Zofia Stopińska

Zofia Stopińska

email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

KRZYSZTOF MEYER NEW CHAMBER MUSIC

Muzyka kameralna wypełnia prawie połowę dorobku kompozytorskiego Krzysztofa Meyera. Skomponował on kilkadziesiąt utworów na różnorodne obsady, z wyraźną dominacją zespołów klasycznych a zwłaszcza kwartetu smyczkowego.
Wcześniejsze pochodzą z czasów awangardowych i charakteryzuje je eksploracja nieznanych bądź rzadkich barw i artykulacji.
W późniejszych widać stopniowy nawrót do tradycyjnej narracji, opartej na urozmaiconej ekspresji, a rozwijanej przy pomocy wyrafinowanie prowadzonych głosów.

Utwory zamieszczone na tej płycie mają bardzo zróżnicowane instrumentarium.
Pierwszy z nich to Kwartet fortepianowy op. 112, który obfituje w kontrasty i zmiany. Utwór ten zaczyna sugestywny, wyrazisty motyw, który powraca niczym refren zawsze poddawany pewnym zmianom. Wykonawcami Kwartetu fortepianowego op. 112 są Oliver Triendl - fortepian, Radosław Szulc - skrzypce, Anna Kreetta Gribajcevic - altówka i Jakob Spahn - wiolonczela. Prawykonanie tego utworu odbyło się 27. czerwca 2010 roku w Berlinie. Kwartet fortepianowy wykonał wówczas zespół Aperto Piano Quartet w składzie : Gernot Susmut - skrzypce Stefan Fehlandt - altówka, Hans - Jakob Eschenburg - wiolonczela, Frank - Immo Zichner - fortepian.

XIV Kwartet smyczkowy op. 122 brzmi łagodnie, jakby wyłaniał się z ciszy. Prawykonanie miało miejsce 2 października 2014 roku w Katowicach w wykonaniu Kwartetu Śląskiego w składzie : Szymon Krzeszowiec - skrzypce I, Marcin Markowicz - skrzypce II, Łukasz Syrnicki – altówka, Piotr Janosik - wiolonczela. Na tej płycie XIV Kwartet smyczkowy op. 122 został zarejestrowany przez Kwartet Wieniawski w składzie : Jarosław Żołnierczyk - skrzypce I, Mirosław Bocek - skrzypce II, Lech Bałaban – altówka, Maciej Mazurek – wiolonczela.

Ostatni utwór - Kwintet na cztery saksofony i fortepian ma charakter epicko - rapsodyczny. Muzyczną "opowieść" intonuje fortepian, do którego stopniowo przyłączają się pozostałe instrumenty. Prawykonanie tego utworu miało miejsce 15. czerwca 2016 roku w Dusseldorfie, w wykonaniu zespołu notabu. ensemble neue musik w składzie ; Wardy Hamburg - I saksofon altowy, Sarah Wunsche - II saksofon altowy, Andre Tsirlin - saksofon tenorowy, Noah Bedrin - saksofon barytonowy, Yukiko Fujieda - fortepian, którzy również są wykonawcami na płycie. Utworem dyryguje Mark - Andreas Schlingensiepen.

Krzysztof Meyer
Kwartet fortepianowy op. 112 (2009)
1. Kwartet fortepianowy op. 112 / Piano Quartet, Op. 112 (2009)
[24:17]

Krzysztof Meyer
XIV Kwartet smyczkowy op. 122 (2014)
2. I Lento [5:23]
3. II Lento [8:15]
4. III Inquieto [9:07]

Krzysztof Meyer
Kwintet na cztery saksofony i fortepian op. 107 (2006/2014)
5. I Lento [6:45]
6. II Inquieto [3:07]
7. III Gracile [4:35]
8. IV Lento

Wykonawcy:
notabu. ensemble neue musik
Wieniawski Quartet
Anna Kreetta Gribajcevic /altówka/
Jakob Spahn /wiolonczela/
Oliver Triendl /fortepian/
Radosław Szulc /skrzypce

DUX, DUX 1414, 2017

Reżyseria nagrania : Jorg Moser, Gerhard Wicho, Joachim Krukowski, Georg Bongartz
Montaż : Wolfgang Meyscheider
Płytę poleca Państwa uwadze Anna Stopińska-Paja

Koncert noworoczny w Krośnie

KONCERT NOWOROCZNY MIEJSKIEJ GÓRNICZEJ ORKIESTRY DĘTEJ I ZAPROSZONYCH GOŚCI

Miejsce: Regionalne Centrum Kultur Pogranicza w Krośnie, sala widowiskowa, ul. Kolejowa 1, Krosno, woj. podkarpackie
Termin: 6 stycznia 2018, godzina 17.00

Bilet: 20 zł, ulgowy 15 zł, z KKM 10 zł, z kartą Pomocnika Mikołaja 5 zł

----

Bilety w sprzedaży w kasie RCKP:
Regionalne Centrum Kultur Pogranicza, ul. Kolejowa 1 (p. 234)

Godziny otwarcia kasy RCKP:
poniedziałek - piątek 10.00-13.00 oraz 14.30-17.30
sobota 10.00-14.00 oraz na godzinę przed wydarzeniem

Rezerwacja telefoniczna i internetowa:
13 43 218 98 w. 159 | Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

---

Wystąpią:

Miejska Górnicza Orkiestra Dęta pod dyrekcją Wiesława Wojnara

Uczniowie Zespołu Szkół Muzycznych w Krośnie pod kierownictwem Tadeusza Półchłopka

Łukasz Kuschel – euphonium
Bartłomiej Dębiec – puzon
Tymoteusz Kuschel – saksofon

Od Straussa do Presleya

7 stycznia 2018 r. godz.18.00 – GALA NOWOROCZNA „Od Straussa do Presleya”
Sala widowiskowa Zamku Kazimierzowskiego

Bilety w cenie 55 zł do nabycia w sklepie muzycznym „MUSICLAND” ul. Serbańska 13, tel. 16 675 01 82 oraz przed koncertem na Zamku Kazimierzowskim

Wyjątkowy koncert Noworoczny z udziałem gwiazd największych scen operowych w Polsce!

To wyjątkowe wydarzenie muzyczne dedykowane jest nie tylko fanom muzyki klasycznej. W programie zestaw najsłynniejszych arii operetkowych oraz pieśni neapolitańskich takich kompozytorów jak: Strauss, Kalman, Lehar, Offenbach. W roli solistów wystąpią fantastyczni, obdarzeni wspaniałymi głosami, utytułowani śpiewacy operowych scen Polski, koncertujący w kraju i za granicą: Kamila Magdalena Lendzion (sopran), Mirosław Niewiadomski (tenor), Kordian Kacperski (tenor), Dawid Kwieciński (tenor). Artystom towarzyszyć będzie Orkiestra Kameralna VIENNA MUSIC złożona z najbardziej utalentowanych muzyków młodego pokolenia!
Zaprezentowane zostaną największe przeboje muzyki klasycznej, znane i lubiane na całym świecie. Usłyszymy między innymi: „Brunetki Blondynki”, „Graj Cyganie”, „Przetańczyć całą noc”, „Wielka sława to żart”, „Memory”, „Hallelujah” czy niezapomniany duet „Usta milczą dusza śpiewa”. Czeka na państwa w ten wieczór wiele niespodzianek i to nie tylko muzycznych. Nie zabraknie również ducha Elvisa Presleya, którego największe przeboje takie jak „Blues suede shoes” czy „My way” przypomni Państwu Mirosław Niewiadomski. Gwarantujemy Państwu doskonałą zabawę oraz całą paletę niezapomnianych doznań artystycznych.
TEJ GALI NIE MOŻNA PRZEGAPIĆ!

Marek Stefański - moje grudniowe tournee po Rosji

     Zofia Stopińska: Zapraszam Państwa dzisiaj na spotkanie z dr hab. Markiem Stefańskim, znakomitym organistą i pedagogiem – adiunktem w Katedrze Organów Akademii Muzycznej w Krakowie. Pan Marek Stefański jest zasłużonym propagatorem muzyki organowej i nie tylko, jest założycielem i dyrektorem artystycznym Festiwalu „Wieczory Muzyki Organowej i Kameralnej w Katedrze i Kościołach Rzeszowa”, cyklu koncertów „Muzyka Organowa w Jarosławskim Opactwie” oraz „Wiosennych dni z muzyką organową w bazylice Jezuitów” w Krakowie. Artysta koncertował w większości krajów Europy, w Ameryce Północnej i Południowej oraz w Izraelu. Regularnie zapraszany jest na koncerty do Rosji, gdzie stał się jednym z najbardziej znanych zagranicznych organistów. Tym razem rozmawiać będziemy o bardzo długiej podróży koncertowej po Rosji, która zakończyła się niedawno, bo tuż przed Świętami Bożego Narodzenia 2017 roku.

     Marek Stefański: Moje grudniowe tournée po Rosji, zakończone dzień przed Wigilią minionego roku, trwające ponad trzy tygodnie, obejmowało 6 koncertów oraz udział jako przewodniczącego jury Pierwszego Konkursu Organowego Młodych Organistów Bajkalska Toccata w Irkucku na Syberii. To w sumie ponad 20 tysięcy przebytych kilometrów i trzy strefy czasowe....

     Z. S.: Podczas tego tournée wystąpił Pan na dwóch kontynentach – w Europie i Azji.

     M. S.: W europejskiej części Rosji zagrałem koncert w Archikatedrze w Moskwie, która od ponad 20 lat jest znaczącym centrum wykonawstwa muzyki organowej w stolicy Rosji. Warto przypomnieć, że do roku 1999 Archikatedra moskiewska, piękny trzynawowy kościół z początku XX wieku, zbudowany przez Polaków, pełniła funkcję biurowca; była podzielona na sześć kondygnacji, a na nich znajdowały się pokoje i gabinety. Dzięki staraniom polskich firm projektowych i budowlanych, dotacjom rządowym oraz prywatnych sponsorów, a także przy działaniach dyplomatycznych hierarchii kościelnej w Rosji oraz Watykanu, od prawie 30 lat tej monumentalnej świątyni został przywrócony blask dawnej świetności. W kościele tym znajdują się obecnie znakomite 70-głosowe organy szwajcarskiej firmy Kuhn, umożliwiające wykonawstwo całego spektrum literatury organowej, zwłaszcza dzieł z kręgu niemieckiego romantyzmu i symfoniki francuskiej. Przez cały rok odbywa się w katedrze ponad 100 koncertów organowych. W tym celu zostało powołane specjalne biuro koncertowe, które w najbardziej profesjonalny sposób zajmuje się organizacją tych wydarzeń artystycznych i wielce skuteczną ich promocją.
     W roku 2004 uczestniczyłem jako wykonawca jednego z koncertów podczas międzynarodowego festiwalu zatytułowanego: "Organiści europejskich świątyń", inaugurującego ten wspaniały instrument i od tej pory przynajmniej raz w roku jestem zapraszany tutaj do zagrania koncertu organowego. Od czterech lat ma to miejsce w dzień Świętego Mikołaja, które to święto staje się coraz bardziej popularne w Rosji.

     Z. S.: Kolejny koncert odbył się także na terenie Europy w znanym Panu doskonale mieście.

     M. S.: Następnym punktem mojej podróży był Twer, miasto położone nad brzegiem Wołgi, pomiędzy Moskwą i Petersburgiem. Jadąc do Tweru z Moskwy przejeżdża się przez niewielkie miasto Klin, w którym urodził się Piotr Czajkowski. Miasto słynie z muzeum poświęconego życiu i twórczości tego wiodącego rosyjskiego kompozytora.
     W Twerze grałem w Filharmonii, której dyrekcja od 15 już lat corocznie włącza mój recital organowy do programu swoich koncertów abonamentowych. Filharmonia w Twerze to jedna z moich ulubionych sal koncertowych w Rosji i chyba także poza nią... Organy firmy Rieger-Kloss, choć wymagające już kompleksowego remontu, nadal nie zawodzą.

     Zarówno koncert w Moskwie, jak i w Twerze, zgromadził bardzo liczną rzeszę słuchaczy (600 osób w Moskwie i 400 w Twerze - czyli komplety na widowni), co jest zresztą sytuacją charakterystyczną dla koncertów organowych w Rosji. Trudno wyobrazić sobie podobnie licznych słuchaczy koncertów organowych u nas...

     Z. S.: Często jak się chce powiedzieć, że gdzieś jest naprawdę bardzo daleko, mówi się: „Jak stąd do Władywostoku”. Ze zdumieniem patrzyłam na korespondencję między innymi z tego miasta. Po koncercie w Twerze czekała Pana długa podróż.

     M. S.: Nawet bardzo długa, bo udałem się na daleki wschód Rosji. Pierwszy koncert wykonałem w katedrze we Władywostoku. Tutaj, podobnie jak w Moskwie, znajduje się piękny, monumentalny neogotycki kościół, który do połowy lat 90-tych minionego wieku pełnił funkcję... archiwum KGB (następnie FSB) dla wschodniej Syberii. Obecnie zrekonstruowana i odnowiona świątynia posiada jedyne na dalekim wschodzie Rosji organy piszczałkowe, zbudowane dzięki funduszom amerykańskim przez filipińską firmę organmistrzowską Diego Cera. Ten piękny, neobarokowy instrument inspiruje zwłaszcza do wykonywania muzyki polifonicznej oraz klasycyzmu. Ale także dzieła Felixa Mendelssohna-Bartholdy'ego brzmią tutaj znakomicie!

     Z. S.: Sporo czasu zajęły Panu koncerty w miastach położonych nad „syberyjskim morzem”, zwanym także „błękitnym okiem Syberii”.

     M. S.: Z położonego na brzegu Oceanu Spokojnego Władywostoku udałem się ku brzegom Bajkału, do rozciągającego się nad rzeką Angarą Irkucka. Tutaj zagrałem również w wybudowanym przez Polaków w początkach XX wieku kościele, który od lat powojennych do chwili obecnej pełni funkcję Sali Organowej Filharmonii Irkuckiej. Pochodzące z końca lat 70-tych ubiegłego stulecia organy niemieckiej firmy Schuke brzmią w tym wnętrzu znakomicie. W koncercie uczestniczyli ponadto soliści instrumentaliści i wokaliści Filharmonii Irkuckiej, gdyż stanowił on jednocześnie inaugurację Konkursu dla Młodych Organistów Bajkalska Toccata.
     W Irkucku zagrałem ponadto solowy recital organowy, który pod auspicjami Konsulatu Generalnego RP i dzięki osobistym staraniom Konsula Generalnego, Pana Krzysztofa Świderka, odbył się w tamtejszej katedrze. Świątynia ta, zbudowana w roku 2000, posiada wysokiej jakości elektroniczne organy amerykańskiej firmy Rogers. Instrument stanowi połączenie głosów elektronicznych z piszczałkowymi oraz z systemem specjalnego, panoramicznego nagłośnienia. Organy brzmią naprawdę dobrze w nowoczesnym wnętrzu kościoła.
     Podobnie jak w Moskwie, lecz nieco wcześniej, w roku 2002 inaugurowałem ten instrument, gdy tylko został on zainstalowany w irkuckiej katedrze. Ponownie więc był to miły powrót po latach...
     Ostatnim koncertowym przystankiem w mojej syberyjskiej podróży była stolica Buriacji, czyli położone po drugiej stronie Bajkału miasto Ułan-Ude, oddalone jedynie 150 kilometrów od granicy Rosji z Mongolią. Od 10 lat miejscowa filharmonia organizuje Noworoczny Festiwal Muzyczny, w programie którego znajduje się każdorazowo recital organowy. Znajduje on swoje miejsce w tamtejszym kościele, który powstał przed ponad 20 laty z inicjatywy wspaniałego księdza Adama Romaniuka, proboszcza jedynej Parafii Rzymsko-Katolickiej w Buriacji. Była to już moja druga muzyczna wizyta w tym mieście.

     Z. S.: W europejskiej części Rosji koncerty organowe cieszą się ogromną popularnością, jak Pan już wspominał, sale zawsze wypełnione są publicznością, a jak było na dalekim wschodzie – we Władywostoku czy nad Bajkałem?

     M. S.: Podobnie jak w europejskiej części Rosji, koncerty na dalekim wschodzie tego ogromnego kraju cieszyły się znakomitą frekwencją i bardzo sympatycznym przyjęciem ze strony słuchaczy.

     Z. S.: Wspomniał Pan o koncercie w ramach konkursu dla młodych organistów w dalekim Irkucku, był Pan także przewodniczącym jury tego wydarzenia. Proszę nam opowiedzieć o swoich wrażeniach.

     M. S.: Pierwszy Konkurs Młodych Organistów Bajkalska Toccata w Irkucku został zorganizowany przez Muzyczny College im. Fryderyka Chopina w Irkucku, przy współpracy z miejscową Filharmonią. Kierownictwo artystyczne projektu sprawowała organistka irkuckiej Filharmonii Yana Yudenkowa, absolwentka klasy organów Konserwatorium im. P. Czajkowskiego w Moskwie.
Udział w konkursie wzięło 14 organistek i... tylko jeden organista. Tak to już w Rosji jest, w przeciwieństwie do krajów europejskich, że na organach grają głównie dziewczęta.
     Laureatką Grand Prix została organistka z Nowosybirska Ekatarina Daniłowa. Jest szansa, iż gry tej znakomitej młodej artystki posłuchamy za rok w Polsce, może także w Rzeszowie, w ramach Festiwalu Wieczory Muzyki Organowej i Kameralnej.
     Poziom artystyczny wszystkich uczestników konkursu był bardzo wysoki. Konkurs raz jeszcze potwierdził znakomite przygotowanie fortepianowe rosyjskich młodych artystów do gry na organach oraz wielką determinację w pracy i w pokonywaniu gigantycznych, rosyjskich odległości, aby zagrać na dobrych organach...

     Z. S.: Mam nadzieję, że koncert młodej organistki z Nowosybirska w Rzeszowie będzie doskonałą okazją do rozmowy na temat kształcenia młodych organistów w Rosji. Pewnie także za cztery lub pięć miesięcy będzie nam Pan mógł opowiedzieć o szczegółach tegorocznych edycji Festiwalu „Wieczory Muzyki Organowej i Kameralnej w Katedrze i Kościołach Rzeszowa” oraz cyklu koncertów „Muzyka Organowa w Jarosławskim Opactwie”. Będzie to spotkanie znakomitą okazją do rozmowy o Pana tegorocznych podróżach koncertowych.

Z dr hab. Markiem Stefańskim – pedagogiem Akademii Muzycznej w Krakowie oraz znakomitym, niezwykle aktywnym artystycznie polskim organistą rozmawiała Zofia Stopińska 2 stycznia 2018 roku.

W Galerii ilustracji - zdjęcia z archiwum dr hab. Marka Stefańskiego:

Fot. 1 - Katedra  we Władywostoku - Marek Stefański zapala świecę adwentową podczas uroczystej mszy dla Polaków 10 grudnia 2017 roku

Fot. 2 - Stary Kościół w Irkucku - podczas Konkursu Młodych Organistów Bajkalska Toccata 13 grudnia 2017 roku ( czwarty od lewej  - dr hab. Marek Stefański)

Fot. 3 - Sala organowa Filharmonii w Irkucku - podczas Konkursu Młodych Organistów Bajkalska Toccata  13 grudnia 2017 roku.

KONCERT WIEDEŃSKI W KROŚNIE

 "POD GWIAZDAMI WIEDNIA I BUDAPESZTU"
Orkiestra Filharmonii Lwowskiej INSO & soliści & balet

Miejsce: Regionalne Centrum Kultur Pogranicza w Krośnie, sala widowiskowa, ul. Kolejowa 1, Krosno, województwo podkarpackie
Termin: 4 stycznia 2018, godzina 18.00
Szczegóły: www.rckp.krosno.pl

Bilety:
50 zł normalny, 40 zł ulgowy, z Krośnieńską Kartą Mieszkańca 10 zł taniej
---
Bilety w sprzedaży w kasie RCKP:
Regionalne Centrum Kultur Pogranicza, ul. Kolejowa 1 (p. 234)

Godziny otwarcia kasy RCKP:
poniedziałek - piątek 10.00-13.00 oraz 14.30-17.30
sobota 10.00-14.00 oraz na godzinę przed wydarzeniem

Rezerwacja telefoniczna i internetowa:
13 43 218 98 w. 159 | Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Zapraszamy Państwa w podróż do romantycznego i roztańczonego Wiednia i Budapesztu, magicznego świata operetki i ognistego czardasza, gdzie rozbrzmiewać będą radosne walce Johana Straussa, muzyka Lehara, Kalmana oraz muzyka węgierska, gdzie w pełnych zachwytu dźwiękach usłyszeć będzie można szelest długich sukien, huk rozlewanego szampana, czy miłosnych westchnień w alkowach.
Znamienite kompozycje w wykonaniu Orkiestry Salonowej Vienna oraz solistów polskich scen operowych i operetkowych, przeniosą słuchaczy do ojczyzny walca, czardasza prezentując niezwykły kunszt wokalny i wykreują dla Państwa najwspanialsze duety miłosne i niezwykle wirtuozowskie kaskady dźwięków muzyki Austro-Węgier. Ta niezwykła gala wzbogacona będzie wirtuozerską grą lidera zespołu, wirtuoza skrzypiec Maestro Mayjana Lomahi, co pozwoli na doświadczanie wielu doznań artystycznych w iście książęcym stylu.
/tekst, mat. nadesł. przez artystów/

POD GWIAZDAMI WIEDNIA I BUDAPESZTU

KONCERT WIEDEŃSKI "POD GWIAZDAMI WIEDNIA I BUDAPESZTU"
Orkiestra Filharmonii Lwowskiej INSO & soliści & balet

Miejsce: Regionalne Centrum Kultur Pogranicza w Krośnie, sala widowiskowa, ul. Kolejowa 1.
Termin: 4 stycznia 2018, godzina 18.00
Szczegóły: www.rckp.krosno.pl

Zapraszamy Państwa w podróż do romantycznego i roztańczonego Wiednia i Budapesztu, magicznego świata operetki i ognistego czardasza, gdzie rozbrzmiewać będą radosne walce Johana Straussa, muzyka Lehara, Kalmana oraz muzyka węgierska, gdzie w pełnych zachwytu dźwiękach usłyszeć będzie można szelest długich sukien, huk rozlewanego szampana, czy miłosnych westchnień w alkowach.
Znamienite kompozycje w wykonaniu Orkiestry Salonowej Vienna oraz solistów polskich scen operowych i operetkowych, przeniosą słuchaczy do ojczyzny walca, czardasza prezentując niezwykły kunszt wokalny i wykreują dla Państwa najwspanialsze duety miłosne i niezwykle wirtuozowskie kaskady dźwięków muzyki Austro-Węgier. Ta niezwykła gala wzbogacona będzie wirtuozerską grą lidera zespołu, wirtuoza skrzypiec Maestro Mayjana Lomahi, co pozwoli na doświadczanie wielu doznań artystycznych w iście książęcym stylu.
/tekst, mat. nadesł. przez artystów/

KOLĘDY ŚWIATA w wykonaniu Niny Nowak

4 stycznia 2018, CZWARTEK, GODZ. 19:00, Sala Koncertowa Filharmonii Podkarpackiej

ORKIESTRA FILHARMONII PODKARPACKIEJ
ŁUKASZ WOJAKOWSKI – dyrygent
NINA NOWAK – mezzosopran

W programie: Kolędy świata

NINA NOWAK - czołowa polska śpiewaczka – alt, koncertująca z najbardziej elitarnymi orkiestrami w Polsce i na świecie – jak LONDON SYMPHONY ORCHESTRA, RADIO SYMPHONY, NEW YORK PHILHARMONIC, BERLIN PHILHARMONIC, LOS ANGELES PHILHARMONIC, etc.

Od 2004 r. współpracuje z najwybitniejszym polskim kompozytorem Krzysztofem Pendereckim. W styczniu tegoż roku wystąpiła w jego Te Deum z okazji 70. urodzin Mistrza.

W 2012 r. ONZ wyróżniło ją nagrodą specjalną za jej charytatywną działalność na rzecz głodujących krajów Afryki, które regularnie odwiedza i wspiera oraz na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie.

W marcu 2014 r. zaśpiewała na Wielkiej Gali Pokoju z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Jordanii ku czci wszystkich poległych w walkach w Gazie i Bliskim Wschodzie, zorganizowanej przezKróla i Królową Jordanii, na ktorej były czołowe głowy Państw wspierających pokój na świecie.

7 czerwca 2012 roku na zaproszenie prezydenta UEFA Michela Platiniego zaśpiewała na wielkiej GALI UEFA EURO 2012 otwarcia MISTRZOSTW EUROPY W PIŁCE NOŻNEJ na Zamku Królewskim w Warszawie oraz na otwarciu MISTRZOSTW EUROPY W PIŁCE NOŻNEJ NA STADIONIE NARODOWYM W WARSZAWIE.

Największym zaszczytem była współpraca z Ojcem Św. Janem Pawłem II, celebracja Mszy Świętych na Watykanie, wspieranie Czerwonego Krzyża na rzecz ludzi chorych i potrzebujących, objętych wojną oraz koncerty na światowych zjazdach młodzieży, którym przewodniczył Ojciec Święty.

27 kwietnia 2014 r. zaśpiewała na uroczystościach kanonizacji Ojca Św. i Mszy Św. celebrowanej przez papieża Franciszka na placu Św. Piotra na Watykanie.

W 2016 r. zaśpiewala na Śwatowych Dniach Młodzieży w Krakowie podczas Mszy Sw,celebrowanej przez Ojca Sw. Franciszka

Nina Nowak w Filharmonii Podkarpackiej

KOLĘDY ŚWIATA

4 stycznia 2018, CZWARTEK, GODZ. 19:00

ORKIESTRA FILHARMONII PODKARPACKIEJ
ŁUKASZ WOJAKOWSKI – dyrygent
NINA NOWAK – mezzosopran

W programie: Kolędy świata

Księżniczka czardasza w Operze Śląskiej w Bytomiu

     W Operze Śląskiej w Bytomiu ostatnie wieczory 2017 i pierwsze 2018 roku wypełnione są spektaklami operetki „Księżniczki czardasza” Imre Kalmána do libretta Leo Steina i Béli Jenbacha w przekładzie polskim Jerzego Jurandota. Tych, którzy wybiorą się na spektakl, czeka niespodzianka, bo reżyser spektaklu, Pia Partum, zaproponowała coś, co odbiega od znanej nam doskonale konwencji, przenosząc akcję w lata 20-te ubiegłego wieku. Jej „Księżniczka czardasza” jest opowieścią o miłości pięknej gwiazdy czardasza Sylvii Varescu i młodego księcia Edwina, bardzo podobnej do tej, która przydarzyła się Hance Ordonównie - piosenkarce, tancerce, aktorce - i arystokracie Michałowi Tyszkiewiczowi.
     Ponieważ 29 grudnia miałam szczęście być na premierze, a później na spotkaniu z twórcami i wykonawcami, stąd o tym spektaklu opowiemy w krótkich rozmowach, a rozpoczynamy od wypowiedzi dyrygenta i kierownika muzycznego bytomskiej „Księżniczki czardasza” – Rafała Kłoczko, którego pytałam, co zostało pominięte z oryginalnej partytury, a co zaaranżował i dodał wprowadzając nas w klimat lat 20-tych ubiegłego wieku.

     Rafał Kłoczko: Jestem przeciwnikiem wycinania czegokolwiek, ale w pierwszym akcie zostały pominięte cztery takty, w drugim wykonaliśmy wszystko zgodnie z oryginalną partyturą, a w trzecim pominęliśmy introdukcję, po to, żeby dać własną introdukcję, opartą na melodii piosenki „Miłość ci wszystko wybaczy”, w wersji na orkiestrę symfoniczną. To były jedyne odstępstwa od oryginalnej partytury.
     Zofia Stopińska: Podobieństwo losów Sylvii Varescu i Hanki Ordonówny podkreślało wszystko, co widzieliśmy na scenie.
     R. K.: Historie ich życia były na pewnym etapie zbieżne. Obie były bohaterkami mezaliansów, obie wyjechały na tournée do Ameryki, z tą różnicą, że w „Księżniczce czardasza” wszystko kończy się happy endem, a w przypadku Hanki Ordonówny, z tego, co wiem, nie do końca.
     Z. S.: Po raz pierwszy pracuje Pan z zespołem Opery Śląskiej?
     R. K.: Tak, w ogóle jestem pierwszy raz na Śląsku i od razu pełną parą.
     Z. S.: Myślę, że po premierze jest Pan bardzo zadowolony.
     R. K.: Jestem dumny z muzyków i z wokalistów, bo na pierwszych próbach widziałem, że czasem otwierali oczy, bo od wielu lat śpiewali czy grali w dobrze znany sposób, a ja żądam czegoś innego. Odpowiadałem, że tak jest w partyturze i nie wymyślam niczego innego. Fakt, że sam komponuję, nauczył mnie wielkiego szacunku do partytury, bo wiem, co przeżywałem, kiedy ktoś wykonywał mój utwór i coś nie było zgodne z moją intencją.

     Zofia Stopińska: Podczas premierowego spektaklu główne role wykonywali: znana ze znakomitych kreacji Sylvii Varescu - Pani Aleksandra Orłowska i Pan Łukasz Gaj, który wystąpił w roli Edwina. Jak czuli się Państwo w tych rolach podczas dzisiejszego spektaklu?
     Aleksandra Orłowska: Było bardzo ciekawie, trochę inaczej, bardziej na poważnie, ale dzięki temu ja odkryłam w tej roli dużo prawdziwych emocji, które chyba były widoczne i słyszalne. Mam nadzieję, że udzieliły się także publiczności.
     Łukasz Gaj: Prawdziwe emocje w tej operetce są najważniejsze i nie tylko nasze, ale wszystkie postacie – również Boniego i Stasi, są urealnione, pozbawione jakiejkolwiek sztuczności, której w operetce zwykle nie brakuje. To dla nas nowe doświadczenie – myślę, że będzie ono owocowało w przyszłości.
     A. O.: Nie zawsze musi być śmiesznie i zabawnie, ma być też wzruszająco, pięknie i ma porywać.
     Z. S.: Słyszałam, jak niektórzy mówili po spektaklu, że brakowało im prawdziwego węgierskiego czardasza. Może to prawda, ale jednocześnie mogli Państwo bez zadyszki śpiewać pełnym głosem, i tak było.
     A. O.: To prawda, bo momentami trzeba było faktycznie tak śpiewać i mam nadzieję, ze daliśmy radę.
     Ł. G.: My jesteśmy zadowoleni z naszej pracy, ale nie nam ją oceniać. Mam nadzieję, że spektakl będzie się podobał i publiczność będzie go mile odbierać.
     Z. S.: Zapytam jeszcze o współpracę z młodym dyrygentem, który właściwie rozpoczyna dopiero swoją przygodę z operetką.
     Ł. G.: Nowe doświadczenie Rafała - spotkanie z operetką i świeże spojrzenie na partyturę było dzisiaj słychać w orkiestrze. Dla nas jest także cenne, że odkrywa partyturę na nowo, proponuje rzeczy, których my byśmy nie zaproponowali – to wszystko było dzisiaj ze sceny słychać.
     A. O.: Jestem zachwycona współpracą z Rafałem, bo jest dyrygentem bardzo konkretnym, bardzo wymagającym, ale jednocześnie konsekwentnym w tym, co robi i mnie to bardzo odpowiada, a na dodatek jeszcze zwykle każdy dyrygent mnie pogania, żebym szybciej śpiewała, a on pozwala mi się rozśpiewać. Mimo młodego wieku jest niezwykłym profesjonalistą, ma swoje pomysły, które realizuje. Bardzo cieszy nas taka praca.
     Z. S.: „Księżniczka czardasza” będzie wystawiana w najbliższym czasie w Operze Śląskiej codziennie, a kiedy na scenie można będzie Państwa zobaczyć i usłyszeć?
     Ł. G.: Podczas sylwestrowego spektaklu, a później 1, 4, 5, 7 stycznia, 15 stycznia wystąpimy w Katowicach, później w Bytomiu 20 stycznia oraz 8 i 10 lutego.
     A. O.: W moje urodziny!
     Ł. G.: Cieszę się, że wystąpimy w tym dniu razem na scenie.

     Zofia Stopińska: Bardzo dobry warsztat i potęgę brzmienia pokazał dzisiaj Chór Opery Śląskiej w Bytomiu prowadzony przez Panią Krystynę Krzyżanowską-Łobodę. Od lat jesteście zawsze przygotowani „na medal” do każdego występu.
     Krystyna Krzyżanowska-Łoboda: Pracuję już szósty rok z tym chórem i wydaje mi się, że cały czas doskonalimy się i cieszę się, że w każdej kolejnej premierze Chór Opery Śląskiej jest oceniany pozytywnie. Wspomniała Pani o dobrym warsztacie. Musimy nad nim ciągle pracować, bo to jest podstawa. Spektaklami i koncertami z naszym udziałem dyrygują mistrzowie batuty z różnych stron Polski i nie tylko. Wszyscy są zadowoleni z Chóru, ale podkreślam – cały czas musimy pracować na sukcesy.
     Z. S.: Pracuje Pani z Chórem, przygotowuje do spektaklu, a później oddaje go Pani w ręce dyrygenta.
     K. K. Ł.: Tak to już jest. W przypadku tej realizacji spektakli „Księżniczki czardasza” na scenie może być tylko dziewięć par, czyli osiemnaście osób, a w chórze śpiewa ponad trzydzieści i poradziliśmy sobie w ten sposób, że część zespołu śpiewała z balkonów. To było dla nas duże wyzwanie, ponieważ ten tytuł przetłumaczony na język polski wcale nie jest taki łatwy do wykonania. Mam nadzieję, że wszyscy obecni na widowni słyszeli wyraźnie słowa śpiewane przez chór.
      Z. S.: Chór brzmi po prostu pięknie. Spotykacie się właściwie codziennie.
      K. K. Ł.: Tak i to nawet dwa razy dziennie. Ostatnio bardzo dużo było prób, bo oprócz spektakli - w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia daliśmy „Koncert Kolęd” w wykonaniu Chóru, na dużej scenie i zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci przez publiczność. Dziękuję za podkreślenie pięknego brzmienia, bo to bardzo ważne w Operze.
Podziwiam moich chórzystów oraz ich trudną pracę i jestem szczęśliwa, że mogę pracować z tym zespołem.

     Zofia Stopińska: Z nowym dyrektorem artystycznym Opery Śląskiej w Bytomiu – Panem Bassemem Akiki spotykamy się po trzeciej premierze w tym sezonie.
     Bassem Akiki: Zgadza się, bo pierwszą była opera „Romeo i Julia” – Charles’a Gounoda, później z myślą o młodych miłośnikach opery został przygotowany „Mały Kominiarczyk” Benjamina Brittena i teraz „Księżniczka czardasza” Emmericha Kálmána.
     Z. S.: Z dyrektorem Łukaszem Goikiem macie już z pewnością Panowie dalsze plany.
     B. A.: Owszem, nasze plany są bardzo ciekawe, ale mogę zdradzić jedno wydarzenie. Będziemy mieli bardzo piękną premierę baletową - „Szecherezada” i „Medea” – dwa spektakle baletowe podczas jednego wieczoru, bardzo ciekawe, na które zapraszam w maju, a wcześnie będziemy mieli „Toscę”. Tyle mogę zdradzić na razie.
     Z. S.: Jak się Panu podobało dzisiejsze wydarzenie?
     B. A.: Podkreślę, że byłem przy powstawaniu tej koncepcji i bardzo ją popierałem. Pomysł nawiązania do historii miłości Hanki Ordonówny był bardzo dobry. Klimat lat 20-tych ubiegłego wieku podkreślały kreacje głównej bohaterki i baletu w pierwszym akcie oraz melodia piosenki „Miłość ci wszystko wybaczy” w trakcie. Byłem bardzo wzruszony momentami i to jest cudowne, że w operetce można się wzruszyć, a nie tylko się śmiać, bo jednak ta kobieta przeżyła wielką tragedię życiową, z której nie możemy się śmiać, i pokazywanie emocji także w operetce, a nie tylko w operze, jest też ważne.
     Z. S.: Z pewnością tłumy będą na Waszą „Księżniczkę czardasza” przychodzić.
     B. A.: Zapraszamy w styczniu i w lutym, bo będziemy wystawiać ten spektakl bardzo często.
     Z. S.: Opera Śląska często wyjeżdża i wystawia swoje spektakle nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Myślę, że „Księżniczka czardasza” będzie często wystawiana także poza Waszą siedzibą.
     B. A.: Z pewnością, bo bardzo łatwo da się przenieść ten spektakl na inne sceny, bo nie trzeba tu dużej orkiestry, chóru czy baletu.
     Z. S.: Gratuluję, bo premiera była wspaniała. Pięknie grała orkiestra, wspaniale brzmiał chór, no i soliści byli znakomici. Życzę wiele takich spektakli w nadchodzącym 2018 roku.
     B. A.: Dziękuję bardzo i również życzę Pani i wszystkim, którzy przychodzą do Opery Śląskiej oraz oglądają nasze spektakle w terenie (często także na Podkarpaciu) – szczęśliwego 2018 roku.

     Zasłużenie wiele ciepłych słów padło pod adresem kierownika muzycznego i dyrygenta premierowego spektaklu „Księżniczki czardasza” w Operze Śląskiej w Bytomiu – Rafała Kłoczko oraz Chóru i Orkiestry Opery Śląskiej.
Wspaniale zaprezentowali się także wykonawcy partii solowych. Pięknie brzmiał sopran Aleksandry Orłowskiej, która zachwycała także urodą i była świetną Silvią Varescu. Doskonale śpiewał obdarowany przez naturę wspaniałym tenorem i warunkami scenicznymi Łukasz Gaj. Na słowa pochwały zasługują Panowie Maciej Komandera (Boni) i Adam Zaremba (Feri) oraz Pani Leokadia Duży (Stasi). Wiele wniosły do całości kreacje Włodzimierza Skalskiego, Cezarego Biesiadeckiego, Michała Bagniewskiego i Juliusza Ursyna Niemcewicza. Znakomici byli pod każdym względem, ale przede wszystkim aktorskim, Joanna Kściuczyk-Jędrusik i Bogdan Kurowski w roli rodziców Edwina von Lippert-Weylersheim.
Nad całością czuwali: Pia Partum – reżyseria; Wojciech Puś – przestrzeń, wideo, światła; Andrzej Sobolewski – kostiumy; Henryk Konwiński – choreografia i ruch sceniczny; Grzegorz Pajdzik – kierownik baletu.
      Moje relacje z premierowych spektakli Opery Śląskiej w Bytomiu zamieszczam na stronach „Klasyki na Podkarpaciu” dlatego, że ten teatr operowy najczęściej jest zapraszany na Podkarpacie i mam nadzieję, że premiery, które odbyły się w tym sezonie („Romeo i Julia” Ch. Gounoda i „Księżniczka Czardasza”) zostaną wystawione także niedługo w Polsce południowo-wschodniej.

GALA SYLWESTROWA NA ZAMKU KAZIMIERZOWSKIM

31 grudnia 2017 r. godz. 20.00 – „Przed północą w Paryżu” – GALA SYLWESTROWA
Koncert największych przebojów z repertuaru francuskich artystów
Sala widowiskowa Zamku Kazimierzowskiego

Wystąpią artyści międzynarodowych scen muzycznych:
LESLIE DESKEUVRE (Belgia, obecnie mieszka w Paryżu) uznana piosenkarka, występującą miedzy innymi w Prestige Palace, Trocadero w Liege, w Pałacu Sztuk Pięknych w Charleroi, Operetce w Namur. W 2015 r. zdobyła główną nagrodę Grand Prix Edith Piaf na Festiwalu Piosenki Francuskiej w Krakowie.
ANNA LASOTA (sopran) Solistka Teatru Muzycznego w Poznaniu, Laureatka wielu nagród m.in. Festiwalu Wokalnego w Wilanowie, Ogólnopolskiego Konkursu „Złote głosy Mazowsza”, Nagrody ZASP oraz Fundacji Pro-Arte, Laureatka statuetki FLISS. Laureatka Nagrody im. Jana Kiepury za najlepszą wokalistę musicalową przyznawaną przez Mazowiecki Teatr Muzyczny.
DOROTA HELBIN (sopran) przez wiele sezonów związana z krakowską Operą i Operetką. Śpiewa repertuar muzyki rozrywkowej i musicalowej, ale jej specjalnością jest piosenka francuska. Laureatka wielu prestiżowych festiwali. Koncertuje w kraju i za granicą.
JAKUB OCZKOWSKI (tenor) jest solistą Krakowskiej Filharmonii Futura, współpracuje z Teatrem Wielkim Operą Narodową w Warszawie. Laureat wielu nagród m.in. statuetki Złotego Słowika na Festiwalu Belcanto w Nałęczowie, Nagrody Marszałka Województwa Świętokrzyskiego „Człowiek Kultury” ,jest regularnie zapraszany na Ogólnopolskie i Międzynarodowe Festiwale Muzyczne. Gwiazda Festiwalu im Jana Kiepury Znany z wielu programów telewizyjnych.
ŁUKASZ LECH (aktor, prowadzenie) – artysta estradowy. Współautor i prowadzący cyklicznych programów emitowanych na antenie TVP . Znany z telewizyjnego programu Kinomania oraz cyklicznych programów Zakochani w Operetce. Pomysłodawca i współrealizator wielu koncertów i festiwali. Laureat nagrody specjalnej Międzynarodowego Konkursu Filmowego w Niepokalanowie. Od 4 lat związany z Festiwalem im. J. Kiepury.
Zespół instrumentalny pod kierownictwem Mateusza Dudka.
MATEUSZ DUDEK – wirtuoz akordeonu guzikowego, stypendysta Prezydenta Miasta Krakowa oraz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Laureat wielu krajowych i zagranicznych konkursów akordeonowych.
Podczas GALI SYLWESTROWEJ przewidzianych jest wiele atrakcji i niespodzianek w tym pokaz tancerzy ze Szkoły Tańca „A-Z”.

Subskrybuj to źródło RSS