WAJNBERG • SONATAS • FUDALA, ROT

          Gorąco polecam Państwu nową płytę z Sonatami Mieczysława Wajnberga. Ostatnio słucham jej "na okrągło", jak tylko czas na to pozwala. Zafascynowana jestem nie tylko muzyką, o której wydawcy napisali krótko poniżej, ale przede wszystkim wspaniałymi kreacjami wiolonczelisty Wojciecha Fudali i pianisty Michała Rota. Wiolonczela zawsze uwodziła mnie przepięknym dźwiękiem, ale po raz pierwszy usłyszałam w brzmieniu tego instrumentu nie tylko śpiewność. Również (szczególnie w zadedykowanej Mścisławowi Roztropowiczowi Sonacie na wiolonczelę solo nr 1 op. 72) duże emocje: smutek, żal, cichą skargę, płacz, krzyk, a w pozostałych Sonatach także bardzo intymne rozmowy z fortepianem.

          W dwóch pierwszych sonatach - nr 1 op. 21 oraz nr 2 op. 63 wiolonczela jest instrumentem wiodącym, ale to wcale nie oznacza, że fortepian zawsze jest na drugim planie. Oprócz pięknego, klarownego dźwięku obydwu wykonawców, zachwyca także ich precyzja i dbałość o każdy szczegół, każdą nutę oraz kompozycja całej płyty - najpierw dwie sonaty na wiolonczelę i fortepian, później Sonata na wiolonczelę solo i na wyciszenie ujmująca kołysanka - Berceuse op. 1 w wykonaniu pianisty Michała Rota. Warto także podkreślić, że jest to pierwsze polskie wydanie tych utworów.                                                                        

Zofia Stopińska

          Pełne trudności i przeciwności losu życie Mieczysława Wajnberga odzwierciedla dzieje całego pokolenia polskich Żydów, którym przyszło mierzyć się z okrutną historią napędzaną siłami totalitaryzmów. Losy te odcisnęły swe piętno na twórczości kompozytora, który większość życia spędził w "Kraju Rad". Jako artysta o "niewłaściwym pochodzeniu", kojarzony z Szostakowiczem, Roztropowiczem i Salomonem Michoelsem i nie tworzący politycznie poprawnej muzyki, nigdy nie należał do ulubieńców władz.
           Prezentowane tu sonaty wiolonczelowe niosą w sobie pokaźny ładunek estetyki i emocji, odpowiadających relacjom towarzysko-artystycznym kompozytora i jego korzeniom kulturowym. Młodzi polscy muzycy - wiolonczelista Wojciech Fudala i pianista Michał Rot z powodzeniem mierzą się z trudną twórczością kompozytora, należącego w istocie do trzech kręgów kulturowych.
           Zamykająca album miniatura fortepianowa Berceuse op. 1, oparta na poetyckiej słowiańskiej melodii, oplecionej quasi impresjonistycznym akompaniamentem, stanowi zapowiedź rodzącego się w przedwojennej Warszawie wielkiego talentu kompozytorskiego Mieczysława Wajnberga.

CDX DUX 1545    Total time: [59:20]

Mieczysław Wajnberg
Sonata na wiolonczelę i fortepian nr 1 op. 21 Sonata for Cello and Piano No. 1, Op. 21 (1945)
1. Lento ma non troppo  [7:39]
2. Un poco moderato    [11:08]

Mieczysław Wajnberg
Sonata na wiolonczelę i fortepian nr 2 op. 63 Sonata for Cello and Piano No. 2, Op. 63 (1959)
3. Moderato      [6:19]
4. Andante        [8:16]
5. Allegro          [6:49]

Mieczysław Wajnberg
Sonata na wiolonczelę solo nr 1 op. 72 Sonata for Solo Cello No. 1, Op. 72 (1960)
6. Adagio       [5:32]
7. Allegretto   [3:47]
8. Allegro       [4:25]

Mieczysław Wajnberg
Berceuse op. 1 (1935)
9. Berceuse op. 1 (1935)  [5:10]

Wykonawcy:
Michał Rot /fortepian/
Wojciech Fudala /wiolonczela/