relacje

„Słynne tanga i walce” w wykonaniu Mieleckiej Orkiestry Symfonicznej

Kolejny fantastyczny koncert Mieleckiej Orkiestry Symfonicznej zakończył się jak zwykle gorącym aplauzem naszej wspaniałej publiczności, która stawiła się w komplecie, aby wysłuchać Koncertu Karnawałowego „Słynne tanga i walce”.

W programie znalazły się kompozycje Henryka Jabłońskiego, Erwina Hentschela, Antona Malando, Emile Waldteufela, Anatoliusza Horbowskiego, John’a Lindsay’a, Angela Villoldo, a wraz z muzykami MOS wystąpiła Jagoda Huber – mezzosopran. Mielecką Orkiestrę Symfoniczną poprowadził, a także utwory zaaranżował Franciszek Wyzga.

O karnawałowym nieumiarkowaniu w jedzeniu i piciu, a więc tańcach, hulankach i swawolach na polskich wsiach i w szlacheckich dworkach opowiadał obszernie Tomasz Łępa, który także – rzecz jasna – zapowiadał kolejne utwory wykonywane przez MOS.

I tak zakończył się cykl koncertów naszej orkiestry związanych z obchodami Sylwestra, Nowego Roku i karnawału. Dziękujemy artystom i publiczności i do zobaczenia na kolejnych koncertach.

Wieczór z operetką i musicalem

Arie operetkowe, hity musicalowe i piosenki z repertuaru Franka Sinatry rozbrzmiewały przez dwie godziny podczas koncertu, jaki odbył się 25 stycznia w mieleckim Domu Kultury SCK.
Wieczór z operetką i musicalem

Na ten koncert mielczanie czekają każdego roku, szczelnie zapełniają widownie i świetnie się bawią. Tak było też w tym roku, publiczność dopisała, a reakcje publiczności świadczyły o tym, że koncert bardzo się podobał. Popularne arie operetkowe zaśpiewali: sopranistki Magdalena Idzik i Sylwia Ziółkowska, tenorzy Łukasz Gaj i Łukasz Ratajczak oraz baryton Piotr Salata. Solistom towarzyszył niezawodny Strauss Ensemble pod dyrekcją Artura Jaronia, który także tradycyjnie galę poprowadził, wywołując swoimi dykteryjkami uśmiech na twarzach widzów. Znakiem firmowym „Wieczoru z operetką, musicalem i humorem” jest wciąganie publiczności do wspólnego śpiewania najbardziej znanych fragmentów arii operetkowych. W Mielcu ta sztuka udaje się znakomicie. Publiczności nie trzeba długo namawiać do wspólnego muzykowania.

W programie koncertu znalazły się arie, duety z operetek i musicali („Księżniczka czardasza”, „Ptasznik z Tyrolu”, „Baron cygański”, „Perła z Tokaju”, „Skrzypek na dachu”, „My Fair Lady”), piosenki z repertuaru Franka Sinatry oraz muzyka J. Straussa i muzyka filmowa. W finale artyści zaśpiewali wspólnie, a publiczność gromkimi brawami podziękowała za koncert. Nie obyło się oczywiście bez bisów.

"SAMOTNE WYSPY SERC" - rewelacyjny recital Izy Połońskiej

9 grudnia 2022 r w pięknej sali kameralnej Filharmonii Podkarpackiej im. Artura Malawskiego w Rzeszowie miał miejsce recital wspaniałej wokalistki Izy Połońskiej, której przy fortepianie towarzyszył Bogdan Hołownia.

Tym razem pani Iza zaprezentowała rzeszowskiej publiczności piosenki mało znane lub w nowej aranżacji. A były to teksty tych najwspanialszych m.in. Juliana Tuwima, Jeremiego Przybory, Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego, Bronisława Broka do których muzykę skomponowali Henryk Wars, Jerzy Wąsowski, Krzysztof Komeda, Janusz Sent, Jan Ptaszyn Wróblewski czy Michel Legrand.

Pan Bogdan Hołownia jest muzykiem jazzowym i jego "solówki" wpływały na nastrój wieczoru. A wieczór był wspaniały, długotrwałą owacją publiczność dziękowała Artystom, otrzymując wspaniałe bisy.

Tadeusz Stopiński

Reminiscencje z Przemyskiego Festiwalu Sztuki Wokalnej im. Franciszka Mireckiego

      Podczas pierwszego Przemyskiego Festiwalu Sztuki Wokalnej im. Franciszka Mireckiego odbyły się dwa koncerty, w programie których znalazły się najpiękniejsze arie, duety i fragmenty oper.
       Solistami byli znakomici śpiewacy, bo w sobotę (26 listopada) wystąpili Ewa Tracz - sopran i Andrzej Lampert - tenor, natomiast w niedzielę (27 listopada) Iwona Sobotka - sopran i Viktor Yankovskyi – baryton. Towarzyszyła im Orkiestra Filharmonii Lwowskiej pod batutą Sebastiana Perłowskiego.

      Słowo o Patronie
       Z pewnością wielu z Państwa zadaje sobie pytanie, kim był patron festiwalu?
Franciszek Mirecki żył w latach 1791 – 1862. Jego rodzice wywodzili się z krakowskich rodzin, w których zawód muzyka przechodził z pokolenia na pokolenie. Stąd nic dziwnego, że Franciszka od pierwszych chwil życia otaczała muzyka i otrzymał solidne wykształcenie muzyczne w Krakowie i Wiedniu, które w połączeniu z wielkim talentem sprawiło, że był on znakomitym kompozytorem, dyrygentem, pedagogiem oraz dyrektorem placówek muzycznych w kraju i za granicą. Z wielkim powodzeniem działał w Paryżu, Lizbonie i kilku miastach włoskich – m. in. w Mediolanie, gdzie w La Scali wystawiona została jego opera i cztery balety.
Muzyczne aspiracje Franciszka Mireckiego wspierał hrabia Ossoliński, który postanowił ofiarować swój księgozbiór narodowi polskiemu.
W poszukiwaniu odpowiedniej lokalizacji wybrał się wraz z Mireckim latem 1616 roku do Leżajska, później do Przemyśla i Lwowa – stąd w niezwykle barwnym i bogatym życiorysie patrona festiwalu jest także przemyski epizod.
Franciszek Mirecki był jednym z nielicznych polskich muzyków przed Chopinem, którzy zdobyli europejski rozgłos. Niestety, jego bogaty dorobek twórczy został całkowicie zapomniany.
Jestem przekonana, że ten festiwal przyczyni się przywrócenia należnego miejsca Franciszkowi Mireckiemu w historii muzyki polskiej.

Franciszek Mirecki 600 460

      Słowo o Artystach
       Relacja z pierwszego rewelacyjnego koncertu, w którym solistami byli Ewa Tracz i Andrzej Lampert zamieszczona już została wcześniej, a w tej relacji zajmę się koncertem, który odbył się 27 listopada.
Jak już wspomniałam, solistami drugiego wieczoru byli: Iwona Sobotka – sopran i Viktor Yankovskyi – baryton.

        Iwona Sobotka jest absolwentką Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie oraz Escuela Superior de Música Reina Sofía, gdzie kształciła się pod kierunkiem wybitnego artysty i pedagoga Toma Krause.
Międzynarodową karierę rozpoczęła, zdobywając I nagrodę prestiżowego Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Królowej Elżbiety Belgijskiej w Brukseli. Jest również laureatką I nagrody na East and West Artists International Auditions w Nowym Jorku, nagrodzona została debiutowym koncertem w Carnegie Hall.
       Współpracowała jako solistka z sławnymi orkiestrami, jak m.in.: Berliner Philharmoniker, Wiener Symphoniker, Rundfunk-Sinfonieorchester Berlin, Royal Philharmonic Orchestra, London Symphony Orchestra, Orquesta Sinfonica Barcelona y Nacional de Catalunya czy Orchestre Philharmonique Luxembourg. Śpiewała pod batutami wielu słynnych dyrygentów, a byli wśród nich m.in. Sir Colin Davis czy Sir Simone’a Rattle.
        Od debiutu w Operze Narodowej w Paryżu występuje regularnie na scenach operowych całej Europy. Jej popisowe role to: Violetta w „Traviacie” Giuseppe. Verdiego, Tatiana w „Eugeniuszu Onieginie” Piotra Czajkowskiego, Pamina „Czarodziejskim flecie” Wolfganga Amadeusa Mozarta, Donna Anna w „Don Giovannim” W.A. Mozarta, Julia w operze „Romeo i Julia” Charlesa Gounoda czy Micaëla w „Carmen” Georges’a. Bizeta.
Do ważniejszych wydarzeń zaliczyć należy tournée koncertowe po Azji z Filharmonią Berlińską, udział w projekcie edukacyjnym Filharmonii Berlińskiej „The Two Fiddlers”, zarejestrowanym przez Digital Concert Hall, koncerty z Orquesta Sinfónica de Tenerife i debiut w Komische Oper w Berlinie.
Artystkę można było zobaczyć też w Teatrze Wielkim w Łodzi oraz w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej, a także w Operze Śląskiej w Bytomiu - w roli Magdy w Jaskółce Giacomo Pucciniego. Jeden ze spektakli „Jaskółki” we wrześniu tego roku został wystawiony w Sanoku w ramach Festiwalu im. Adama Didura. Miałam ogromną przyjemność być na tym spektaklu i podziwiać w pierwszoplanowych rolach Iwonę Sobotkę oraz Andrzeja Lamperta.

Iwona Sobotka 600

                                                               Iwona Sobotka na scenie Zamku Kazimierzowskiego w Przemyślu, fot z telefonu

        Viktor Yankovskyi to śpiewający pięknym głosem barytonowym artysta z Ukrainy.
Swoją edukację muzyczną rozpoczął w Kolegium Muzycznym w Drohobyczu w klasie gitary i śpiewu solowego. Następnie kontynuował kształcenie wokalne w Akademii Muzycznej we Lwowie, gdzie uzyskał tytuł licencjata. Technikę wokalną doskonalił studiując pod kierunkiem prof. Kornela Siatetsky’ego – wybitnego tenora ukraińskiego. Ukończył studia magisterskie w Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach w klasie śpiewu solowego prof. Ewy Biegas.
        Viktor Yankovskyi jest laureatem nagród w krajowych i międzynarodowych konkursach wokalnych:
- Zdobył Grand Prix na Konkursie Wokalnym „Złota Róża” w 2015 roku we Lwowie.
W 2019 roku otrzymał rekordową ilość nagród i wyróżnień, a były to m.in.:
- Grand Prix Richard Wagner Award we Lwowie podczas IV Competition Michael Stricharz Foundation for Young Opera Singers;
- I miejsce na Międzynarodowym Konkursie Wokalnym „Bella Voce” w Busku-Zdroju;
- II nagroda na Międzynarodowym Konkursie Wokalnym im. Jana, Edwarda i Józefiny Reszków w Częstochowie;
- Nagroda specjalna za najlepsze wykonanie polskiej arii operowej podczas IV Międzynarodowego Konkursu Wokalistyki Operowej im. Adama Didura w Bytomiu.
        Viktor Yankovskyi prowadzi ożywioną działalność artystyczną. Jako solista występował z Orkiestrą Opery Śląskiej, Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Lwowskiej, Narodową Prezydencką Orkiestrą Ukrainy, Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Kaliskiej, Orkiestrą Filharmonii Zabrzańskiej, Orkiestrą Filharmonii Chmielnickiej. Odbył trasę koncertową po Włoszech (występując w Mediolanie, Wenecji i Bresci), w 2019 roku uczestniczył w cyklu koncertów operowych z towarzyszeniem Orchestre de Chambre pod dyrekcją Nicolasa Krauze w Paryżu. Wstępował jako solista z Orkiestrą Filharmonii Lwowskiej podczas Festiwalu im. Księcia Władysława Lubomirskiego, kreując partię barytonową w Stabat Mater Szymanowskiego i Modlitwie za Polskę Zygmunta Stojowskiego. Występuje także z recitalami promującymi polską i ukraińską lirykę wokalną, również tę niesłusznie zapomnianą. Od 2019 r. Viktor Yankovskyi jest solistą Opery Lwowskiej, gdzie debiutował tytułową rolą w spektaklu opery „Don Giovanni” W. A. Mozarta.

ZAMEK Viktor Yankovwskyi 600

                  Viktor Yankovskyi z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Lwowskiej pod batutą Sebastiana Perłowskiego, fot. z telefonu

       Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Lwowskiej
       Historia Orkiestry Filharmonii Lwowskiej powiązana jest się z wybitnymi postaciami kultury muzycznej, takimi jak Gustav Mahler, Richard Strauss, Ruggero Leoncavallo, którzy w różnych okresach z nią współpracowali.
Regularnie, już jako Orkiestra Filharmonii, rozpoczęła swoją działalność w 1933 roku. Wtedy występowała pod batutą Adama Sołtysa, Jerzego Kołaczkowskiego, Stefana Śliedzińskiego, a także gościnnych dyrygentów: Kazimierza Wilkomirskiego, Tadeusza Mazurkiewicza, Grzegorza Fitelberga, Antoniego Wita, Krzesimira Dębskiego, Woytka Mrozka i wieloma innymi świtowej sławy mistrzami batuty.
Orkiestra Filharmonii Lwowskiej – przez te wszystkie lata istnienia pielęgnuje niezwykle bogate tradycje muzyki europejskiej i z sukcesem prezentuje swój dorobek w Ukrainie oraz innych krajach europejskich. Występami w Przemyślu Orkiestra Filharmonii Lwowskiej udowodniła, że pomimo trudnych warunków, w czasie trwającej okrutnej wojny, stara się prowadzić normalną działalność, wiedząc, że muzyka leczy rany i pomaga przetrwać trudny czas.

       Sebastian Perłowski ukończył z wyróżnieniem wydziały Dyrygentury Symfoniczno-Operowej w klasie prof. Jana Wincentego Hawela oraz Kompozycji adt. Dariusza Janusa w Instytucie Jazzu na Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Swoje umiejętności doskonalił także u zagranicznych mistrzów. Jest Laureatem międzynarodowych konkursów dyrygenckich w Atlancie i Cordobie, gdzie zwyciężył, w Lizbonie zdobył II nagrodę, w Bukareszcie III, a w Hong Kongu nagrodę specjalną.
       W plebiscycie prasowym został wybrany Osobowością Roku 2017 w Krakowie w kategorii Kultura oraz Osobowością Małopolski 2017 w tej samej kategorii.
Współpracował z wieloma orkiestrami w Polsce i na świecie, dokonał wielu nagrań dla polskich i zagranicznych wytwórni płytowych.
Na co dzień jest dyrektorem artystycznym agencji Kameny, wykładowcą kompozycji na AM w Katowicach oraz koncertuje w kraju i za granicą, prowadząc koncerty symfoniczno-operowe, jazzowe i musicale.

Sebastian Perłowski fot. Piotr Pruchnicki

                 Sebastian Perłowski z Orkiestrą Filharmonii Lwowskiej podczas koncertu festiwalowego w Przemyślu, fot. Piotr Pruchnicki

       Słowo o programie i koncercie.
       Koncert rozpoczęły dwa fragmenty z opery „Moc przeznaczenia” Giuseppe Verdiego. Po pięknie wykonanej przez Orkiestrą Filharmonii Lwowskiej Uwerturze, z zachwytem słuchaliśmy arii Leonory z II aktu „Pace, pace mio Dio”, śpiewanej przez Iwonę Sobotkę.
Zabrzmiała także muzyka patrona festiwalu – Franciszka Mireckiego. Viktor Yankovskyi i Filharmonicy Lwowscy przygotowali i wykonali arię rozpoczynającą się od słów „W tych dębów świętym szumie”, pochodzącą z opery „Rymund, książę litewski”.
       Później znowu wykonawcy powrócili do muzyki Giuseppe Verdiego – Iwona Sobotka cudownie zaśpiewała arię Elżbiety („Tu che le vanità”) z V aktu opery „Don Carlos”, a Viktor Yankovskyi zasłużył na gorące brawa wykonując arię Hrabiego di Luny z opery „Trubadur”.
       Gorąco oklaskiwana była Orkiestra Filharmonii Lwowskiej i dyrygent Sebastian Perłowski za brawurowe wykonanie Uwertury do opery „Carmen” Georges’a Bizeta.
W tej odsłonie koncertu Iwona Sobotka oczarowała przemyską publiczność dwiema ariami z oper Giacomo Pucciniego – najpierw przejmującą arią "Vissi d'arte" z II aktu opery „Tosca” , a później arią Quando me'n vo”, znaną również jako „Musetta's Waltz” z II aktu opery „Cyganeria”.
Viktor Yankovskyi wykonał także dwie arie. Pierwsza „Son o mio Carlo” to aria Rodriga z III aktu opery „Don Carlos” Giuseppe Verdiego, a druga „Largo al factorum” to popisowa barytonowa aria Figara pochodząca z opery „Cyrulik sewilski” Gioacchina Rossiniego.
        Brawurowo wykonana aria Figara miała zakończyć koncert, ale tak się nie stało, bo wypełniająca salę Zamku Kazimierzowskiego publiczność potrafi ocenić i docenić dobre wykonania. Gorącymi oklaskami nagradzana była każda aria, a na zakończenie wszyscy powstali z miejsc i tak długo trwały brawa, aż wykonawcy postanowili wykonać coś na bis. Okazało się, że orkiestra miała nuty do zachwycającego duetu Zerliny i Don Giovanniego „La ci darem la mano” („Tam podamy sobie ręce”) z I aktu opery „Don Giovanni” Wolfganga Amadeusa Mozarta. Soliści także mieli ten duet w repertuarze i spontanicznie, ale urzekająco i pięknie zabrzmiał ten utwór na zakończenie. Koncert zakończył się długą owacją na stojąco.

ZAMEK Iwona Sobotka i Viktor Yankovskyi 600

               Iwona Sobotka i Viktor Yankovskyi podczas wykonania na bis duetu "La ci darem la mano" z opery "Don Giovanni" W. A. Mozarta, fot. z telefonu

       Słowo o pierwszych rzędach
       Chcę jeszcze podkreślić, że Przemyślanie nie tylko kochają operę i tłumnie przychodzą na koncerty, ale są także ludźmi utalentowanymi i pełnymi fantazji.
Pierwszy rząd na oba koncertach zajęty był przez melomanów ubranych w stroje z minionej epoki – damy w pięknych długich sukniach, rękawiczkach, z wachlarzami, dopełniały stroju piękne kapelusze. Towarzyszyli im panowie również gustownie ubrani. Wszyscy są członkami Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Strojów Historycznych "Damy i Huzary", które rozpoczęło swoją działalność w ubiegłym roku i w szybki sposób poszerza grono osób zajmujących się rekonstrukcjami i odnawianiem strojów historycznych.
Podczas koncertów prezentowali się okazale. Występujący artyści byli także bardzo zainteresowani ich działalnością i bardzo chętnie zgadzali się po koncertach na krótkie spotkania i wspólne zdjęcia

       Słowo o organizatorach
       Organizatorami Przemyskiego Festiwalu Sztuki Wokalnej im. Franciszka Mireckiego są: Małopolska Fundacja Kultury i Sztuki, Agencja Artystyczna „Kameny” oraz Przemyskie Centrum Kultury i Sztuki ZAMEK.
Festiwal współfinansowany jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Narodowy Instytut Muzyki i Tańca.
Organizatorzy zapowiadają, że festiwal będzie kontynuowany w następnych latach i w jego ramach planowana jest także organizacja konkursu wokalnego.

Zofia Stopińska

Damy i Huzary z Artystami fot. z telefonu

      Iwona Sobotka, Viktor Yankovskyi, Sebastian Perłowski, Renata Nowakowska (dyrektor PCKiN ZAMEK) oraz członkowie Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Strojów Historycznych "Damy i Huzary", fot z telefonu

Inauguracja Przemyskiego Festiwalu Sztuki Wokalnej im. Franciszka Mireckiego

      Przemyśl, sala widowiskowa Centrum Kultury i Sztuki Zamek, w której w dniach 26 - 27 listopada 2022r odbywa się pierwsza edycja Przemyskiego Festiwalu Sztuki Wokalnej im. Franciszka Mireckiego.
Organizatorem Festiwalu jest Małopolska Fundacja Kultury i Sztuki, Agencja Artystyczna "Kameny" i Przemyskie Centrum Kultury i Sztuki Zamek.
Festiwal otrzymał wsparcie finansowe ze strony Ministerstwa Kultury I Dziedzictwa Narodowego oraz Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca.

Program pierwszego wieczoru wypełniały najpiękniejsze arie i duety z oper Wolfganga Amadeusza Mozarta, Giuseppe Verdiego, Giacomo Pucciniego, George'a Bizeta,Charlesa Gounoda i Gaetano Donizettiego.
Solistami sobotniego koncertu byli Ewa Tracz - sopran i Andrzej Lampert - tenor.
Artystom towarzyszył zespół Orkiestry Filharmonii Lwowskiej pod batutą Sebastiana Perłowskiego, w wykonaniu ktorego usłyszeliśmy Uwerturę do "Wesela Figara" Wolfganga Amadeusza Mozarta oraz piękne Intermezzo z opery "Cavalleria Rusticana" Pietro Mascagniego.

      Kilka zdań o wykonawcach:
      Pani Ewa Tracz jest absolwentką Akadeii Muzycznej w Katowicach w klasie śpiewu solowego prof. Ewy Biegas. Jest też absolwentką Accademii Teatro alla Scala w Mediolanie. Jest laureatką wielu konkursów wokalnych w tym I nagrody w XV Międzynarodowym Konkursie Wokalnym im. Ady Sari w Nowym Sączu.
Występowała na scenach Opery Śląskiej, tu odbył się jej debiut tytułową rolą w operze "Siostra Angelika" Giacomo Pucciniego , Opery Wrocławskiej, mediolańskiej La Scali, w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. Pani Ewa Tracz wystąpiła również na scenie Opery Lwowskiej oraz Narodowej Opery Ukraińskiej w Kijowie.
Aktualnie jest adiunktem, doktorem sztuki na Wydziale Wokalno - Aktorskim Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.
W Przemyślu zachwyciła nas wspaniałym sopranem zarówno w wykonywanych ariach jak i duetach.

 Zamek Ewa Tracz i Andrzej Lampert                                                                            Ewa Tracz - sopran i Andrzej Lampert - tenor, fot. Piotr Pruchnicki

      Pan Andrzej Lampert jest absolwentem Wydziału Wokalno - Aktorskiego Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie Janusza Borowicza oraz Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie prof. Renaty Danel.
Jest laureatem licznych konkursów wokalnych m.in. XV Międzynarodowego Konkursu im. Ady Sari w Nowym Sączu. W latach 2013 i 2014 wystąpił w Presträgenkonzert w ramach Salzbuurger Festspiele . To zawsze 10 wykonawców wybranych przez Sommerakademie Mozarteum w Salzburgu spośród ponad 1000 śpiewaków z całego świata.
Pan Andrzej debiutował na scenie Opery Śląskiej w 2010 roku partią Alfreda w spektaklu "Trawiaty" w reżyserii Wiesława Ochmana. Był solistą Opery Krakowskiej. Aktualnie powrócił na scenę Opery Śląskiej.
Posiada bardzo bogaty zestaw partii tenorowych w dziełach Mozarta, Verdiego, Pucciniego, Gounoda. Śpiewa zarówno w kraju jak i poza jego granicami.
Andrzej Lampert ma także w repertuarze wspaniały zestaw pieśni kompozytorów polskich jak i dzieła oratoryjne. W 2014 śpiewał w Wiedniu i Salzburgu partię Ewangelisty w Pasji według św. Mateusza Jana Sebastiana Bacha pod dyrekcją Conrada Artüller. Ma na koncie wiele nagrań, w tym m.in. jedyne nagranie Opery "Paria" Stanisława Moniuszki.
Pan Andrzej jest obdarzony tenorem lirycznym wyjątkowej urody, o ciepłej szlachetnej barwie I wielkim bogactwie brzmieniowym. Gorącymi brawami docenili to przemyscy melomani po każdorazowym występie solisty.
Wokalistom towarzyszył odmłodzony skład Orkiestry Filharmonii Lwowskiej pod batutą Sebastiana Perłowskiego.

Zamek Andrzej Lampert

        Andrzej Lampert  - tenor z towarzyszeniem Orkiestra Filharmonii Lwowskiej na scenie Zamku Kazimierzowskiego w Przemyślu, fot. Piotr Pruchnicki

      Sebastian Perłowski ukończył z wyróżnieniem Wydział Dyrygentury Symfoniczno - Operowej w klasie prof. Jana Wincentego Hawela oraz kompozycji u adta. Dariusza Janusa w Instytucie Jazzu w Akademii Muzycznej w Katowicach. Jest laureatem Międzynarodowych konkursów dyrygenckich w Atenach,Cordobie, Lizbonie, Bukareszcie, Hong Kongu.
Pan Sebastian jest nie tylko dyrygentem ale również wspaniałym aranżerem i kompozytorem. Współpracuje z wieloma orkiestrami w kraju i na świecie, takimi jak: Sinfonia Varsowia, NOSPR, HK Philharmonic, Metropolitan de Lisboa, orkiestra w Bukareszcie i Hong Kongu oraz z światowej sławy solistami m.in. Juliusza Berger czy Jose Curą.
Na swoim koncie ma nagrania dla wytwórni ECM, Warner Clasics, DUX, czy Kameny.
Na codzień jest dyrektorem artystycznym agencji Kameny oraz wykładowcą kompozycji na Akademi Muzycznej w Katowicach.
Sobotni wieczór na Zamku Kazimierzowskim w Przemyślu zakończył się długotrwałą owacją publiczności na stojąco. Mimo zmęczenia / blisko dwugodzinny koncert bez przerwy/, artyści na bis wykonali piękny romantyczny duet z "Cyganerii " Giacomo Pucciniego.

Tadeusz Stopiński

Zamek Ewa Tracz i Andrzej Lampert oraz Sebastian Perłowski

               Ewa Tracz - sopran, Andrzej Lampert - tenor i Orkiestra Filharmonii Lwowskiej pod batutą Sebastiana Perłowskiego, fot. Piotr Pruchnicki

Piotr Pławner w roli dyrygenta i solisty

25 listopada 2022r, Filharmonia Podkarpacka im. Artura Malawskiego w Rzeszowie. Dziś wraz z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii wystąpił w podwójnej roli dyrygenta i solisty jeden z najwybitniejszych skrzypków swego pokolenia - Piotr Pławner.

W programie usłyszeliśmy kolejno:
- Uwerturę "Coriolan" op.62 Ludwiga van Beethovena,
- Koncert skrzypcowy D - dur KV 218 Wolfganga Amadeusa Mozarta,
a po przerwie IV Symfonię e - moll op.98 Johannesa Brahmsa.

Filharmonia Piotr Pławner Mozart dyrygent 800      Piotr Pławner w roli dyrygenta i solisty w Koncercie skrzypcowym D-dur KV 218 Wolfganga Amadeusa Mozarta, fot. ze zbiorów Filharmonii Podkarpackiej

Główny bohater wieczoru Piotr Pławner jest absolwentem Akademii Muzycznej w Łodzi w klasie prof. Zenona Płoszaja, dalszą edukację kontynuował w mistrzowskiej klasie skrzypiec Igora Ozima Brnie w Szwajcarii. Jest laureatem licznych międzynarodowych konkursów skrzypcowych m.in.Młodych Skrzypków w Lublinie/1990/ w Bayreuth. Zdobywcą I Nagrody na X Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu i kolejno I nagrody na Konkursach ARD w Monachium. Jest zdobywcą dwóch statuetek "Fryderyka " w 2005 za płytę z Koncertem Ernesta Chaussona, w 2009 za nagrania utworów Szymanowskiego i Pawła Kochańskiego, nagranie wspólnie z pianistą Wojciechem Świtały oraz w 2020 roku za płytę z koncertami skrzypcowymi Emila Młynarskiego.
Piotr Pławner koncertuje w kraju oraz za granicą jako solista i kameralista. Występował niemal w całej Europie oraz obu Amerykach oraz w Azji. Występował w najważniejszych salach koncertowych, z towarzyszeniem najsłynniejszych orkiestr i pod batutą słynnych dyrygentów. Posiada bogaty dorobek fonograficzny. Dokonał wielu nagrań radiowych i telewizyjnych w Polsce, Holandii,Niemczech, Austrii, Danii i Hiszpanii jak też dla renomowanych wytwórni płytowych - m.in. DUX i CD Accord.
Jego rozległy repertuar obejmuje muzykę od baroku do współczesności.
Jego gra i talent spotykają się z uznaniem międzynarodowej krytyki. Krytyk Stuttgarter Zeitung napisał "Ten człowiek jest fenomenem, to prawdziwy geniusz. Jego gra jest fascynująca, przemyślana do ostatniego niuansu.O Jego interpretacji można mówić tylko w superlatywach"
Tak też było na koncercie w Rzeszowie.

Filharmonia Piotr Pławner skrzypek 800                                                                      Piotr Pławner - skrzypce, fot. ze zbiorów Filharmonii Podkarpackiej

Piotr Pławner jest wspólnie z żoną Izabelą Klim założycielem Tria fortepianowego, od 2006 roku jest prymariuszem światowej sławy Kwintetu I Salonisti, specjalizującego się m.in
w muzyce filmowej oraz jazzowej. Jest też jurorem międzynarodowych konkursów muzycznych.
Melomani rzeszowscy byli w pełni usatysfakcjonowani, zarówno mistrzowskim wykonaniem Koncertu skrzypcowego D-dur Wolfganga Amadeusza Mozarta przez pana Piotra Pławnera, jak również doskonałą grą naszej Orkiestry pod Jego batutą.
Długotrwałą owacją publiczność dziękowała wszystkim wykonawcom. Wieczór był wspaniały.

Tadeusz Stopiński

Filharmonia Piotr Pławner 800

Piotr Pławner i Orkiestra  Symfoniczna Filharmonii Podkarpackiej podczas wykonania Koncertu skrzypcowego D-dur KV 218 Wolfganga Amadeusa Mozarta, fot. ze zbiorów Filharmonii Podkarpackiej

Dorota Miśkiewicz i Henryk Miśkiewicz w koncercie „NASZA MIŁOŚĆ”

18 listopada 2022 r. - Dorota Miśkiewicz i Henryk Miśkiewicz w koncercie „NASZA MIŁOŚĆ”

Dorota Miśkiewicz na scenie Zamku Kazimierzowskiego koncertowała już po raz czwarty. Pierwszy raz 30 marca 2009 roku, drugi raz 25 stycznia 2015 roku, trzeci występ odbył się 23 listopada 2017 roku, ten czwarty i ostatni jak na razie 18 listopada 2022 roku. Występowała dwa razy z zespołami, raz z Grzegorzem Turnauem, a teraz z ojcem Henrykiem (nie trzeba chyba przedstawiać), bratem Michałem (perkusja), a także z Piotrem Orzechowskim „Pianohooligan” (fortepian) oraz Sławomirem Kurkiewiczem (kontrabas).

"Nasza Miłość" to pierwszy, wspólny projekt ojca i córki, saksofonisty i wokalistki jazzowej. Nieprzypadkowo powstał on w roku 70. urodzin Henryka Miśkiewicza. Premiera albumu z tym materiałem miała miejsce w marcu 2021 roku.

Większość utworów, które znalazły się w projekcie skomponował Henryk Miśkiewicz – są wśród nich napisane przez niego wiele lat temu melodie instrumentalne, do których dopiero teraz stworzone zostały teksty. Należy do nich chociażby skomponowana przez Henryka w wieku 16 lat ballada „Słowa w głowie” z tekstem Andrzeja Poniedzielskiego. Ciekawym powrotem do przeszłości jest też piosenka „Nasze senne sprawy” ze słowami Wojciecha Młynarskiego, którą przed laty śpiewała Ewa Bem. Warto też zwrócić uwagę na singlową piosenkę „Czy nasza miłość”, będącą kompozytorskim debiutem rodzeństwa Miśkiewiczów do tekstu Bogdana Loebla oraz premierowy utwór Henryka „Co minęło, niech wróci” skomponowany do tekstu krakowskiej poetki Ewy Lipskiej. Żeby stało się zadość dotychczasowej, albumowej tradycji Doroty Miśkiewicz – na płycie i na koncertach „Nasza Miłość” pojawia się także piosenka z tekstem Grzegorza Turnaua.

Kolejny, świetny projekt z Dorotą Miśkiewicz na zamkowej scenie przeszedł do historii. Kolejny, ale zapewne nie ostatni, ponieważ reakcja widowni (a przemyska ma taką siłę) wróży rychły powrót w zamkowe progi.

Tomasz Beliński
Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK
fot. Tomasz Beliński

Wspaniały półmetek XXXIX Przemyskiej Jesieni Muzycznej

13 listopada 2022r sala koncertowa Towarzystwa Muzycznego w Przemyślu. Czwarty wieczór XXXIX edycji Festiwalu Przemyskiej Jesieni Muzycznej przebiegał pod hasłem "Dotyk Geniuszu", ponieważ wykonywane utwory skomponowane zostały przez dwóch artystów, którzy pierwsze utwory napisali w wieku kilkunastu lat. Byli to Feliks Mendelssohn - Bartholdy oraz Erich Wolfgang Korngold.

Wykonawcami koncertu byli wspaniali soliści, kameraliści, pedagodzy, cenieni zarówno w kraju jak i poza jego granicami, laureaci licznych nagród w konkursach krajowych jak również międzynarodowych. Grali niemal we wszystkich ośrodkach muzycznych w kraju jak i najsłynniejszych salach koncertowych Europy. Piotr Tarcholik jest koncertmistrzem NOSPR - u w Katowicach oraz Kierownikiem Katedry Skrzypiec i Altówki Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie. Dr sztuki Wojciech Fudala - wiolonczela oraz dr hab. sztuki Michał Rot - fortepian, są pedagogami Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi. Obaj prowadzą bardzo aktywną działalność kameralną. Mimo niespełna 34 lat obaj mają bardzo bogaty życiorys artystyczny i dorobek fonograficzny.

Utwory i sylwetki wykonawców przybliżała publiczności pani Anna Sienkiewicz.
Wysłuchaliśmy kolejno:
Sonaty D - dur op.58 nr 2 Feliksa Mendelssohna - Bartholdy'ego
w wykonaniu Wojciecha Fudali i Michała Rota,
- Dwóch fragmentów z opery "Umarłe miasto" / "Pieśni Marietty" oraz "Taniec Pierrota"/ Ericha Wolfganga Korngolda w wykonaniu Piotra Tarcholika i Michała Rota,
- Tria fortepianowego d - moll op. 49 Feliksa Mendelssohna - Bartholdy'ego w wykonaniu Wojciecha Fudali, Michała Rota i Piotra Tarcholika.

Sonatę D - dur op.58 na wiolonczelę i fortepian skomponował Mendelssohn w 1842 r jest to utwór, który nie często gości na naszych estradach. Wspaniale zabrzmiała w wykonaniu Wojciecha Fudali wiolonczela oraz Michała Rota - fortepian.
Operę " Umarłe miasto" Erich Wolfgang Korngold skomponował w 1920 r. Jest to trzy aktowe dzieło do libretta Paula Schotta według "Burges umarłe" Georgesa Ridenbacha. 10 czerwca 2017 r. /niemal 100 lat po berlińskiej premierze/ Operę wystawił Teatr Wielki - Opera Narodowa w Warszawie w reżyserii Mariusza Trelińskiego. Korngold znany jest przede wszystkim jako twórca muzyki filmowej, komponujący dla potrzeb Hollywoodu. Jego muzyka filmowa była czterokrotnie nominowana do Oscara, zdobył tę statuetkę dwukrotnie za muzykę do "Przygód Robin Hooda " oraz do "Anthony Adverrse". Był "cudownym dzieckiem" zaczął tworzyć w wieku 11 lat komponując balet " Bałwanek ". Oba fragmenty z "Umarłego miasta" znakomicie wykonali Piotr Tarcholik - skrzypce oraz Michał Rot - fortepian.

Ostatnim utworem wieczoru było wspaniałe trio fortepianowe d - moll op.49 Feliksa Mendelssohna - Bartholdy'ego. Jest to dojrzałe dzieło kompozytora o którym Schumann powiedział, iż "jest arcydziełem muzyki współczesnej tak, jak niegdyś Tria B - dur i D - dur Beethovena oraz Es - dur Schuberta: niezwykle pięknym utworem, który po latach radować będzie jeszcze wnuka i prawnuka".
Schubert nazwał Mendelssohna " Mozartem XIX wieku" . To przepiękne dzieło po wirtuozowsku wykonali : Piotr Tarcholik, Wojciech Fudala oraz Michał Rot.
Przemyscy melomani burzliwą owacją dziękowali Wykonawcom. To był wspaniały wieczór.

Tadeusz Stopiński

Chopin i Karłowicz - mistrzowskie kreacje

9 listopada 2022r Filharmonia Podkarpacka im. Artura Malawskiego w Rzeszowie. Koncert poświęcony był Józefowi Wybickiemu, autorowi tekstu do Hymnu Polski - Mazurka Dąbrowskiego, uczestnikowi instrukcji kościuszkowskiej, żołnierza Legionów Polskich we Włoszech, uczestnik wojen napoleońskich.
Wykonawcami koncertu byli: Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Podkarpackiej pod batutą Jerzego Swobody oraz finalistka, zdobywczyni V lokaty na XVIII Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina - Leonora Armelini.
Stefan Münch dokonał krótkiego, acz profesionalego wprowadzenia do koncertu.

W programie usłyszeliśmy:
Koncert fortepianowy e - moll op. 11 Fryderyka Chopina oraz Symfonię e - moll "Odrodzenie " op.7 Mieczysława Karłowicza.

Cóż, 6 listopada wysłuchaliśmy wraz z żoną blisko półtoragodzinnego recitalu wspaniałego pianisty, jednego z najwybitniejszych chopinistów polskich Janusza Olejniczaka z najwspanialszym chopinowskim repertuarem. Tak, brakowało tylko orkiestry i wykonania jednego z dwóch koncertów przez Mistrza.
Ten brak wypełniła swoją interpretacją Leonora Armelini z towarzyszeniem rzeszowskich filharmoników.

Leonora Armelini to artystka niezwykle muzykalna, operującą wspaniałym dźwiękiem. Jest niezwykle skromna, jak sama pisze o sobie "mam jeszcze wiele do odkrycia w muzyce, ale jestem w stanie zaproponować dużo, bardziej pogłębioną interpretację pod względem uczuć oraz operować szerszą paletą emocji... Nie planuję i nie kontroluję swych emocji na scenie, to przychodzi naturalnie i staram się by moja gra była osobista i autentyczna. Taką też była w środowy wieczór, co spotkało się z długotrwałą owacją publiczności.
Na bis artystka zagrała najpierw "Grande valse brillante" Es - dur op.18, a pożegnała się Etiudą As - dur op.26 nr 1.

Pani Armelini naukę gry na fortepianie rozpoczęła w wieku czterech lat, w wieku 13 lat ukończyła konserwatorium Dall'Abaco w Weronie pod okiem Laury Palmiery, uczennicy Arturo, Benedettiego Michelangelego. Jest absolwentką Accademii Nazionale di Santa Cecilią w Rzymie w klasie Sergia Perticarollego, ukończyła ją z wyróżnieniem. Studiowała również u Lily Zilberstein w Hochschule für Musik und Theater w Hamburgu, Borisa Petrushansk'ego w Imoli jak też prof. Mariana Miki, rezydującego we Włoszech. Repertuar jej obejmuje dzieła od Haydna, Clementiego, Mozarta, Chopina, Mendelssohna po Czajkowskiego, Gershwina i Prokofiewa.
Jest wspaniałą kameralistką. Laureatką licznych nagród solowych i kameralnych.
Występowała w najważniejszych salach koncertowych Włoch, Europy, USA, Chinach, Rosji, Japonii, Korei Płd., Tunezji. Utrzymuje stałe kontakty muzyczne z Polską. Jest pedagogiem Państwowego Konserwatorium Muzycznego "Antonio Buzzola" w Adrii.
W Konkursie Chopinowskim występowała dwukrotnie w 2010 roku, zakwalifikowała się do III etap , w 2021 otrzymała V nagrodę.

Bez wątpienia na rzeszowski sukces artystki miała też wpływ wspaniała współpraca z Orkiestrą Filharmonii Podkarpackiej prowadzonej przez Mistrza Jerzego Swobodę.
Drugą część wieczoru wypełniła Symfonia e - moll op. 7 Mieczysława Karłowicza.
Symfonia e - moll "Odrodzenie " op.7 to jedno z pierwszych dzieł orkiestrowych i zarazem jedyna symfonia Mieczysława Karłowicza skomponowana w 1902 r jako uwieńczenie studiów kompozytorskich u Heinricha Urbana w konserwatorium w Berlinie. Istotnym zagadnieniem tego utworu jest jego programowość.To ta Symfonia dała bezpośredni impuls do stworzenia przez Karłowicza najwybitniejszych dzieł.
Symfonia e - moll zachowuje tradycyjną, czteroczęściową budowę cyklu.

I jeszcze kilka zdań o odyrygencie.
Jerzy Swoboda urodził się w Rzeszowie, tu rozpoczął swoją edukację muzyczną w 1982 r ukończył z wyróżnieniem studia dyrygenckie w Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie prof. Krzysztofa Missony. Przez kilka lat związany był z krakowskim środowiskiem muzycznym. W kolejnych latach pełnił funkcję stałego dyrygenta Polskiej Orkiestry Kameralnej oraz orkiestry "Sinfonia Varsowia".W latach 1990 - 98 był dyrektorem naczelnym i artystycznym Filharmonii Śląskiej w Katowicach, następnie do 2005 w Filharmonii Częstochowskiej.
Dyrygował znakomitymi orkiestrami w kraju, jak również w Europie, USA, Kanadzie, Meksyku , Japonii , Tajwanie i Korei Płd. Wyspółpravował z najwybitniejszymi artystami polskimi i zagranicznymi. Posiada bogaty dorobek fonograficzny - 55 płyt CD. Jerzy Swoboda jest pedagogiem Uniwersytetu Humanistyczno - Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie oraz Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi, gdzie prowadzi klasę dyrygentury.
W 2012 roku otrzymał tytuł naukowy - profesora sztuk muzycznych.
Dyrygując w rodzinnym mieście Artysta zachwycił publiczność znakomitą współpracą z solistką i orkiestrą oraz kreacjami obu utworów. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mieć okazję Go oklaskiwać.

Tadeusz Stopiński

Jerzy Swoboda dyrygent fot. ze zbiorów Filharmonii Podkarpackiej                                                                          Jerzy Swoboda - dyrygent, fot. ze zbiorów Filharmoii Podkarpackiej

Recital mistrzowski Janusza Olejniczaka w Sanockim Domu Kultury

6 listopada 2022 w Sanockim Domu Kultury odbył się recital Janusza Olejniczaka, doskonałego pianisty, znawcy i interpretatora muzyki Fryderyka Chopina. Z bogatej twórczości kompozytora artysta wybrał utwory reprezentujące najbardziej charakterystyczne gatunki muzyczne uprawiane przez Chopina.

Program recitalu artysta komponował na bieżąco, budując tym samym nastrój oczekiwania i absolutnego podziwu każdą kolejną kreacją dzieł Chopina w mistrzowskim wykonaniu. Usłyszeliśmy najsłynniejsze nokturny, mazurki, polonezy, walce.
Pan Olejniczak prowadził recital od fortepianu, w ramach żartu przed koncertem wykonał słynny utwór Astora Piazzolli - Oblivion, zaznaczając, że jest to utwór na bis.
W repertuarze znalazł się jeszcze, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią utwór Clade'a Debussy'ego, preludium "Feux d'artifice".

Po burzliwej, długotrwałej owacji na stojąco, zgotowanej artyście przez sanockich melomanów, pan Olejniczak wykonał na bis brawurowo, Poloneza As - dur op.53 zwanego Heroicznym. To był wspaniały wieczór.

Pan Janusz Olejniczak jest jednym z najwspanialszych pianistów polskich z przełomu XX i XXI wieku. Wśród jego pedagogów byli m.in Ryszard Bakst, Zbigniew Drzewiecki, a w Paryżu Konstanty Schmaeling i Witold Małcużyński. Po powrocie do kraju ukończył Akademię Muzyczną w Warszawie w klasie Barbary Hesse - Bukowskiej, kontynuując jednocześnie studia u Wiktora Mierżanowa .
Janusz Olejniczak był najmłodszym uczestnikiem i laureatem VIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina/1970r/ oraz Konkursu Pianistycznego Alfredo Caselli w Neapolu /1972 /.

Dziś jest artystą znanym i cenionym zarówno w kraju, niemal w całej Europie, a także Japonii, Australii, obu Amerykach i Kubie, grając w najbardziej prestiżowych salach koncertowych. Grał pod batutą najwybitniejszych dyrygentów polskich.
Jest jednym z niewielu pianistów koncertujących na instrumentach historycznych / Érard i Pleyel /. Dokonał ponad 40 nagrań nie tylko z muzyką klasyczną ale i współczesną muzyką polską / Kilar, Górecki/.
Jego płyty otrzymały wiele nagród, w tym pięciokrotnie nagrody "Fryderyk". W 2022 został uhonorowany za całokształt osiągnięć artystycznych statuetką "Złotego Fryderyka ".
Prowadził też działalność pedagogiczną. Był jurorem konkursów pianistycznych w kraju jak i za granicą. W 2015 roku był jurorem XVII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Prowadzi też kursy mistrzowskie.

Tadeusz Stopiński

Subskrybuj to źródło RSS