowała operę, która została wystawiona w Wawelu, dużo utworów orkiestrowych i na zamówienie mojej filharmonii skomponowała tragikomiczną suitę Siedem grzechów głównych. Jest to pierwszy w historii muzyki tego typu utwór będący suitą orkiestrową, poważny, ale momentami z przymrużeniem oka, a w całości parateatralny. Prawykonaliśmy ten utwór w Kielcach w lutym 2024 roku. W piątek (27. 02.2026 roku) wykonamy ją po raz drugi w Rzeszowie.

Sądzi Pan, że Siedem grzechów głównych Joanny Wnuk-Nazarowej będzie częściej gościć na estradach koncertowych?
         Jestem o tym przekonany, bo to bardzo ciekawe dzieło, a Joanna Wnuk-Nazarowa jest cenioną kompozytorką. To także trochę od niej zależy, bo kiedy dyrektorzy filharmonii pytają ją, który utwór mogą zamieścić w programie, to ona wybiera.

Wiem, że kompozytorka była obecna podczas prawykonania dzieła w Kielcach.
         Oczywiście. Dobrze jest, kiedy kompozytor towarzyszy nam podczas prawykonania utworu, bo prawie zawsze wnosi jakieś drobne korekty. Dla mnie to była bardzo istotna obecność, bo okazało się, że nasz narodowy wydawca nut popełnił błąd w jednej z części i gdyby nie obecność kompozytorki, to tę część gralibyśmy dwa razy za szybko.
Dzięki obecności kompozytorki przywróciliśmy właściwe tempo i właściwą wymowę jednej z części. Podczas prawykonań bardzo ważna jest obecność kompozytorów.

Mam nadzieję, że praca nad przygotowaniem tego dzieła i pozostałych utworów przebiega harmonijnie i zgodnie z planem.
         Pracujemy bardzo efektywnie i szybko. Myślę nawet, że wykonanie dzieła Joanny Wnuk-Nazarowej będzie w Rzeszowie lepsze od prawykonania w Kielcach. Zawsze jak dyrygent przygotowuje świeży utwór, to dopiero poznaje pewne zakamarki. Po tamtym doświadczeniu wiem gdzie są miejsca, które przysparzają orkiestrze problemów, gdzie trzeba zadbać o szczególną kolorystykę, skorygować tempa lub dynamikę.
Przy prawykonaniu w Kielcach wybrałem bardzo trudne dla orkiestry pozostałe utwory i nie miałem na Siedem grzechów głównych tak dużo czasu jak tutaj. Po tamtym doświadczeniu zaproponowałem inny repertuar.

Ukończył Pan z wyróżnieniem studia w zakresie dyrygentury i kompozycji w Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Równocześnie studiował Pan na dwóch kierunkach?
          Zdając na uczelnię miałem dylemat co studiować najpierw, bo nie zamierzałem równocześnie studiować obu kierunków. Okazało się, że na krótko zawieszono nabór do klasy dyrygentury i rozpocząłem studia na kompozycji. Dopiero po trzech latach rozpocząłem studia na dyrygenturze. Był okres wspólny, ale na dyrygenturze większość przedmiotów miałem już zaliczonych, bo uczęszczałem na nie podczas studiów kompozytorskich. Równolegle nie byłoby to możliwe.

Marzył Pan wtedy aby być kompozytorem i dyrygentem?
         Wtedy tak myślałem i pewnie bym tak robił, gdyby nie to, że zaabsorbowały mnie ogromnie sprawy organizacyjnego życia muzycznego. Rozpocząłem pracę w Polskim Radiu. Najpierw we Wrocławiu, a później w Warszawie.

Pamiętam, że był Pan szefem Redakcji Muzyki Współczesnej w Programie II Polskiego Radia.
         To było w Warszawie, a wcześniej byłem kierownikiem Redakcji Muzycznej PR we Wrocławiu. Później pracowałem w Ministerstwie Kultury, prowadziłem Polskie Towarzystwo Muzyki Współczesnej, Mało miałem czasu na dyrygowanie i komponowanie.
         Jak w 2001 roku zostałem dyrektorem Filharmonii Świętokrzyskiej w Kielcach. to już nie było mowy o tym, żeby komponować. Tym bardziej, że po drodze pojawiały się inne rzeczy takie jak powołanie do życia: Zrzeszenia Filharmonii Polskich, gdzie przez trzy kadencje byłem zastępcą przewodniczącego, a drugą jestem przewodniczącym. Dwukrotnie byłem w Radzie do spraw Instytucji Artystycznych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a aktualnie już drugą kadencję jestem w Radzie Uczelni Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Na to nałożyła się jeszcze praca pedagogiczna w Akademii Muzycznej w Łodzi.
          Obowiązków mam tak dużo, że mogę je łączyć jedynie z dyrygowaniem podejmując się gościnnie prowadzenia jednego koncertu w miesiącu. Resztę czasu muszę spędzać w Kielcach. Na komponowanie już nie mam czasu.

Będzie czas dopiero na emeryturze.
         Podobnie jak Joanna Wnuk-Nazarowa marzę, że może wtedy wrócę do pisania muzyki.

Rogala Jacek Filh.P. 28.10.2022Maestro Jacek Rogala podczas koncertu w Filharmonii Podfkarpackiej 28.10.2022r., fot. z archiwum Filharmonii Podkarpackiej.

Pana praca na stanowisku dyrektora Filharmonii Świętokrzyskiej przez 25 lat minęła na budowaniu zespołu i siedziby.
         Budowa nowego budynku zajęła mi dziesięć lat. Dużym wyzwaniem była także budowa wizerunku. Wymaga to stałej aktywności na co dzień.

Wszystko co dotyczy utrzymania budynku, każdy dokument przechodzi przez Pana biurko, bo dyrektor musi go podpisać.
          Poza tym ciągle trzeba się starać o dotacje. Z czasem instytucja się rozrosła do 110 etatów i grupy współpracujących osób. Trzeba organizować pracę orkiestry oraz pracowników administracyjnych i technicznych.

Pod Pana batutą utrwalonych zostało bardzo dużo utworów, w tym prawykonań muzyki polskiej. Znajduje Pan także czas na nagrania w ostatnich latach.
         Faktycznie mam na swoim koncie sporo nagrań. Jak nagrywałem z zespołami radiowymi, to utrwalaliśmy bardzo dużo nowej muzyki polskich kompozytorów, bo byłem dyrygentem gościnnym i zapraszano mnie głównie do rejestrowania współczesnej twórczości. Dokumentowanie dorobku naszych twórców jest głównym celem Polskiego Radia.
         Teraz w każdym sezonie staram się zamawiać jeden lub dwa nowe utwory, które prawykonujemy w Filharmonii Świętokrzyskiej.
Niedawno odbył się u nas Koncert Laureatów Międzynarodowego Konkursu Kompozytorskiego „Żeromski 2025”, podczas którego prawykonane zostały utwory trzech laureatów.
         W tej chwili już mniej nagrywam, ale regularnie staram się nagrywać z własną orkiestrą, czyli z Filharmonią Świętokrzyską. Steramy się zdobyć na to pieniądze, bo dotacja wystarcza nam na bieżącą działalność, a nagrywanie płyt jest dość kosztowne. W ostatnich latach udało nam się nagrać dwie płyty: z wszystkimi formami koncertującymi Ryszarda Bukowskiego, zapomnianego już trochę wrocławskiego kompozytora (swego czasu bardzo ważnej postaci polskiego życia muzycznego, a szczególnie we Wrocławiu). Mogliśmy sfinalizować te nagrania dzięki pomocy wdowy po Ryszardzie Bukowskim. Bardzo się cieszę, że niedawno nagraliśmy płytę z muzyką Karola Anbilda, który przez 35 lat był dyrektorem Filharmonii Świętokrzyskiej. Jego zasługi w rozwoju tej instytucji są ogromne, bo to dzięki niemu przetrwała bardzo trudne czasy.
Zapomnieliśmy trochę o tym, że Karol Anbild był kompozytorem. Może dzięki tej płycie ktoś zechce sięgnąć po jego utwory i od czasu do czasu je przypomnieć. W szczególności polecam neoklasyczny, bardzo ciekawy Koncert fortepianowy.
        Jestem dumny, że utrwaliliśmy i przypominamy utwory zapomnianych twórców: Ryszarda Bukowskiego i Karola Anbilda.

Filharmonia Świętokrzyska organizuje bardzo ciekawe festiwale muzyczne.
          Najważniejszym naszym festiwalem są Świętokrzyskie Dni Muzyki, poświęcone muzyce polskiej w różnych odmianach gatunkowych i stylistycznych. Najczęściej jest to muzyka, której nie prezentowaliśmy do tej pory w Kielcach. Nawet jeśli jest to muzyka dawna, to dla festiwalu jest nowa, bo nieznana.
Mamy Festiwal Filmu i Muzyki, poświęcony Mistrzom muzyki, kina i szeroko pojętej sztuki oraz wakacyjny cykl Lato w Filharmonii, który odbywa się przez całe dwa miesiące. Jak tylko możemy to organizujemy go „pod chmurką” na naszym dziedzińcu koncertowym.
Blisko współpracujemy od lat z Międzynarodowym Festiwalem im. Krystyny Jamroz w Busku Zdroju.

Od lat jest Pan pedagogiem Akademii Muzycznej w Łodzi. Aktualnie kieruje Pan Katedrą Dyrygentury i stąd pytanie dotyczące nauki dyrygowania. Nie ma chyba jednej metody. Z każdym studentem trzeba pracować indywidualnie. Student dyrygentury powinien mieć także specjalne predyspozycje.
         Oczywiście, każdy artysta ma inne emocje, inaczej czuje, inaczej buduje dramaturgię. Znajomość partytury i stylu kompozytora jest punktem wyjścia. Kiedyś był taki zwyczaj, że na dyrygenturę przyjmowano osoby, które ukończyły już studia na innym kierunku muzycznym. Chodziło o to, żeby naukę dyrygowania rozpoczynali dojrzali już artystyczne muzycy. Myślę, że to było bardzo dobre.
         Obecnie czasy się zmieniły i przyjmuje się również ludzi bezpośrednio po ukończeniu nauki w liceum muzycznym. Dostrzegam pewne kłopoty w takich sytuacjach. Rozpoczynający studia dyrygentury młody człowiek po maturze musi się naprawdę bardzo poświęcić. Natomiast zgodzę się z panią, że potrzebny jest pewien dar, pewna naturalność.
Możemy nauczyć techniki i pewnych gestów, ale rozpoczynanie frazy, tak zwany auftakt (przedtakt), jeżeli człowiek nie ma tego w talencie, nie otrzymał tego jako daru, to jest niemal niemożliwe, żeby tego nauczyć.
Na wiele kierunków studiów przyjmuje się na podstawie matury, ale na dyrygenturę nadal konieczny jest egzamin i nie wszyscy się dostają.
          To są dosyć drogie studia, bo podczas lekcji dyrygentury student pracuje z trzema pedagogami jednocześnie. Oprócz profesora uczącego dyrygentury potrzebni są jeszcze dwaj etatowi akompaniatorzy. Drugą z komplikacji jest to, że wioliniści, grający na instrumentach dętych czy pianiści okres studiów spędza ze swoim instrumentem, natomiast dyrygent uczy się swojego fachu przy dwóch fortepianach, ale to nie jest właściwy instrument. Student dyrygentury tylko od czasu do czasu ma szanse stawać przed orkiestrą i poznać w jaki sposób jego gest, czy ruch oddziałuje na orkiestrę. Staramy się jak najwięcej takich okazji stwarzać naszym studentom, ale to jest bardzo trudne i kosztowne.

Filharmonia Ork. FP J. Rogala 01.03.2024Orkiestra Filharmonii Podkarpackiej pod batutą Jacka Rogali podczas koncertu 01.03.2024, fot. z archiwum Filharmonii Podkarpackiej

Wracając do programów koncertów. Trzeba proponować publiczności bardzo dobre wykonania i nowe utwory.
          Publiczność można zaciekawić nawet trudniejszą współczesną muzyką. Może nie wszystkim się ona spodoba, ale dla dyrygenta, który dostaje partyturę z nowym utworem to także jest niespodzianka.
          Chodzi o to, żeby odkrywać nowe muzyczne lądy, żeby zagłębić się w nowe dźwięki, nowe barwy, odkryć coś, czego nie było. Ja takie koncerty porównuję z wizytami w galeriach plastycznych. W jednym obrazie zafrapuje nas struktura, faktura, w drugim kolor, w trzecim geometria, w czwartym pomysł malarza…
           Z muzyką jest bardzo podobnie. Może nas coś szokować, ale przykuje naszą uwagę , zainteresuje nas i wejdziemy w świat, w którym jeszcze nie byliśmy. Nasza myśli, nasza wyobraźnia podąży w jakimś kierunku.

Czekam na piątkowy wieczór, na Koncert wiolonczelowy Elgara i solistę Marcina Zdunika, ale szczególnie na Siedem grzechów głównych Joanny Wnuk-Nazarowej. Ciekawa jestem jak wygląda muzyczny obraz: pychy, rozpusty, gniewu czy lenistwa.
         To wymaga otwarcia słuchaczy, żeby, słuchali i patrzyli podczas wykonania, jak na sceny teatralne. W tym kierunku otworzyli wyobraźnię.
Nie znajdziemy w tej muzyce pięknych melodii, jak u Brahmsa czy Czajkowskiego, bo po 150-ciu latach od tamtej twórczości, w muzyce odkrywamy zupełnie inne nastroje, zupełnie inne elementy, bo te podstawowe elementy dzieła są dzisiaj zupełnie inne. Pojawia się jakiś rój dźwięków, jakiś kolor, jakiś rytm, a niekoniecznie pięknie zharmonizowana melodia. Od nas zależy jak się nastawimy do słuchania. Trzeba otworzyć swoją wyobraźnię i poddać się temu, co kompozytor chce nam powiedzieć i wtedy możemy przeżyć coś ciekawego.

Gorąco zapraszamy na ten koncert, ale będziemy mogli także oklaskiwać Pana w Rzeszowie ponownie i to już niedługo w zupełnie innym programie.
        W kwietniu wystąpimy z Olgą Bończyk, znaną aktorką, piosenkarką i moją przyjaciółką od czasów licealnych. Bardzo sobie ją cenię, bo rzadko się zdarza, żeby aktorka i piosenkarka miała za sobą całą ponad 17-letnią edukację muzyczną. Przez wiele lat była pianistką, potem również śpiewaczką. Olga ma ogromną kulturę śpiewu, poczucie frazy i jest niezwykle profesjonalna.
         Rozpoczynała w zespole Spirituals Singer Band i nawet muzyka gospelowa czy jazzowa nie są jej obce.
W tej chwili współpracuje ze świetnym triem: Piotrem Brąglem, Andrzejem Święsem i Krzysztofem Szmańdą. W programie koncertu znajdą się znane przeboje z drugiej połowy XX wieku w zupełnie nowych jazzowych aranżacjach świetnie zrobionych przez Piotra Brągla.
         W nowych aranżacjach te dawne piosenki brzmią pięknie i zupełnie inaczej. Premiera tego programu odbyła się w Kielcach i już trzeci rok pojawiamy się od czasu do czasu w polskich filharmoniach i jesteśmy gorąco przyjmowani. Występ w Rzeszowie poprzedzi koncert w Gorzowie, a w tym roku mieliśmy już koncert w Koszalinie.
          To jest dla mnie miła odmiana, ale to także jest muzyka naszych czasów. Inna gatunkowo i stylistycznie, ale też wymagająca. To jest też wyzwanie dla mnie i dla Zespołu Arso Ensemble.
           Zapraszam gorąco do Filharmonii Podkarpackiej na dwa różnorodne koncerty 27 lutego i 28 kwietnia 2026 roku

Dziękuję za rozmowę.
          Ja także bardzo dziękuję

Zofia Stopińska

Filharmonia Podkarpacka zaprasza - Grieg, Elgar, Wnuk-Nazarowa

Koncert symfoniczny

AB 27 lutego 2026 r., piątek, godz. 19:00
SALA KONCERTOWA FILHARMONII PODKARPACKIEJ

ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII PODKARPACKIEJ
JACEK ROGALA – dyrygent
MARCIN ZDUNIK – wiolonczela

W programie:
E. Grieg – 2 melodie elegijne op. 34
E. Elgar – Koncert wiolonczelowy e-moll op. 85
J. Wnuk Nazarowa – 7 Grzechów Głównych

Edward Grieg (1843–1907) ukończył Dwie melodie elegijne op. 34 w 1880 roku. Ten dwuczęściowy utwór przeznaczony jest na orkiestrę smyczkową i stanowi częściową aranżację wcześniejszego cyklu 12 Melodii op. 33, skomponowanego pierwotnie na głos solowy i fortepian. Dwie melodie elegijne z opusu 34 opatrzył Grieg tytułami: Zranione serce oraz Ostatnia wiosna. Obie części niosą ze sobą charakterystyczną dla norweskiego kompozytora nutę nostalgii i zadumy, a jednocześnie przesycone są subtelną nadzieją i optymizmem.

Edward Elgar (1857–1934) skomponował Koncert wiolonczelowy e-moll op. 85 bezpośrednio po zakończeniu I wojny światowej, w okresie, gdy jego twórczość nie cieszyła się już tak dużą popularnością wśród publiczności. Prawykonanie utworu nie należało do udanych, a sam koncert przez pewien czas pozostawał niedoceniony. Dopiero nagranie dokonane w latach 60. XX wieku przez Jacqueline du Pré przyczyniło się do przywrócenia dziełu należnego miejsca w repertuarze koncertowym.
Obecnie utwór uznawany jest przez wielu krytyków za dzieło przełomowe w literaturze wiolonczelowej. Cechuje go kontemplacyjny, elegijny charakter, wyczuwalny już od pierwszych akordów intonowanych przez wiolonczelę. Instrument solowy został potraktowany w sposób mistrzowski, a orkiestra towarzyszy mu subtelnie, choć z wyraźną siłą wyrazu.

Joanna Wnuk-Nazarowa (ur. 1949) jest cenioną polską kompozytorką, dyrygentką, przez wiele lat była wykładowczynią Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie. Studiowała dyrygenturę i kompozycję pod kierunkiem Krzysztofa Pendereckiego.
Prawykonanie utworu Siedem grzechów głównych Joanny Wnuk-Nazarowej odbyło się w 2024 roku w Filharmonii Świętokrzyskiej w Kielcach, pod batutą Jacka Rogali. Dzieło przeznaczone jest na dużą orkiestrę symfoniczną. Utwór ma formę tragikomicznej suity i zawiera ironiczną oraz sarkastyczną interpretację podstawowych ludzkich wad, ujętą w siedmiu częściach: Pycha, Zazdrość, Rozpusta, Chciwość, Gniew, Obżarstwo oraz Lenistwo.

JACEK ROGALA
Jest absolwentem wrocławskiej Akademii Muzycznej, w której z wyróżnieniem ukończył studia: kompozytorskie pod kierunkiem Grażyny Pstrokońskiej-Nawratil (1990) oraz dyrygenckie pod kierunkiem Marka Pijarowskiego (1992).

Od roku 2001 jest dyrektorem Filharmonii Świętokrzyskiej w Kielcach i festiwali: Świętokrzyskie Dni Muzyki, Lato w Filharmonii, Festiwal Filmu i Muzyki. W 2012 zainaugurował działalność kieleckich filharmoników w nowej siedzibie, której budową był pochłonięty przez dekadę.
W latach dziewięćdziesiątych był asystentem dyrygenta we wrocławskiej Operze, a także współpracował jako stały gościnny dyrygent z Orkiestrą Capella Bydgostiensis. Następnie przebywał na stypendium dyrygenckim im. Artura Rodzińskiego w The Cleveland Symphony Orchestra. W tym okresie pracował w Redakcji Muzycznej Polskiego Radia we Wrocławiu, był pełnomocnikiem Ministra Kultury i Sztuki do spraw muzyki, a następnie kierował Redakcją Muzyki Współczesnej Programu II Polskiego Radia. W 1999 sprawował kierownictwo artystyczne Dni Grażyny Bacewicz – festiwalu PR i TVP.

W latach 2000-2007 był prezesem, a do roku 2010 – wiceprezesem zarządu Polskiego Towarzystwa Muzyki Współczesnej (ISCM), w którym kierował także Konkursem Muzyki XX i XXI Wieku dla Młodych Wykonawców. Udziela się jako juror konkursów wykonawczych i członek komisji programowych festiwali (m.in. Światowe Dni Muzyki Wrocław 2014, Międzynarodowy Konkurs Dyrygentów w Bukareszcie 2013-2019, I Konkurs Wiolonczelowy im. D. Połońskiego w Łodzi 2021, Ogólnopolski Konkurs Młodych Dyrygentów w Białymstoku 2022). Jest autorem książki Muzyka polska XX wieku wydanej przez PWM (2000). Przez kilkanaście lat prowadził działalność dydaktyczną na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Obecnie jest kierownikiem Katedry Dyrygentury i profesorem Akademii Muzycznej w Łodzi.
Od 2019 jest członkiem Rady Uczelni Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Był członkiem Rady do spraw Instytucji Artystycznych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pierwszej i trzeciej kadencji. Od 2012 był wiceprzewodniczącym, a od 2021 jest przewodniczącym Zrzeszenia Filharmonii Polskich.

Dokonał wielu prawykonań i nagrań radiowych oraz filmowych. Jego nagrania kompozycji 3 dla 13 Pawła Mykietyna (POR) oraz Concerto á rebours Tadeusza Wieleckiego (NOSPR) zwyciężyły
na Międzynarodowej Trybunie Kompozytorów UNESCO w Paryżu (1995 i 1999), a płyta z nagraniem utworu 3 dla 13 w roku 2009 otrzymała nagrody Fryderyk w dwóch kategoriach: Album Roku Muzyka Współczesna oraz Najwybitniejsze Nagranie Muzyki Polskiej. Z Orkiestrą Filharmonii Świętokrzyskiej dokonał nagrań płytowych, w tym m.in. czteroczęściowy cykl pt. Album Polski, We Are From Here z muzyką Włodka Pawlika, Muzyka na otwarcie z utworami zamówionymi u polskich kompozytorów na pierwszy koncert w nowej siedzibie Filharmonii Świętokrzyskiej oraz premierowe nagrania kompozycji Ryszarda Bukowskiego i Karola Anbilda.

W latach 2007-2011 poprowadził prapremiery pięciu baletów współczesnych wyprodukowanych przez Filharmonię Świętokrzyską i Kielecki Teatr Tańca, w tym: Zdarzyło się w Jeruzalem K. Dębskiego i Pinokio M. Weinberga (premiera polska). Od roku 2013 we współpracy Filharmonii Świętokrzyskiej z UMFC w Warszawie prowadził spektakle w cyklu „Opera w Filharmonii” (W. A. Mozart, P. Czajkowski). Na swym koncie ma koncerty na wielu renomowanych festiwalach i konkursach w Europie, Azji i obu Amerykach. Jest także kompozytorem muzyki symfonicznej, kameralnej, chóralnej i elektronicznej. Jego utwory, poza Polską, wykonywane były w wielu krajach Europy i w Ameryce Północnej.
Otrzymał brązowy medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a za propagowanie polskiej muzyki współczesnej – nagrodę Stowarzyszenia Autorów ZAIKS.

MARCIN ZDUNIK
Polski wiolonczelista, solista i kameralista. Wykonuje muzykę od renesansu po dzieła najnowsze, improwizuje, aranżuje i komponuje. Jest zapraszany do udziału w prestiżowych festiwalach muzycznych – BBC Proms w Londynie, Progetto Martha Argerich w Lugano oraz Chopin i Jego Europa w Warszawie.

Wystąpił jako solista na estradach wielu renomowanych sal, m.in. Carnegie Hall w Nowym Jorku, Konzerthaus w Berlinie, Cadogan Hall w Londynie i Rudolfinum w Pradze. Wielokrotnie partnerowały mu znakomite zespoły – m.in. Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej w Warszawie, Buffalo Philharmonic Orchestra, Orchestre National des Pays de la Loire, Praska Orkiestra Kameralna, European Union Chamber Orchestra, Orkiestrą Sinfonia Varsovia i City of London Sinfonia, a także wybitni dyrygenci – np. Andrzej Boreyko, JoAnn Falletta, Antoni Wit i Andres Mustonen. Ważną rolę w jego życiu artystycznym odgrywa współpraca z inspirującymi muzykami, m.in. z Nelsonem Goenerem, Rafałem Blechaczem, Krzysztofem Jakowiczem, Bomsori Kim, Jakubem Józefem Orlińskim, Szymonem Nehringiem, Aleksandrem Dębiczem, Katarzyną Budnik i Jakubem Jakowiczem. W ramach festiwalu Chamber Music Connects the World miał przywilej koncertować wspólnie z Gidonem Kremerem i Yuri Bashmetem.

W sezonie artystycznym 2016/17 był artystą rezydentem Filharmonii Narodowej w Warszawie. Był wielokrotnie nagradzany na międzynarodowych konkursach i festiwalach muzycznych. W 2007 roku został laureatem I nagrody, Grand Prix oraz 9 innych nagród w VI Międzynarodowym Konkursie Wiolonczelowym im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie. W 2008 roku reprezentował Polskie Radio w Bratysławie na Międzynarodowym Forum Młodych Wykonawców organizowanym przez Europejską Unię Radiową (EBU) zwyciężając i zdobywając tytuł New Talent 2008. W 2009 roku otrzymał nagrodę Gwarancja Kultury przyznaną przez TVP Kultura.

W czerwcu 2009 roku ukazała się debiutancka płyta Marcina Zdunika zrealizowana z udziałem Orkiestry Kameralnej Wratislavia, pod kierownictwem Jana Staniendy, zawierająca m.in. nagrania dwóch koncertów wiolonczelowych J.Haydna. Za płytę tę otrzymał nagrodę Fryderyk 2010. Zdunik na płyty nagrał także również komplet utworów na wiolonczelę i fortepian Roberta Schumanna (z pianistką Aleksandrą Świgut; NIFC 2014), „Fantazję na wiolonczelę i orkiestrę” M.Weinberga (z Orkiestrą Sinfonia Varsiovia pod dyr. A.Mustonena; TWON 2015), muzykę kameralną Fryderyka Chopina (Chopin. Chamber Music; z pianistą Szymonem Nehringiem i altowiolistą Ryszardem Groblewskim, NIFC 2020) oraz szereg kompozycji kameralnych. Dwupłytowy album Bach Stories został nagrany przy współudziale pianisty Aleksandra Dębicza i wydany nakładem firmy Warner Classics. Dwie spośród ostatnich płyt Zdunika uhonorowane zostały nagrodą Fryderyk: album Words of Mystery zarejestrowany wspólnie z Zespołem Śpiewaków Miasta Katowice Camerata Silesia pod dyr. Anny Szostak oraz nagranie II Koncertu wiolonczelowego Pawła Mykietyna, w którym artysta współpracował z Orkiestrą Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu pod dyrekcją Bassema Akiki. Marcin Zdunik dokonał również wielu nagrań dla Polskiego Radia i Telewizji oraz dla Radia Słowackiego.

W działalności artystycznej Marcina Zdunika ważną rolę odgrywa kompozycja. W ostatnich latach powstał m.in. Koncert wiolonczelowy „Ghosts of the past” (2021), napisany na zamówienie Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia Amadeus pod dyrekcją Anny Duczmal – Mróz, Kwartet fortepianowy (2022), kantata Cor Jesu na tenor, chór i orkiestrę (2024), Trio fortepianowe (2024), utwór Da Pacem Domine na wiolonczelę solo i siedem wiolonczel, szereg kompozycji solowych i muzyka do spektakli teatralnych.

Zdunik kształcił się pod kierunkiem wybitnych muzyków – Andrzeja Bauera i Juliusa Bergera. Wiedzę muzykologiczną zgłębiał podczas studiów w Instytucie Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego pod kierunkiem prof. Szymona Paczkowskiego. Praca magisterska „Bach w poszukiwaniu ideału. Cztery wersje Pasji Janowej BWV 245” otrzymała pierwszą nagrodę w konkursie im. Zofii Lissy. Marcin Zdunik jest laureatem Stypendium dla wybitnych młodych naukowców przyznawanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (2016-2019).

Artysta prowadzi klasy wiolonczeli w Akademii Muzycznej w Gdańsku i w Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie.
W kwietniu 2021 otrzymał tytuł profesora sztuki w dyscyplinie sztuki muzyczne, zaś w 2020 przyznaną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznakę honorową Zasłużony dla Kultury Polskiej.

Filharmonia 27.02.2026 Marcin ZdunikMarcin Zdunik - wiolonczela, fot. z arch. Filharmonii Podkarpackiej

Biuro Koncertowe
Filharmonii Podkarpackiej
im. Artura Malawskiego w Rzeszowie
tel. + 48 17 862 85 07
www.filharmonia.rzeszow.pl

Srebrna Harfa Eola dla zespołu Hortus Musicus z Mielca

Mamy wspaniałą wiadomość! 

Zespół Muzyki Dawnej HORTUS MUSICUS Samorządowego Centrum Kultury w Mielcu
zdobył Srebrną Harfę Eola w kategorii zespołów instrumentalnych, podczas 46. Międzynarodowego Festiwalu Zespołów Muzyki Dawnej Schola Cantorum im. Tadeusza Krokosa, który odbył się w dniach 17–22 lutego w Kaliszu.

04Zespół Muzyki Dawnej HORTUS MUSICUS Samorządowego Centrum Kultury w Mielcu, podczas 46. Międzynarodowego Festiwalu Zespołów Muzyki Dawnej Schola Cantorum im. Tadeusza Krokosa w Kaliszu.

To wyjątkowe wyróżnienie otrzymaliśmy w gronie znakomitych zespołów z Polski i z zagranicy.Festiwal, który odbył się w Kaliszu, od lat należy do najbardziej prestiżowych wydarzeń poświęconych muzyce dawnej, będąc miejscem spotkań młodych artystów i wybitnych autorytetów tej dziedziny.

Podczas konkursu zespół zaprezentował 7 utworów.

08Pan Tomasz Nowakowski odbiera nagrodę dla mieleckiego zepołu.

Nagroda jest efektem ogromnej pracy całego zespołu oraz inspirującego prowadzenia przez naszego kierownika artystycznego Tomasza Nowakowskiego.

Serdecznie dziękujemy Tomaszowi Nowakowskiemu za opiekę artystyczną, wiedzę i motywację 

Dziękujemy jury, organizatorom oraz wszystkim, którzy nas wspierają i kibicują HORTUSOWI MUSICUSOWI 

Ta nagroda dodaje nam skrzydeł i motywuje do dalszej pracy z jeszcze większą pasją.

Dziękujemy, że jesteście z nami! 

*Zdjęcia:
Foto Błażej Krawczyk / Calisia.pl
Foto Mariusz Hertman / CKIS.KALISZ.PL

Festiwal Muzyki Fortepianowej im. Marii Turzańskiej

Serdecznie zapraszamy na Festiwal Muzyki Fortepianowej im. Marii Turzańskiej, który odbędzie się w terminie od 28 lutego do 7 marca 2026 r.

Festiwal Muzyki Fortepianowej im. Marii Turzańskiej to wydarzenie muzyczne upamiętniające postać wybitnej pianistki związanej z Jarosławiem – Marii Turzańskiej, które rokrocznie gromadzi wirtuozów muzyki poważnej światowego formatu.

Tegoroczny Festiwal to aż trzy wspaniałe koncerty.

Wieczór inauguracyjny uświetni niezwykły projekt „RGG & Robert Więckiewicz Planet LEM”, inspirowany twórczością Stanisława Lema. Fragmenty „Solaris”, czytane przez Roberta Więckiewicza, w połączeniu z muzyką zespołu RGG stworzą unikatowe, wielowymiarowe doświadczenie artystyczne.

Kolejny koncert „Wieczór na dwa fortepiany” będzie w całości poświęcony muzyce fortepianowej w mistrzowskim wykonaniu Łukasza Stanisławczyka i Jakuba Międlara.

Zwieńczeniem Festiwalu stanie się koncert Edyty Piaseckiej z kwintetem „Wieczór z Bel Canto”, podczas którego Primadonna Opery Krakowskiej wykona najpiękniejsze arie operowe.
Festiwal Patronatem Honorowym objął Burmistrz Miasta Jarosławia Marcin Nazarewicz.

Organizatorami Festiwalu są Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu oraz Zespół Państwowych Szkół Muzycznych im. F. Chopina w Jarosławiu.
Za wsparcie Festiwalu dziękujemy Maciejowi Kuźniarowskiemu „Wytwórnia wyrobów cukierniczych”, Galerii Stara Ujeżdżalnia, Przedsiębiorstwu Wodociągów i Kanalizacji w Jarosławiu oraz Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Jarosławiu.

PROGRAM FESTIWALU

• 28 lutego (sobota), godz. 19:00, Sala koncertowa ZPSM
RGG & ROBERT WIĘCKIEWICZ
„PLANET LEM”
Łukasz Ojdana – fortepian
Maciej Grabowski – kontrabas
Krzysztof Grudzik – perkusja
Robert Więckiewicz – głos
Bilet: 80 zł

Turzańska 2026 RGG


• 5 marca (czwartek), godz. 18:00, Sala koncertowa ZPSM
„WIECZÓR NA DWA FORTEPIANY”
ŁUKASZ STANISŁAWCZYK
JAKUB MIĘDLAR
Bilet: Wstęp wolny

Turzańska dwa fortepiany stanislawczyk miedlar 800

• 7 marca (piątek), godz. 18:00, Sala koncertowa ZPSM w Jarosławiu
„WIECZÓR Z BEL CANTO”
EDYTA PIASECKA

Edyta Piasecka – sopran dramatyczno-koloraturowy
Robert Naściszewski – skrzypce
Jagoda Pietrusiak-Kasprzyk – flet
Sławomir Ujek – kontrabas
Urszula Ostrouch – altówka
Anna Naściszewska – wiolonczela
Marcin Kasprzyk – fortepian
Bilet: 50 zł

Turzańska 2026 Edyta Piasecka 800

Bilety do nabycia w Centrum Informacji Turystyczno-Kulturalnej w Jarosławiu (ul. Rynek 5) od 09.02.2026


KONCERT WALENTYNKOWY „ZAKOCHAJ SIĘ Z KIEPURĄ”

BOOM 12 lutego 2026 r., czwartek, godz. 19:00
AB 13 lutego 2026 r., piątek, godz. 19:00
SALA KONCERTOWA FILHARMONII PODKARPACKIEJ

ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII PODKARPACKIEJ
MIECZYSŁAW SMYDA – dyrygent
SOLIŚCI: GRAŻYNA BRODZIŃSKA, ANNA SOKOŁOWSKA – ALABRUDZIŃSKA, EWELINA SZYBILSKA, ŁUKASZ GAJ, JACEK WÓJCICKI

ŁUKASZ LECH – prowadzenie koncertu

W 100-lecie debiutu scenicznego Jana Kiepury (Opera Lwowska „Faust” Ch.Gounod 1925), proponujemy wspaniałe widowisko, pełne najpiękniejszych piosenek i arii z repertuaru chłopaka z Sosnowca.
Nie zabraknie specjalnie dobranych utworów: „Tobie śpiewam tę pieśń”, „Marsz Turecki”, „Aria ze śmiechem”, „Tak jak gołąbeczki dwa” i wiele wiele innych prezentowanych po raz pierwszy w tym kiepurowskim widowisku.
Jest to kontynuacja i druga część spektaklu „Uśmiechnij się z Kiepurą”, który gramy nieprzerwanie od czasu premiery na Festiwalu Jana Kiepury w Krynicy Zdroju, w wielu miejscach w Polsce, m.in. na deskach Teatru Muzycznego w Poznaniu czy w Mazowieckim Teatrze Muzycznym w Warszawie. Ostatnio pojawił się w repertuarze Filharmonii i Opery Krakowskiej. Zawsze gorąco oklaskiwany, wywołuje wielką radość widzów, otrzymując entuzjastyczne recenzje prasy.
Zabrzmią największe przeboje z okresu narodzin polskiej piosenki czyli tak lubiane utwory ze „Starego kina” i melodyjne walce, które niezmiennie cieszą się zachwytem widzów.
W tym widowisku odkryjemy świat wspaniałych kobiet, które towarzyszyły Janowi Kiepurze w jego wielkiej karierze. Obok Marty Eggerth pojawi się Pola Negri i Maria Didur Załuska oraz gość specjalny wieczoru, uwielbiana primadonna sceny, Grażyna Brodzińska.
Wśród znakomitej obsady ulubieńcy publiczności: wspomniana Grażyna Brodzińska, Anna Sokołowska-Alabrodzińska, Ewelina Szybilska, Łukasz Gaj, Łukasz Lech, Jacek Wójcicki, bezkonkurencyjny mistrzy piosenki, zwłaszcza tej z dwudziestolecia międzywojennego.
Czeka Państwa zabawa, niezapomniane dźwięki wybitnych śpiewaków i ponadczasowa legenda o Kiepurze, który z uśmiechem zdobył świat.

OBSADA:
Grażyna Brodzińska
Niekwestionowana gwiazda polskiej sceny klasycznej.
Niezrównana w elegancji, a przede wszystkim urzekającym głosie, w którym zakochani są melomani wszystkich pokoleń.
Z jej nazwiskiem kojarzy się sukces każdego widowiska, nieprzerwanie króluje na scenie, będąc zawsze gwarancją najlepszych wydarzeń artystycznych.
Jej kreacje i przepiękne suknie stanowią niezwykły walor każdego wyjątkowego spotkania z publicznością.

Filharmonia Koncert walentynkowy GraZyna Brodzińska 800Grażyna Brodzińska - sopran, fot. z arch. Filharmonii Podkarpackiej

Ewelina Szybilska
Polska wokalistka, specjalizująca się w muzyce operowej i operetkowej. Jest solistką cenioną za wyjątkowy głos, technikę i sceniczną ekspresję. Występuje na prestiżowych scenach operowych, zachwycając publiczność zarówno klasycznym, jak i lżejszym repertuarem. Jej interpretacje wyróżniają się emocjonalnym przekazem i muzyczną wrażliwością. Artystka aktywnie koncertuje, zdobywając uznanie zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Filharmonia Koncert walentynkowy Ewelina SzybilskaEwelina Szybilska - sopran, fot. z arch. Filharmonii Podkarpackiej

Łukasz Gaj
Wyjątkowy operowy i operetkowy wokalista, który zdobył popularność dzięki swojej charyzmie oraz unikalnemu głosowi. Jest również ceniony za emocjonalne wykonania, które przyciągają szeroką publiczność. Łukasz Gaj zdobył uznanie zarówno w Polsce, jak i zagranicą, regularnie koncertując na renomowanych scenach muzycznych.

Filharmonia Koncert Walentynkowy Łukasz GajŁukasz Gaj - tenor, fot. z arch. Filharmonii Podkarpackiej

Anna Sokołowska-Alabrudzińska
Laureatka wielu prestiżowych nagród, w tym Festiwalu ,,Pamiętajmy o Osieckiej” w Warszawie oraz Nagrody Głównej Grand Prix Prezesa Telewizji Polskiej dla najwybitniejszej indywidualności Festiwalu ,,Zamkowe Spotkania, Śpiewajmy Poezję” w Olsztynie.
Warto zauważyć niezwykle udany występ na FPP Premiery Opole 2021 (TVP1).
Niedawno ukazała się jej debiutancka płyta „Wspomnienia”, wypełniona różnorodną muzyką. Znakomite teksty i niepowtarzalna muzyka czyni z płyty prawdziwą perłę na rynku fonograficznym.
Zrealizowała kilka znakomitych teledysków, których oglądalność bije rekordy popularności. Znana jest z wielu wyjątkowych koncertów tematycznych, od piosenki aktorskiej, poprzez poezję, piosenkę patriotyczną, po brzmienia popowe, a nawet rockowe.

Filharmonia Koncert walentynkowy Anna Sokołowska Alabrudzińska 800Anna Sokołowska-Alabrudzińska - śpiew, fot. z arch. Filharmonii Podkarpackiej 

Jacek Wójcicki
Polski wokalista, aktor i artysta kabaretowy, znany ze swojego wszechstronnego talentu oraz charakterystycznego, ekspresyjnego stylu interpretacji. Jego repertuar obejmuje zarówno muzykę operową, operetkową, jak i piosenkę aktorską, co czyni go niezwykle barwną postacią polskiej sceny muzycznej. Przez wiele lat był związany z Piwnicą pod Baranami, gdzie zachwycał publiczność swoją niezwykłą charyzmą i sceniczną energią Jacek Wójcicki ma na swoim koncie liczne występy telewizyjne, teatralne i koncertowe, a jego interpretacje utworów, takich jak Nuty czy Jak za dawnych lat, zyskały uznanie szerokiej publiczności. Jego ciepły tenor, niezwykła dykcja i umiejętność wprowadzania humoru do swoich występów sprawiają, że jest artystą niezwykle cenionym i lubianym.

Filharmonia Koncert walentynkowy Jacek WójcickiJacek Wójcicki - śpiew, fot. z arch. Filharmonii Podkarpackiej

Łukasz Lech
Autor i reżyser koncertów, twórca niezliczonych programów telewizyjnych.
Według krytyków obdarzony wyjątkową charyzmą i umiejętnością pięknego mówienia.
Laureat wielu nagród, w tym Nagrody Specjalnej na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Niepokalanowie.
Był realizatorem i współautorem Festiwalu Krakowskie Miniatury Teatralne w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej.
W TVP zrealizował ponad 300 odcinków lubianego programu „Parafia z sercem”, którego był współautorem i prowadzącym.
Pojawiał się również w kultowym programie TVP „Kinomania”.
Zasiadał w Radzie Artystyczno – Programowej Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy Zdroju. Na wielu antenach telewizyjnych wyreżyserował i poprowadził blisko sto premierowych widowisk muzycznych.
Od trzech lat prowadzi popularną audycję radiową „Z Operetką w Twoim Domu”.

Dużym sukcesem minionego roku jest premierowe wydanie płyty „Uśmiechnij się z Kiepurą”, która łączy oba widowiska i niemal całą obsadę spektaklu.

Filharmonia Koncert walentynkowy Łukasz LechŁukasz Lech - prowadzenie koncertu, fot. z arch. Filharmonii Podkarpackiej

Biuro Koncertowe
Filharmonii Podkarpackiej
im. Artura Malawskiego w Rzeszowie
tel. + 48 17 862 85 07
www.filharmonia.rzeszow.pl

Filharmonia Podkarpacka zaprasza - Moniuszko, Kolodub, Brahms

AB 6 lutego 2026 r., piątek, godz. 19:00
SALA KONCERTOWA FILHARMONII PODKARPACKIEJ

ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII PODKARPACKIEJ
MARTA KLUCZYŃSKA – dyrygent
OLEH NEDASHKIVSKYI – waltornia

W programie:
S. Moniuszko – Uwertura fantastyczna „Bajka”
L. Kolodub – Koncert na waltornię i orkiestrę
J. Brahms – IV Symfonia e-moll op. 98

Uwertura fantastyczna “Bajka” (Conte d’hiver) zajmuje wyjątkowe miejsce w orkiestrowej twórczości Stanisława Moniuszki (1819-1872). Utwór jest bogaty w pomysły melodyczne, a swobodnie stosowana technika wariacyjna potęguje emocjonujący charakter opowieści. Dzięki rapsodycznej formie oraz balansowaniu między epiką a dramatem można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z symfoniczną balladą. To prawdopodobnie jedyne dzieło Moniuszki tak silnie osadzone w kręgu wpływów Chopina i jego założeń dotyczących ballad.

Lev Kolodub (1930–2019) był ukraińskim kompozytorem oraz pedagogiem związanym z Ukraińską Narodową Akademią Muzyczną im. Piotra Czajkowskiego. Wśród jego bogatego dorobku kompozytorskiego szczególne miejsce zajmują symfonie oraz koncerty na instrumenty solowe i orkiestrę. Kolodub był wybitnym symfonistą, mistrzowsko budującym dramaturgię i narrację muzyczną swoich dzieł.
I Koncert na waltornię i orkiestrę symfoniczną Koloduba stanowi znakomity przykład pełnego i świadomego wykorzystania możliwości waltorni jako instrumentu solowego. Kompozytor z dużą wrażliwością kreuje piękne dialogi pomiędzy partią solową a orkiestrą. 

Johannes Brahms (1833–1897) był niekwestionowanym mistrzem operowania wielkimi formami. Doskonałym tego przykładem jest jego ostatnia Symfonia e-moll op. 98, ukończona w 1885 roku. To dzieło potężne, przepojone elegijnym nastrojem smutku i melancholii — tonem, który przewija się przez całą twórczość Brahmsa i który w tej symfonii znalazł swój najpełniejszy wyraz.
Oprócz charakterystycznych dla kompozytora elementów, takich jak klasyczna forma, klarowne proporcje architektoniczne oraz bogactwo i różnorodność inwencji muzycznej, Brahms po raz pierwszy sięgnął tu po środki archaizujące. Dochodzą one do głosu szczególnie w części drugiej, w której kompozytor oscyluje pomiędzy trybem frygijskim a czystą tonacją E-dur.

MARTA KLUCZYŃSKA
Dyrygentka o bogatym repertuarze operowym, baletowym i symfonicznym, Stale poszukuje nowych dróg interpretacyjnych i nieoczywistego repertuaru wartego pokazania szerokiej publiczności. W październiku 2025 roku została powołana na stanowisko zastępcy dyrektora Polskiej Opery Królewskiej. Wcześniej, od roku 2021 pełniła funkcję kierownika muzycznego Polskiego Baletu Narodowego a od roku 2008 związana jest z Teatrem Wielkim Operą Narodową jako dyrygentka. Laureatka Teatralnej Nagrody Muzycznej im. Jana Kiepury 2025 w kategorii Najlepszy Dyrygent. Absolwentka Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie dyrygentury symfoniczno-operowej prof. Marka Pijarowskiego oraz w klasie fortepianu prof. Elżbiety Karaś- Krasztel. W roku 2019 wzięła udział w programie Hart Institute for Women Conductors w The Dallas Opera. Uczestniczyła w warsztatach organizowanych przez European Network of Opera Academies: podczas Edinburgh Festival i w Académie Européene du Festival d’Aix-en-Provence. Jest pomysłodawczynią i dyrygentką cyklu koncertowych wykonań zapomnianych polskich oper w
Teatrze Wielkim Operze Narodowej (2022 – Henryk Jarecki Barbara Radziwiłłówna, 2024 – Ludomir Różycki Beatrix Cenci, 2025 – Ludwik Grossman Duch Wojewody). Od roku 2018 obejmuje dyrekcję muzyczną corocznych plenerowych widowisk operowych przed Pałacem w Nieborowie, (m.in. w roku 2019 – W. A. Mozart Don Giovanni, 2021 – W. Żeleński Goplana, 2022 2023 – W.A. Mozart Czarodziejski Flet, 2024 – A. Dvorak Rusałka). W 2025 roku zadebiutowała z zespołami Birmingham Royal Ballet oraz Royal Ballet Sinfonia prowadząc spektakle Kopciuszka Sergiusza Prokofiewa w Birmingham i Manchesterze. Od sezonu artystycznego 2008/09 związana jest z Teatrem Wielkim – Operą Narodową, gdzie po raz pierwszy zadyrygowała w wieku 24 lat (spektakl W krainie czarodziejskiego fletu). Następnie powierzono jej do prowadzenia spektakle operowe, m.in.: Straszny dwór, Sen nocy letniej B. Brittena, prawykonania oper w ramach Projektu ‘P’, oraz baletowe: Harnasie, Romeo i Julia, Dziadek do orzechów, Giselle, Korsarz, Tristan i wiele innych. W 2024 roku, wspólnie z Anną Hop stworzyła i poprowadziła w TWON nową wersję baletu Mieczysława Wajnberg Pinokio (org. Złoty Kluczyk). Stale współpracuje z orkiestrami symfonicznymi, m.in. z Sinfonią Varsovią, Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach, Sinfonieorchester Wuppertal, Istanbul Chamber Orchestra, Orkiestrą Filharmonii Lwowskiej, Orkiestrą Filharmonii Sarajewskiej, Polską Orkiestrą Radiową, Orkiestrą Filharmonii Podkarpackiej, Orkiestrą Filharmonii Łódzkiej, Orkiestrą Filharmonii w Szczecinie, Orkiestrą Filharmonii w Gorzowie Wielkopolskim, Orkiestrą Filharmonii Zielonogórskiej, Orkiestrą Sinfonia Iuventus. Współpracowała również z Teatrem Wielkim w Poznaniu, Teatrem Wielkim w Łodzi, Operą Wrocławską, Landestheater Coburg.

Filharmonia 06.02.2026 waltorniaOleh Nedashkivsyi waltornia, fot. z archiwum Filharmonii Podkarpackiej

Oleh Nedashkivskyi swoją muzyczną drogę rozpoczął w wieku dziewięciu lat w Szkole Muzycznej w Malinie, gdzie kształcił się pod okiem Volodymyra Oleksijenka. Po jej ukończeniu kontynuował naukę w Tarnopolskim Kolegium Muzycznym w klasie Mirosława Kusznyryka, zdobywając w tym czasie liczne nagrody i tytuły laureata ogólnoukraińskich konkursów.
W 2018 roku rozpoczął studia w Narodowej Akademii Muzycznej w Kijowie w klasie Pawła Gordija, a już w listopadzie tego samego roku został laureatem międzynarodowego konkursu w Tarnopolu (II miejsce). Dyplomy licencjackie i magisterskie ukończył w klasie Alexandra Tokarenka. W 2025 roku podjął dalsze studia w Akademii Muzycznej w Krakowie, doskonaląc się pod kierunkiem Wojciecha Kamionki.
Artysta aktywnie uczestniczy w międzynarodowych konkursach — m.in. Città di Porcia we Włoszech — oraz w mistrzowskich kursach prowadzonych przez najwybitniejszych waltornistów świata, takich jak Raimund Zell, Christoph Ess, Peter Arnold i inni.
Swoją karierę orkiestrową rozpoczął w marcu 2019 roku w Kyiv Symphony Orchestra, a od grudnia 2021 pełnił funkcję pierwszego waltornisty w Operze Kijowskiej. Od lutego 2023 pracował jako lidera grupy waltorń w Narodowej Operetce Ukrainy. Równolegle, od grudnia 2022 roku, był zapraszanym liderem grupy waltorń w K&K Philharmoniker, z którym występował w najlepszych salach Europy, takich jak Berlin Philharmonic, Munich Philharmonic, Frankfurt Alte Oper, Copenhagen Philharmonic, Elbphilharmonie i wiele innych. Jako zapraszany waltornista współpracował również z wieloma czołowymi zespołami, m.in. Kyiv Brass, Kyiv Philharmonic Orchestra, Kyiv Chamber Orchestra, Kyiv Kamerata, Kyiv Virtuosi, INSO Lviv oraz innymi wiodącymi orkiestrami Ukrainy. Od marca 2025 roku pełni funkcję solisty grupy waltorń Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie.

Biuro Koncertowe  

Filharmonii Podkarpackiej

im. Artura Malawskiego w Rzeszowie

tel. + 48 17 862 85 07

www.filharmonia.rzeszow.pl

Niezapomniany wieczór

Z pewnością można powiedzieć o wydarzeniu, które odbyło się 1 lutego 2026 roku w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie, że to był nizapomniany wieczór. Sala wypwełniła się prawie do ostatniego miejsca.  
Magnesem byli znakomici pianiści: Philippe Giusiano i Indré Eugenija Želvyté (prywatnie małżeństwo).

WDK Rzeszów 01.02.2026 Giusiano Indre i Philippe 2Indré Želvyté Giusiano i Philippe Giusiano - koncert w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie 1 lutego 2026 roku, fot. WDK Rzeszów

Francuski pianista Philippe Giusiano, urodzony 8 stycznia 1973 roku w Marsylii, jest dobrze znany polskim melomanom, bowiem jest zwycięzcą XIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie w 1995 roku. Wcześniej zdobywał nagrody w innych znanych konkursach, ale jak sam wielokrotnie podkreślał, sukces w Konkursie Chopinowskim otworzył mu drogę do najważniejszych sal koncertowych świata.
Odbył liczne tournée po Niemczech, Japinii, Austrii, Polsce, Rosji, Włoszech, Portugalii, Maroku, Danii, Litwie, Hiszapnii Brazylii, Kanadzie i Bliskim Wschodzie.
Artysta prowadzi także działalność pedagogiczną m.in. często zapraszany jest na kursy i warsztaty w Polsce i Japonii.
W 2012 roku Philippe Giusiano został odznaczony Medalem Miasta Marsylii za zasługi dla życia kulturalnego swojego rodzinnego miasta, a w 2023 roku został uhonorowany tytułem Ambasadora Polskiej Kultury przez Polskę za promowanie polskij muzyki i kultury na świecie.

Litewska pianistka i muzykolog Indré Eugenija Želvyté kształciła się w Litewskiej Akademii Muzyki i Teatru, później w Konserwatorium w Sankt Petersburgu, a w 2014 roku obroniła doktorat na Uniwersytecie Paryskim Sorbona w dziedzinie muzyki i muzykologii. Koncertuje w prestiżowych salach koncertowych na świecie i zapraszana jest na ważne festiwale w Austrii, Polsce i Francji.

Od kilkunastu lat na przełomie stycznia i lutego Indré Želvyté Giusiano i Philippe Giusiano goszczą w Sanoku jako mistrzowie Międzynarodowego Forum Pianistycznego „Bieszczady bez granic”.

WDK Rzeszów 01.02. 2026 Trio

Bardzo piękny i ciekawy był także program koncertu. Na początku była niespodzianka, bo mieliśmy okazję wysłuchać przepięknej krótkiej miniatury Siergieja Rachmaninowa na 6 rąk, a przy fortepianie zasiadł także 16 –letni syn państwa Giusiano.
W pierwszej części usłyszeliśmy jeszcze zachwycająco wykonane dwa utwory na cztery ręce w wykonaniu Indré Želvyté (partia I) i Philippe Giusiano (partia II). Chorał „Jesu, Joy of Mari’s Desiring” ("Jezu radości mego pragnienia") z Kantaty BWV 147 skomponowanej przez Johanna Sebastiana Bacha na święto Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny, a później romantyczna i pełna kontrastów „Fantazja f-moll D 940 Franza Schuberta. Ten utwór skomponowany został w 1848 roku i zadedykowany uczennicy kompozytora, węgierskiej szlachciance Caroline Estehazy, wielkiej miłości Schuberta. Caroline wprawdzie odwzajemniała uczucie, ale pozycja społeczna kompozytora uniemożliwiała nadanie mu treści.

WDK Rzeszów 01.02.2026 Giusiano przy fortepianiePhilippe Giusiano - fortepian. koncert  1 lutego 2026 roku w Rzeszowie,fot.WDK Rzeszow

W części drugiej Philippe Giusiano wystąpił z utworami Fryderyka Chopina. Artysta rozpoczął swój solowy występ Balladą F-dur op. 38 zadedykowaną Robertowi Schumannowi, a następnie wykonał cztery Mazurki op. 24: g-moll, C-dur, As-dur i b-moll.
Po dziełach skomponowanych przez Chopina w wieku dojrzałym zabrzmiał Polonez b-moll op. posth. nazywany „Les Adieux” („Do widzenia!”). Był to gest pożegnalny młodego kompozytora, który ukończył liceum i od jesieni miał zacząć studia w Szkole Głównej Muzyki. Fryderyk wraz z matką i dwiema siostrami szykował się do podróży do Dusznik aby spędzić lato. Planowaną część koncertu zakończyło jedno z najsłynniejszych dzieł fortepianowych Fryderyka Chopina - Scherzo nr 2 b-moll op. 31 ukończone w 1837 roku. Jest to dzieło pełne pasji, oparte na kontrastach łączące czułość i niebiański liryzm z demonstracją siły i namiętności stanowiące wielkie wyzwanie interpretacyjne i techniczne dla pianisty.
To był fantastyczny koncert, zarówno części kameralnej jak i solowej słuchałam z zachwytem i zapartym tchem. Podobnie czuli pozostali słuchacze, po wykonaniu utworów rozlegały się gorące oklaski, a na zakończenie publiczność zgotowała gorącą owację na stojąco, za którą solista dziękował utworami Chopina.

Wykonawców i utwory przybliżał Maksymilian Bylicki.

Organizatorem wydarzenia był Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie.

Trzeba jeszcze dodać, że Koncert odbył się w ramach XXI Międzynarodowego Forum Pianistycznego „Bieszczady bez granic” Sanok 2026.
Artyści grali na nowym fortepianie koncertowym Bechstein, zakupionym przez Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie dzięki dotacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego.

Zofia Stopińska

Koncert Karnawałowy Przemyskiego Big Bandu pod dyrekcją Antoniego Gurana - 24.stycznia 2026

Koncert Karnawałowy Przemyskiego Big Bandu pod dyrekcją Antoniego Gurana - 24 stycznia 2026 r.

Koncert Karnawałowy Przemyskiego Big Bandu pod dyrekcją Antoniego Gurana, który odbył się w sali widowiskowej Zamku Kazimierzowskiego w Przemyślu, był prawdziwą muzyczną ucztą i pięknym świętem karnawału. Historyczne wnętrza Zamku wypełniły się dźwiękami pełnymi energii, radości i elegancji, tworząc wyjątkową atmosferę sprzyjającą wspólnemu przeżywaniu muzycznych emocji.

Tego wieczoru publiczność miała okazję zanurzyć się w barwnym świecie karnawałowych rytmów – od znanych tematów muzyki filmowej, przez melodyjne i pełne ekspresji utwory musicalowe, aż po lekką i porywającą muzykę rozrywkową. Przemyski Big Band, prowadzony z pasją i ogromnym wyczuciem przez Antoniego Gurana, zaprezentował się w znakomitej formie, zachwycając precyzją, brzmieniem oraz doskonałym porozumieniem między muzykami.

Niezwykle ważnym elementem koncertu były występy solistów, którzy nadali wieczorowi wyjątkowy charakter. Paulina Muzyczka, Jakub Prachowski oraz Marysia Feduniewicz-Przeradowska oczarowali publiczność swoimi interpretacjami, sceniczną swobodą i emocjonalnym przekazem. Ich głosy doskonale współgrały z bigbandowym brzmieniem, tworząc spójną i niezwykle atrakcyjną całość. Wydarzenie muzyczne prowadził - łącząc profesjonalizm z humorem - Mieczysław Nyczek.

Jak przystało na koncert karnawałowy, Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK przygotowało niespodziankę w postaci gorących napojów (kawa, herbata), które jeszcze przed koncertem serwowała przedstawicielka przemyskiej kawiarni i sklepu „Złoty Dereń”. Rozdawane były również przygotowane specjalnie na tę okazję karnawałowe maseczki od środka opatrzone kolejnymi numerami. Było to istotne ponieważ podczas koncertu, posiadacz numeru 13 - w tym wypadku „szczęśliwa trzynastka” – otrzymał koszyk z pomarańczami. Wręczony został również drugi upominek – zaproszenie na spektakl Teatru KTO pt. „BAL”, który odbędzie się 15 lutego br.

Podsumowując, koncert dostarczył przemyskiej – i nie tylko – widowni wielu niezapomnianych wrażeń. Był to wieczór pełen uśmiechu, pozytywnej energii i muzycznej magii. Karnawałowy koncert Przemyskiego Big Bandu na Zamku Kazimierzowskim bez wątpienia zapisał się jako jedno z tych wydarzeń, do których chętnie będzie się wracać we wspomnieniach.

Entuzjazm i uznanie widowni dla tego, co się wydarzyło tego wieczoru na zamkowej scenie wpłynęły na to, że Dyrektor PCKiN ZAMEK Renata Nowakowska - w porozumieniu z szefem Przemyskiego Big Bandu Antonim Guranem – ogłosiła, że kolejny taki koncert odbędzie się już wkrótce, w kwietniu br.

Tekst i fotografie Tomasz Beliński
Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK

O marzeniach, pasjach, muzyce i przyjaźni

       W cyklu rozmów z artystami muzykami pochodzącymi z Podkarpacia zapraszam Państwa na spotkanie z dr hab., prof. UR Mirosławem Dymonem.
       To wszechstronnie wykształcony artysta, którego znam i podziwiam od wielu lat. Miał wiele zawodowych planów: najpierw zamierzał studiować medycynę, ale zmienił zdanie i kontynuował naukę gry na akordeonie w akademii muzycznej. Później rozwijał swoje zainteresowania z zakresu psychologii, muzykoterapii, teorii muzyki i pedagogiki.                                   Dotychczasowy dorobek naukowo-badawczy obejmuje szereg publikacji naukowych, w tym ponad 80 artykułów, z czego 26 opublikowano za granicą, oraz dwie monografie. W 1986 roku pan Mirosław Dymon rozpoczął pracę w Katedrze Wychowania Muzycznego Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Rzeszowie (obecnie Wydział Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego) jako asystent, a później był adiunktem, dziekanem, dyrektorem Instytutu Muzyki.
      Bardzo się cieszę, że mogłam porozmawiać z prof. Mirosław Dymon o jego pasjach i wyborach. To bardzo ciekawa historia.

Od lat związany jest Pan z Rzeszowem, a trwa to od rozpoczęcia nauki w Szkole Muzycznej II stopnia przy ulicy Chopina w Rzeszowie.

        Tak, od tego czasu jestem związany z Rzeszowem, bo wówczas zdecydowałem się kontynuować naukę gry na akordeonie u wspaniałego pedagoga doc. Krzysztofa Milczanowskiego, któremu zawdzięczam fakt, że zostałem muzykiem. Równolegle uczyłem się w wymagającym bardzo I Liceum Ogólnokształcącym w Rzeszowie. Początkowo myślałem, że zostanę tak jak tato lekarzem. Zagłębiając się coraz bardziej w muzykę dzięki wspaniałym nauczycielom takim profesorom jak: Krzysztof Milczanowski, Urszula Biskupska, Izabela Pajdakowa, Małgorzata Gajewska, którzy wycisnęli na mnie ogromne piętno i sprawili, że chodziłem do szkoły muzycznej z wielką radością. Miałem ponadprzeciętne zdolności i nauka nie sprawiała mi trudności. Do południa spędzałem czas na lekcjach w liceum w klasie o profilu biologiczno-chemicznym, a po południu w szkole muzycznej oraz na ćwiczeniu. W tej samej klasie w liceum uczyła się moja żona.
       Pod koniec nauki w liceum trzeba było zdecydować co dalej. Wybrałem studia muzyczne. Nauka w szkole muzycznej II stopnia trwała 5 lat, po maturze pozostał mi rok do ukończenia nauki. Dlatego postanowiłem przed studiami ukończyć szkołę muzyczną i w tym czasie coraz bardziej zaczęła mnie interesować muzyka.

Kontynuował Pan studia w klasie akordeonu doc. Krzysztofa Milczanowskiego na Wydziale Instrumentalnym Akademii Muzycznej w Krakowie, ale wkrótce po ich ukończeniu rozpoczął Pan kolejne studia na Wydziale Filozoficzno – Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego.

       Zawsze marzyłem o mariażu: muzyki, sztuki i nauki. Przez całe dorosłe życie działałem dwukierunkowo: z bardzo dobrym wynikiem ukończyłem studia w Akademii Muzycznej w Krakowie, doktorat w UJ w zakresie psychologii muzyki, wyróżniony przez komisję doktorską możliwością zewnętrznej publikacji, później celująco ukończyłem Studia Podyplomowe w zakresie muzykoterapii w Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu. W 2011 roku uzyskałem stopień doktora habilitowanego w zakresie teorii muzyki i pedagogiki na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Ostravskiego. W tym czasie w Polsce trudno było znaleźć interdyscyplinarną dziedzinę łączącą sferę nauki i sztuki, i stąd wybór Ostravy.

Dymon Mirosław Dymon z akordeonem 800Mirosław Dymon - akordeon, fot. z albumu Artysty

Warto wspomnieć, że w klasie akordeonu prof. Krzysztofa Milczanowskiego w Szkole Muzycznej II stopnia w Rzeszowie, a później podczas studiów w Krakowie studiowali bardzo zdolni młodzi akordeoniści z Podkarpacia.

       W tym samym czasie grę na akordeonie zgłębiali: wirtuoz akordeonu Paweł Paluch, Leszek Teper, Jurek Kołodziej, Bogusław Sękowski, wszyscy ze Szkoły Muzycznej II stopnia przy ulicy Chopina w Rzeszowie. Byliśmy bardzo zaprzyjaźnieni i trzymaliśmy się razem.
Wymiarem tej naszej przyjaźni był działający w latach 1983 – 1987 kwintet akordeonowy „Sonores V”. Jako student zostałem zaproszony do tego zespołu. Szefem był doc. Krzysztof Milczanowski. Podczas czterech lat działalności daliśmy ponad 100 koncertów , w większości na terenie obecnych województw: podkarpackiego, małopolskiego i lubelskiego. Graliśmy oryginalne kompozycje na akordeon, transkrypcje i opracowania popularnych utworów z różnych epok.
       Wielką popularnością cieszył się w tym czasie Kwintet Warszawski, który założył i przez wiele lat prowadził prof. Lech Puchnowski, akordeonista i pedagoga zwany „twórcą polskiej akordeonistyki”.
Pamiętam koncert tego zespołu w Rzeszowie kiedy z „otwartymi buziami” słuchaliśmy fantastycznego koncertu. To także wpłynęło na moją decyzję kontynuowania studiów w zakresie gry na akordeonie.

Pamiętam czasy jak uczyliście się w szkole II stopnia, braliście udział w różnych konkursach i konkurowaliście ze sobą, ale także wspieraliście się, trzymaliście kciuki za kolegów.

      Oczywiście, że była rywalizacja, ale w dobrym sensie tego słowa. Dostęp do wydawnictw nutowych, a szczególnie nowych kompozycji był bardzo ograniczony. Podczas każdego konkursu wymienialiśmy różnego rodzaju doświadczenia i przede wszystkim nuty. Zawsze wracaliśmy z nowymi utworami lub opracowaniami i powoli nasz repertuar stawał się coraz bogatszy. Zawsze także wiele się uczyliśmy i mieliśmy ambicje, aby dorównać najlepszym akordeonistom.
       Każdy wyjazd na konkurs wymagał wielu przygotowań i zabiegów. Trzeba było przejść przez różne sita eliminacyjne. Dzisiaj bierze się paszport i jedzie się na konkurs. Wtedy ilość uczestników czy zespołów z danego kraju była ograniczona, a wszystkie sprawy proceduralne były bardzo skomplikowane i trudne. Zawsze jednak najważniejsza była muzyka.
Mnie zawsze najbardziej inspirowała gra w zespole.
       Wspominając w gronie kolegów lata nauki w Rzeszowie, mówiliśmy o rzeszowskiej szkole akordeonowej, która wyróżniała się szczególnie artykulacją. Nasz profesor Krzysztof Milczanowski w pewnym okresie był także pianistą i to była artykulacja pianistyczno-akordeonowa, a wzbogacona wskazówkami prof. Puchowskiego sprawiała, że razem oddychaliśmy, razem rozpoczynaliśmy, rozwijaliśmy i kończyliśmy każdy dźwięk. To były podstawy naszej szkoły.

Długie poszukiwania i interdyscyplinarne studia były Panu bardzo potrzebne.

       Pod kątem naukowym, psychologicznym, interesowało mnie wszystko co dotyczy zdolności muzycznych, pamięci muzycznej, tremy i stąd zainteresowania procesem twórczym. Literatura na ten temat jest bogata głównie dzięki publikacjom Joya Paula Guilforda, amerykańskiego psychologa i pedagoga, a w Polsce Prof. dr hab. Edwarda Nęcki (promotora moje pracy doktorskiej) oraz prof. dr hab. Marii Manturzewskiej, z którą współpracowałem już jako młody naukowiec. To generalnie dzięki Nim mój rozwój w dziedzinie psychologii był coraz głębszy i wyznaczył drogę dla moich twórczych poszukiwań, których wspólnym mianownikiem stała się psychologia i muzyka. Ogromnie mnie to zafascynowało, bo jako pedagog wykorzystuję tę wiedzę psychologiczną , która jest bardzo pomocna podczas właściwego kształtowania artystycznej osobowości każdego muzyka. Stąd psychologia twórczości, a później muzykoterapia.
        Susanne Langner twierdzi, że „muzyka to dźwiękowy obszar uczuć człowieka” i to jest prawda, bo niektórzy muzycy bardziej preferują przedstawienie emocji muzyką niż słowem. Ja też często wolę moje stany emocjonalne opowiedzieć za pomocą muzyki. Muzyka jest uniwersalnym międzynarodowym językiem, chociaż bardzo ważny jest również kontekst jej występowania i specyficzne uwarunkowania.
Muzycy potrafią się porozumiewać nawet nie znając dobrze języków, którymi się porozumiewają.

Dymon Kwintet akordeonowy zdjęcie 2 800Podkarpacki Kwintet Akordeonowy "Ambitus V” , fot. z albumu M. Dymona

Jak Pan wspomniał, podczas studiów wielkim powodzeniem cieszył się kwintet akordeonowy „Sonores V”, a 20 lat temu w Instytucie Muzyki z inicjatywy Pana i Pawła Palucha powstał Podkarpacki Kwintet Akordeonowy „Ambitus V”. Panowie są pracownikami naukowo – artystycznymi Wydziału Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego, a pozostali członkowie zespołu to wasi wychowankowie.

       Miłość do muzyki kameralnej pozostała i pragnęliśmy rozwijać się artystycznie. Pomysł stworzenia kwintetu akordeonowego powstał podczas spotkania z Pawłem Paluchem w restauracji „Prohibicja” w Rynku w Rzeszowie, której właścicielami byli trzej znani artyści.
W miejsce „Sonores V” powstał „Ambitus V”. Zapaliliśmy się do tego projektu i pomyśleliśmy o trzech naszych wychowankach Mariuszu Siuście, Tomku Blicharzu i Michale Stefaniku. Są absolwentami Akademii Muzycznej w Katowicach i Wydziału Edukacji w Uniwersytecie Rzeszowskim.
Przyjęli nasze propozycje z radością i zaczęliśmy wspólnie pracować.
       Z pierwszym koncertem wystąpiliśmy w Letnim Pałacu Lubomirskich przy ul. Dekerta w Rzeszowie zostaliśmy gorąco przyjęci przez publiczność.
Początkowo wzorowaliśmy się na opracowaniach Kwintetu Warszawskiego.

        Kwintet Warszawski nadal działa, ale tworzą go już inni artyści, a „Ambitus V” występuje przez cały czas w tym samym składzie.
Nasz kwintet powstał w 2005 roku i świętujemy 20-lecie. Pierwszy koncert w ramach naszego jubileuszu odbył się w Filharmonii Podkarpackiej. Cieszymy się, że podczas tego wieczoru połączona została (nauka – medycyna) z muzyką i zapoczątkowaliśmy nowy cykl o nazwie AWF – „Akademicy” w Filharmonii. Koncert kwintetu „Ambitus V” stanowił ramy wykładu prof. dr hab. nauk medycznych Artura Mazura, który mówił o związkach medycyny z muzyką. Pierwszą część naszego występu wypełniła muzyka klasyczna, a na zakończenie zabrzmiały tanga Astora Piazzolli i polskich kompozytorów. Mamy plany na następne jubileuszowe koncerty i będziemy je realizować.
         Chcemy, aby wzorem naszego jubileuszu 15-lecia zaprosić naszych wychowanków: prof. Grzegorza Stopę, który działa w środowisku akademickim w Wiedniu, Pawła Sławińskiego, który niedawno obronił doktorat w Akademii Muzycznej w Poznaniu, doktorantkę Wydziału Muzyki UR Weronikę Surę. Myślę, że przyjadą z instrumentami i także wystąpią.
Będzie okazja do szerokiego spojrzenia na to, co udało się osiągnąć w tych 20. latach.
        Skład naszego kwintetu jest ten sam, ale zdarza się, że czasem ktoś z nas z ważnych powodów nie może wystąpić, to zastępują ich młodsi wychowankowie z klas Pawła Palucha i mojej.

W ostatnich dwóch dekadach bardzo wzbogaciła się literatura na akordeon. Najlepszym dowodem jest repertuar, który proponuje „Ambitus V”.

       To prawda i myślę, że nadal będą w naszych koncertach nowości, bo mamy dużo kontaktów z kompozytorami, którzy piszą na akordeon. Jednym z nich jest działający w rzeszowskim środowisku Dominik Lasota. To bardzo zdolny kompozytor młodszego pokolenia i świetny aranżer. Napisał dla nas „Suitę Rzeszowską” i obiecał, że jeszcze coś dla nas skomponuje.
         Dodatkowo gramy jeszcze solistycznie i staramy się pokazać akordeon w innym anturażu , czego dowodem są płyty „Kamizelka” i „Emily”, czy „Muzyka z tysiąca i jednej nocy” oraz „Metamorfozy”. Niedawno byliśmy na tournée dzięki grantowi po zdobyciu I miejsca w projekcie. Koncertowaliśmy w Rumunii, Słowacji i na Węgrzech.
Dzięki takim działaniom Rzeszów jest promowany nie tylko w Polsce, ale również za granicą.

 Dymon koncert. w Filharmonii Kwintet 800Podkarpacki Kwintet Akordeonowy "Ambitus V" podczas koncertu jubileuszowego w Filharmonii Podkarpackiej, fot. z albumu M. Dymona

Zapraszają Was także ośrodki organizujące życie muzyczne na Podkarpaciu. Niedawno byliście w Jarosławiu i Przemyślu.

        Dokładnie, 18.12.2025 odbyła się promocja płyty „Ozura” z inspiracji dr Macieja Kieryła, anastezjologa – muzykoterapeuty, twórcy Mobilnej Rekreacji Muzycznej, która od blisko 30. lat jest wykorzystywana w szpitalach i ośrodkach prowadzących terapię.
Ozura to jest skrót kilku słów, określających takie stany jak: odreagowanie, zrytmizowanie, uwrażliwienie, relaksacja i aktywizacja. Pan dr Maciej Kierył wyobraził sobie, że to wszystko można przedstawić muzycznie. Podchwyciliśmy ten projekt w muzycznym sensie. Działający w rzeszowskim środowisku dr Dominik Lasota skomponował znakomity utwór na niekonwencjonalny skład 9-ciu instrumentów: akordeon, flet, fortepian, gitara, kwartet smyczkowy wibrafon. Odległe dla nas barwy instrumentów brzmią świetnie. Dyrygował prof. Sławek Wróblewski z Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. Państwo ocenią te brzmienia najlepiej sięgając po płytę. Prawykonanie odbyło się w Przemyskim Centrum Kultury i Nauki ZAMEK. Recenzował płytę dr Maciej Kierył, który był inspiratorem, a po wysłuchaniu utworu mile zaskoczony i uradowany.
Proponował, żeby go odwiedzić i omówić następne projekty.
       Okazuje się, że muzyka może być katalizatorem umożliwiającym pewnego rodzaju pozytywny bilans odpowiadający za równowagę emocjonalną, swoistą homeostazę organizmu.

Jest duże zainteresowanie takimi projektami, a działalność artystyczna i naukowa są naczyniami połączonymi.

        Chciałbym bardzo dbać o to, żeby jak najczęściej spotykać się z publicznością. Wszystko co dotyczy emocji jest bardzo ważne. Zarówno twórcy, wykonawcy oraz publiczność potrzebują naturalnego kontaktu z odbiorcami. Sam bardzo lubię słuchać muzyki na koncertach, na żywo. Oczywiście nagrania na płytach są świetne, ale dla mnie wyjście na koncert jest świętem.
       Myślę, że gdyby ludzie słuchali więcej muzyki to świat byłby lepszy.
Kiedyś Jerzy Waldorf powiedział, że „muzyka łagodzi obyczaje” i tak jest, ale „łagodzi” też emocje.

Fundamentem zespołowego działania są dobra atmosfera i przyjaźń.

       To jest bardzo ważne. Chcę powiedzieć o przyjaźni i współpracy z Pawłem Paluchem, który jest moim najbliższym kolegą. Spotykamy się na różnej niwie i znamy się co najmniej od 30. lat.
        W czasie nauki w Szkole Muzycznej II stopnia w Rzeszowie spotykaliśmy się kilka razy w tygodniu na zajęciach z: kształcenia słuchu, historii muzyki, form muzycznych, harmonii… Pamiętam, że na kształceniu słuchu prowadzonym przez panią Urszulę Biskupską byliśmy wyróżniającymi się uczniami i bardzo nas to zbliżyło do siebie. Pani Biskupska potrafiła motywować dobrych uczniów i dlatego stworzyła dla nas specjalną grupę.            Oprócz Pawła Palucha i mnie w tej grupie byli m.in.: Zbyszek Jakubek, Zdzisek Szymczyk, Jarek Pelc… To nam bardzo pomagało w opracowywaniu i słyszeniu utworów oraz w interpretacji. Aby grać piękne dźwięki, muzyk musi je słyszeć. Dużo nad tym pracowaliśmy, a często nawet robiliśmy sobie różne psikusy. Nigdy nie było nudno.
        Nawet zabawialiśmy się podczas spacerów czy podróży autobusem i słysząc różne dźwięki padały pytania – jaki to dźwięk? Coraz bardziej otwieraliśmy się na świat „słuchowy” i przede wszystkim ciągle kształciliśmy słuch.

W ten sposób nasza rozmowa zatoczyła koło – rozpoczęła się od czasów Szkoły Muzycznej II stopnia i powróciliśmy do tych lat na zakończenie. Pewnie te lata mają ogromny wpływ na wszystkich, którzy zdecydowali się na pracę pedagogiczną i z pewnością starają się aby uczniowie grali pięknym dźwiękiem, słuchali muzyki wykonywanej na żywo…

        Uczestnictwo w koncertach jest bardzo ważne, bo tworzy się wyjątkowa relacja pomiędzy wykonawcami i słuchaczami. Warto ciągle poszerzać zainteresowania muzyczne, bo to wpływa na emocjonalność człowieka, a słuchając dzieł wspaniałych kompozytorów próbujemy tej sfery „dotknąć”.

Z pewnością będziemy się spotykać na koncertach. Dziękuję poświęcony mi czas i rozmowę.

       Ja również bardzo dziękuję.

Subskrybuj to źródło RSS